Kapitalny mecz w hali MOSiR-u! ROSA lepsza od Anwilu!


Takie pojedynki w radomskiej hali MOSiR-u chcemy oglądać za każdym razem! Wspaniały doping kibiców gospodarzy, a także fanów zespołu gości, przy dużej walce o każdą piłkę w meczu na parkiecie - to najlepszy z możliwych sposobów na promowanie sportu! ROSA Radom po niezwykłym pojedynku wygrała w ramach 13.kolejki PLK z Anwilem Włocławek 74:61! To pierwszy triumf Smoków w 2017 roku!


Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ.

Zapis relacji LIVE TUTAJ

Mecz zapowiadał się, jako jeden z głównych hitów 13. kolejki w Polskiej Lidze Koszykówki. Drużyny ROSY Radom oraz Anwilu Włocławek już od pierwszych minut pojedynku, stworzyli niezwykły spektakl sportowy na parkiecie, zaś fani obydwu zespołów na tryniach hali MOSiR-u!

Spotkanie w Radomiu lepiej jednak rozpoczęli koszykarze Anwilu Włocławek. Goście wspierani przez niezwykle zagorzale dopingujących własnych kibiców już w pierwszych minutach pojedynku popisali się celnymi "trójkami" m.in. Kacpra Młynarskiego. ROSA nie pozostała dłużna swojemu przeciwnikowi i również za sprawą Damiana Jeszke, skutecznie zdobywała punkty z dystansu. Pierwszą kwartę niedzielnego (8 stycznia) pojedynku zapisali jednak goście z Włocławka, którzy triumfowali (16:19).

W drugiej odsłonie pojedynku zobaczyliśmy najlepszy basket w wykonaniu podopiecznych Wojciecha Kamińskiego! Gra ROSY Radom z akcji na akcję zaczęła nabierać nie tylko odpowiedniego tempa, ale przede wszystkim celowniki zawodników wicemistrzów Polski były dobrze nastawione. Sygnał do ataku dali Gary Bell oraz Jordan Callahan, którzy po swoich skutecznych rzutach dali prowadzenie swojej drużynie (24:22). W tej kwarcie meczu swoje pierwsze punkty w tym sezonie na parkietach PLK, w radomskiej hali MOSiR-u zdobył Daniel Szymkiewicz, który po czterech miesiącach przerwy mógł zaprezentować się własnym kibicom. Przy stanie (32:32) najpierw trójką popisał się "Szymek", a w kolejnych akcjach nie myli się Michał Sokołowski i Darnell Jackson, a ROSA wyszła na prowadzenie (40:32). Wynik pierwszej połowy ustalił skutecznym rzutem Damian Jeszke, a tablica z wynikiem pokazywała rezultat (42:37).

Po krótkiej przerwie, ROSA za sprawą celnych rzutów z dystansu Damiana Jeszke i Garego Bella wyszła na najwyższe prowadzenie w niedzielnym meczu (50:39). Od tego momentu gra na parkiecie wyraźnie się zaostrzyła, a z niektórym decyzjami sędziów nie mogli się pożegnać nie tylko zespół Anwilu, ale przede wszystkim fani włocławskiego zespołu. Mecz zaczął nabierać rumieńców i wszyscy z zapartym tchem oglądali to co dzieje się na boisku. Akcją meczu w niedzielny wieczór bez wątpienia był wspaniały wsad wykonany przez Kima Adamsa, który poderwał kibiców ROSY do jeszcze większego dopingu w tym starciu. Smoki utrzymały wysokie prowadzenie i przed ostatnią kwartą prowadziły (62:48).

Ostatnia kwarta spotkania zakończyła się wynikiem (12:13) dla ROSY Radom i to wicemistrzowie Polski, po ostatniej syrenie spotkania, mogli unieść ręce w geście zwycięstwa, triumfując po raz pierwszy w 2017 roku nad Anwilem Włocławek 74:61. Najlpeszymi strzelcami w niedzielny wieczór po stronie ROSY okazali się Gary Bell - autor 20 punktów oraz Damian Jeszke - zdobywca 13 punktów. Po stronie gości z Włocławka najskuteczniejsi byli: Josip Sobin - 14 punktów oraz Paweł Leończyk - 12 punktów.

ROSA Radom - Anwil Włocławek 74:61 (16:19, 26:18, 20:11, 12:13)
ROSA Radom
: Bell (20), Jeszke (13), Callahan (12), Jackson (8), Witka (7), Szymkiewicz (6), Sokołowski (6), Adams (2), Bojanowski
Anwil Włocławek: Sobin (14), Leończyk (12), Jaramaz (8), Washington (8), Haws (6), Łączyński (6), Młynarski (6), Chyliński (1), McCray 

Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ.



Adam Kurasiewicz (a.kurasiewicz[at]cozadzien.pl)


Wasze komentarze


Reklama
Polecany artykuł

Pierwsze zwycięstwo ROSY UTH ROSA Radom w końcu wygrała wyjazdowe spotkanie na parkietach I ligi. Podopieczni Karola...

x