Passa Radomiaka przerwana

Passa Radomiaka przerwana
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Mimo głośnego dopingu licznej grupy sympatyków Radomiaka, którzy zameldowali się na stadionie w Pruszkowie, to Znicz pierwszy wyszedł na prowadzenie. W 14 minucie w doskonałej sytuacji na linii pola karnego znalazł się pomocnik Bartłomiej Faliszewski i mocnym strzałem po ziemi pokonał debiutującego w biało-zielonych barwach Filipa Adamczyka. Stracona bramka podziałała na piłkarzy z Radomia jak płachta na byka - mniej więcej od 30 minuty ruszyli do ataku na bramkę Piotra Misztala. Zmasowane ataki i kolejne próby przyniosły efekt tuż przed przerwą. Peter Mazan musnął piłkę zagrywaną na wolne pole do Leandro, czym wyprowadził Brazylijczyka sam na sam z bramkarzem. Leo nie zmarnował tej sytuacji i technicznym uderzeniem pokonał go, dając swojemu zespołowi remis.
 
Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ

 
baner
 
Po zmianie stron gra Radomiaka wyglądała jeszcze lepiej, niż przed przerwą. Gospodarze zostali zamknięci na własnej połowie i odpierali agresywnie grających radomian. Kilkakrotnie mało brakowało, by Zieloni zdobyli upragnioną bramkę dającą prowadzenie... Gdy wydawało się, że gol wisi w powietrzu i jest tylko kwestią czasu, Filip Adamczyk popełnił katastrofalny w skutkach błąd. Młody bramkarz źle obliczył tor lotu piłki, wyszedł minimalnie poza pole karne i tam interweniował rękami. Za to nieprzemyślane zagranie obejrzał czerwoną kartkę. W jego miejsce na bramce od razu pojawił się Kacper Kowalczyk, zaledwie 17-letni bramkarz-junior, który wszedł na boisko za Dariusza Brągiela.
 
Zapis relacji LIVE z tego spotkania przeczytają Państwo TUTAJ.
 
Rzut wolny z 17 metra precyzyjnie wykonał Maciej Machalski - piłka odbiła się od wewnętrznej części słupka bramki i wpadła do siatki, dając Zniczowi prowadzenie w 71 minucie spotkania. Kowalczyk nie ruszył się z miejsca, nie miał szans, by "wyjąć" tę piłkę. Grający w osłabieniu Radomiak nie mógł otrząsnąć się po stracie gola, zawodnika, ale i przewagi mentalnej. Znicz tymczasem "kradł" cenne sekundy, które pozostawały do końca meczu. Na przypieczętowanie zwycięstwa, w 90 minucie po wzorcowym kontrataku gola technicznym uderzeniem z dystansu zdobył Mateusz Stryjewski.
 
Radomiak utrzymał pozycję wicelidera tabeli dzięki porażce Warty Poznań z Olimpią Elbląg. W następnym spotkaniu Zieloni zmierzą się z ŁKS-em Łódź na własnym stadionie przy N9. Ten mecz relacjonować będziemy dla Państwa 13 października (najbliższy piątek) od godziny 18.
 

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

 
Znicz Pruszków 3:1 RKS Radomiak Radom
Bramki: 13' Faliszewski, 71' Machalski, 90' Stryjewski - 44' Leandro
 
Składy:
Radomiak: Adamczyk - Świdzikowski, Wolak, Cupriak, Jakubik, Brągiel, Klabnik, Bemba, Hodowany, Mazan, Leandro
Znicz: Misztal - Klepczarek, Długołęcki, Machalski, Budek, Smoliński, Faliszewski, Włodarczyk, Podliński, Kubicki, Tarnowski

KK fot. Archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Anonim
lub

Polecamy