Kompromitacja Radomiaka w Pruszkowie

Kompromitacja Radomiaka w Pruszkowie
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Już od pierwszych minut meczu widać było, że Radomiak ma nad rywalem dużą przewagę. Gospodarze skupili się na obronie, a "Zieloni" szukali okazji do zdobycia gola. W pierwszej połowie Znicz oddał tylko jeden celny strzał. Po przerwie radomianie szybko skontrowali rywali i podwyższyli prowadzenie. Potem jednak odważniej atakowała ekipa z Pruszkowa, która szybko zdobyła kontaktowego gola. Gospodarze naciskali i doprowadzili do wyrównania po rzucie karnym podyktowanym za wejście Leandro od tyłu w nogi rywala. Tuż przed końcem meczu ataki Znicza opłaciły się ponownie, kiedy po rzucie wolnym piłkę do bramki skierował Marcin Bochenek. "Zieloni" przegrali 2:3 i nie odczarowali Pruszkowa. Zaserwowali za to powtórkę z sezonu 2013/2014, kiedy także zmarnowali dwie bramki przewagi, przegrywając mecz. 

"Zieloni" dużo szans stwarzali poprzez stałe fragmenty gry. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w piątej minucie meczu strzał oddał Rafał Makowski, ale został zablokowany. Z kolei dobitka Macieja Świdzikowskiego poszybowała ponad poprzeczką. Radomianie wywalczyli też kilka rzutów rożnych, które nie przyniosły strzału na bramkę. Kolejne uderzenie oddał za to Makowski, tym razem nie trafiając w bramkę. Pomocnik dotychczasowego lidera drugiej ligi po raz trzeci spróbował swoich sił w 17. minucie gry, ale ponownie oddał niecelny strzał. Bliższy szczęścia był natomiast Adam Banasiak, który z 16 metrów trafił w poprzeczkę.

Nieoczekiwanie pierwszy celny strzał w spotkaniu oddali piłkarze Znicza Pruszków. Po rzucie rożnym głową strzelał Dariusz Zjawiński, który trafił w środek bramki. Artur Haluch pewnie obronił tę próbę i rozpoczął szybką kontrę "Zielonych", zakończoną ofiarną interwencją obrońcy, który zablokował strzał Leandro. W 28. minucie spotkania znów błysnął Zjawiński. Po jego zagraniu na bliższy słupek w polu karnym radomian zrobiło się niebezpiecznie, jednak obrońcy zdołali wybić piłkę. Znów zaowocowało to groźną odpowiedzią Radomiaka. Indywidualny rajd przeprowadził Michał Kaput, który minął kilku rywali, ale został zatrzymany w polu karnym przez Piotra Misztala. Pomocnik próbował jeszcze dobijać z ostrego kąta, trafił w rękę obrońcy Znicza, jednak sędzia Marcin Szczerbowicz wskazał na rzut rożny.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Podopieczni trenera Dariusza Banasika nie rezygnowali z ataków i wkrótce znów w polu karnym zablokowany został Leandro. Potem szansę miał Dominik Sokół, który z ostrego kąta trafił wprost w Piotra Misztala. Starania przyniosły jednak efekt. Piłkę z rzutu rożnego dogrywał Adam Banasiak, a w polu karnym najlepiej zachował się Michał Kaput, który wygrał walkę powietrzną i skierował piłkę do siatki. Przed końcem pierwszej części spotkania radomianie oddali jeszcze dwa strzały, jednak obydwa nie zaskoczyły Piotra Misztala.

Po zmianie stron Znicz ruszył z odważniejszym atakiem, co skończyło się błyskawiczną kontrą i drugim golem dla Radomiaka. Leandro obsłużył Rafała Makowskiego, który wpadł w pole karne i niczym rasowy snajper minął bramkarza, po czym skierował piłkę do siatki. Radość nie trwała jednak długo. Gospodarze ruszyli prawą stroną boiska, Patryk Czarnowski zagrał do wprowadzonego w przerwie Marcina Smolińskiego, który zdobył kontaktowego gola dla ekipy z Pruszkowa. Zdobyty gol rozochocił piłkarzy Znicza, którzy szukali kolejnych szans. Do czasu radomianie dobrze się jednak bronili.

W 61. minucie meczu Radomiaka uratował Artur Haluch. Po kolejnym groźnym ataku pruszkowian golkiper Radomiaka wygrał pojedynek z Patrykiem Czarnowskim. Kilka chwil później Haluch jednak skapitulował. Leandro wszedł od tyłu w nogi rywala w polu karnym, sędzia wskazał na "wapno", a z jedenastu metrów nie pomylił się Maciej Machalski. "Zieloni" próbowali ratować wynik i ruszyli do ataku. Aktywny był także Brazylijczyk, który próbował naprawić swój błąd. Radomiak oddał dwa strzały, ale obydwa pewnie obronił Piotr Misztal.

Końcówka spotkania także należała do gospodarzy. Po rzucie wolnym kompletnie zaspali obrońcy "Zielonych", co wykorzystał Marcin Bochenek. Obrońca wyskoczył w polu karnym najwyżej i zdobył bramkę po pewnym strzale głową. Radomiaka stać było już tylko na strzały rozpaczy w wykonaniu Rafała Makowskiego i Macieja Filipowicza. Gospodarzy na mocne, ale niecelne uderzenie z powietrza Marcina Smolińskiego.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

STATYSTYKI (Znicz - Radomiak, w nawiasie do przerwy)

Strzały celne: 5-9 (1-5)
Strzały niecelne: 1-15 (0-12)
Strzały zablokowane: 2-3 (0-3)
Faule: 28-21 (13-8)
Rzuty rożne: 3-11 (1-7) 
Spalone: 2-1 (1-1)

Znicz Pruszków - Radomiak Radom 3:2 (0:1)
Bramki: Smoliński (49'), Machalski (64' rzut karny), Bochenek (82') - Kaput (37'), Makowski (47')

Radomiak: Haluch - Wawszczyk, Świdzikowski, Grudniewski, Jakubik - Karwot, Kaput, Makowski - Banasiak (80' Filipowicz), Sokół (69' Winsztal), Leandro.

Znicz: Misztal - Bochenek, Wrześniewski, Długołęcki, Zjawiński, Machalski, Czarnowski (81' Kubicki), Stromecki (46' Smoliński), Małachowski, Smoleń, Tarnowski

Szymon Janczyk

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy