baner

ROSA wygrała bardzo ważny mecz


Pomimo braków kilku podstawowych graczy ROSA bez problemu poradziła sobie z AZS Radex Szczecin. Goście ulegli różnicą 20 punktów.


ROSA pokonała AZS RadeX SzczecinDo meczu z AZS-em koszykarze ROSY przystąpili w nieco uszczuplonym składzie. Na ławce rezerwowych zasiadł Hubert Radke i Maciej Maj. Ponadto w składzie zabrakło Rafała Glapińskiego. Z kontuzją stawu skokowego zagrał Michał Nikiel. To wszystko jednak nie przeszkodziło gospodarzom w zbudowaniu sobie solidnej przewagi na początku gry, której nie oddali już do końca.
Dwie pierwsze kwarty to dobra gra w obronie, która była nie do sforsowania przez gości. Choć skuteczność ataku ROSY czasem zawodziła to i tak gospodarze dobrze zagrali m.in. pod koszem, gdzie niezwykle aktywny był  Tomasz Pisarczyk i Nikiel. Ponadto dość ciekawie zagrał Marcin Kosiński, który pomimo słabej skuteczność dobrze kierował grą drużyny i powalczył na desce. Po pierwszej połowie gry jedynie przegrana walka o zbiórki pozostawiała AZS przy nadziei, że są w stanie coś jeszcze ugrać. W tym elemencie gry najlepszy był Krzysztof Mielczarek ( do przerwy zebrał 14 piłek, 7 w obronie i 7 w ataku). ROSA Radom pokonała AZS Radex Szczecin
Po przerwie inicjatywę przejęli goście. Cztery trafienia z obwodu Łukasza Pacochy pozwoliły AZS-owi zbliżyć się nawet nieco do ROSY, ale w czwartej kwarcie znowu wszystko wróciło do normy. Radomscy zawodnicy znowu złapali rytm i zaczęli celnie rzucać. Trójki Jakuba Zalewskiego i Piotra Kardasia oraz doskonały półdystans Artura Donigiewicza pozbawiły przyjezdnych złudzeń. Kiedy przewaga punktowa nad gośćmi wzrosła do 20 punktów, na parkiet po raz pierwszy w I lidze wszedł  Łukasz Sobuta.
Ta wygrana pokazała, że ROSA kiedy złapie swój rytm bez problemu dominuje rywali w obronie i skutecznie zagrać w ataku. Atmosfera w drużynie także się poprawiła. Dokładnie taka sytuacja zaistniała na przełomie pierwszej i drugiej odsłony, kiedy ROSA w tym fragmencie wygrywała rywalizację 18:0. Warto dodać, że pod koszem coraz lepiej odnajduje się Pisarczyk.

Pomeczowy dwugłos trenerski:

Trener Zbigniew Majcherek: "O wyniku dzisiejszego meczu w dużej mierze zadecydowało nieudana pierwsza połowa oraz fatalna dyspozycja rezerwowych, którzy w ciągu 40 minut gry dali nam zaledwie 2 punkty. Zwykle na wyjazdach mamy gorsze początki, których nie umiem niczym wytłumaczyć. Później pokazujemy charakter i sportowego zęba, ale często jest już na to za późno.
Trener Piotr Ignatowicz: "Zaczęliśmy dziś bardzo dobrze i gdyby nie ten przestój, który dopadł nas w trzeciej kwarcie mogło to zwycięstwo być bardziej przekonywujące. Szkoda, że pozwoliliśmy uwierzyć przeciwnikowi, że można tu doprowadzić do nerwowej końcówki. W pewnym momencie zaczęliśmy grać zbyt pasywnie, za bardzo szanując wywalczoną przewagą. Sami się uśpiliśmy a przeciwnik za sprawą Łukasza Pacochy postawił wszystko na jedną kartę i niebezpiecznie się do nas zbliżył. Mimo wszystko widać było dziś więcej pozytywów i lepszą chemię w zespole, dlatego sądzę, że małymi krokami będziemy wracać do ustawień, formy i dyspozycji jaką zaskakiwaliśmy w poprzednim sezonie. Najważniejsze są dwa zdobyte punkty i poprawa ogólnej atmosfery wokół nas."

ROSA Radom - AZS Radex Szczecin 77:57 (22:10, 19:13, 11:18, 25:16).
ROSA: Kardaś 6 (1), Donigiewicz 20, Cetnar 5 (1), Wiekiera 4, Pisarczyk 9 oraz Zalewski 16 (4), Nikiel 10, Kosiński 4, Podkowiński 3, Sobuta 0, Piros 0, Kapturski 0.
AZS Radex: Pacocha 22 (4), Zarzeczny 0, Mielczarek 14, Raczyński 12 (2), Sudowski 7 (1) oraz Dudek 2, Balcerek 0, Majcherek 0, Nitsche 0, Bąk 0.Statystyki




red. P J, źródło: rosasport.pl


Mecz ROSA Radom - AZS Radex Szczecin

Reklama
Polecany artykuł

PAOK - ROSA Radom (RELACJA LIVE) We wtorek (6 grudnia) w greckich Salonikach zostanie rozegrane spotkanie 8. kolejki...

x