Wigilia smaczna i jednocześnie lekka

Wigilia smaczna i jednocześnie lekka
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Rodzaj, liczba i kolejność potraw na wigilijnym stole zależały od lokalnych tradycji. Według dawnych zwyczajów liczba powinna być nieparzysta. Dziś mniej przestrzega się owych zasad, niemniej jednak kolacja powinna być urozmaicona. Przeważnie pierwszą potrawą była i jest zupa. Dawniej przyrządzano polewkę migdałową albo rybną, ewentualnie zupę piwną czy polewkę z siemienia lnianego, a niekiedy wigilijną wieczerzę rozpoczynały ziemniaki z kiszonym żurem. Dziś zaczynamy przeważnie od zupy grzybowej lub czerwonego barszczu z uszkami. Na stole pojawiają się krokiety, pierogi z kapustą i grzybami, fasola z sosem, bigos ze śliwką lub grochem oraz ryby pod wieloma postaciami. W Wigilię nie może zabraknąć smażonego karpia i sałatki ze śledziem. Ze słodkich dań serwowane są kluski z miodem, bakaliami i makiem, łamańce z makiem, kutia oraz ciasta.

Jednak dania te, choć postne, wcale nie są niskokaloryczne. Co więcej - smażone ryby i bigosy to potrawy ciężkostrawne. Jeśli z nimi przesadzimy, odczujemy efekty przejedzenia, a wskazówka na wadze drgnie w prawą stronę. Jest na to sposób - można pokusić się o odchudzenie dań i uczynienie ich bardziej lekkostrawnymi.

Zamiast ciężkiej ryby smażonej w panierce lepiej podać na stół rybę gotowaną na parze, pieczoną w ziołach w piekarniku czy przygotowaną w galarecie. Do sałatek śledziowych wcale nie trzeba używać śmietany i majonezu - wystarczy jogurt naturalny i przyprawy. Pierogów czy krokietów nie trzeba ponownie odsmażać - można je odgrzać w kuchence mikrofalowej; pierogi można też wrzucić na chwilę do wrzątku. W celu odchudzenia dań i sosów nie należy ich zaciągać mąką czy zasmażką, tylko żółtkiem jaja lub zmiksowanymi warzywami. Przygotowując kluski z makiem, lepiej zrezygnować z masła - sam miód i bakalie już wystarczająco zadbają o smak potrawy. Bezpiecznymi i lekkimi potrawami są też: barszcz czerwony, fasola (ale bez zawiesistego sosu), łazanki czy postny bigos.

Mimo, że wszystkie potrawy wigilijne są postne, można z tej wieczerzy uczynić rozkosz dla podniebienia. Choć zgodnie z tradycją należy spróbować każdej z potraw, to jednak porcje powinny być symboliczne.

Potrawy wigilijne z punktu widzenia dietetyka

* Barszcz wigilijny – jest bogatym źródłem antyoksydantów żywieniowych i soli mineralnych, prawie w ogóle nie zawiera tłuszczu.

* Zupa grzybowa – jest niskokaloryczna i godna polecenia pod warunkiem, że nie będziemy jej jedli z dużą ilością dodatków w postaci makaronu czy klusek. Zawiera składniki mineralne i zawarte w grzybach witaminy PP i D.

* Pierogi z kapustą i grzybami. Parę sztuk nie zaszkodzi naszej sylwetce, zwłaszcza jeśli do przyrządzenia ciasta wykorzystamy mąkę razową. Są dobrym źródłem skrobi i zawierają niewielkie ilości tłuszczu.

* Bigos wigilijny. Tradycyjny bigos z kiełbasą i mięsem jest ciężkostrawny, ten wigilijny – znacznie lżejszy, gdyż nie zawiera tłustych, mięsnych dodatków i składa się wyłącznie z kiszonej kapusty oraz składników wzbogacających smak.

* Karp smażony – to najtłustsza i najbardziej ciężkostrawna potrawa wigilijna, jednak ze względu na tradycję trudno jej sobie odmówić. Dobrze będzie, jeśli zadowolimy się jedną porcją.

* Ryba w galarecie – jest źródłem pełnowartościowego białka i stosunkowo niewielkich ilości tłuszczu. Nie muszą jej sobie odmawiać nawet ci, którzy się odchudzają.

* Ryba po grecku. Do jej przyrządzenia najlepiej wybrać rybę chudą i przygotować ją na parze. Danie godne polecenia również ze względu na dodatek warzyw, które wzbogaca je w błonnik i cenne witaminy.

* Śledź w oleju lub śmietanie – jest tłusty, słony i ciężkostrawny, ale warto spróbować ze względu na korzystne proporcje między kwasami tłuszczowymi z rodziny omega-3 i omega-6. Aby danie było chudsze, zamiast oleju i śmietany użyjmy jogurtu.

* Sałatki z dodatkiem ryby – mogą być wyśmienite i zdrowe. Trzeba tylko wybrać rybę i zgodnie z preferencjami smakowymi dodać pozostałe składniki. Tego typu sałatki to nie tylko źródło kwasów tłuszczowych, białka, ale też błonnika.

* Makowiec – jest smakowity, ale też bardzo kaloryczny. Postarajmy się zakończyć delektowanie się nim na jednej porcji.

* Pierniki. Zgodnie z tradycją podstawowymi składnikami ciasta piernikowego są mąka razowa i miód. Są słodkie, ale jednocześnie zawierają sporo błonnika i mało tłuszczu. Najlepiej pod względem żywieniowym wypadają pierniki bez dodatków takich, jak lukrowa polewa czy słodkie nadzienie.

* Kutia. W jej skład wchodzi ziarno pszenicy, miód i bakalie. Jest dość kaloryczna, ale jednocześnie bardzo odżywcza. Można ją uznać za świąteczną kopalnię węglowodanów, witamin i składników mineralnych.

* Kompot z suszu. Suszone owoce (śliwki, jabłka, gruszki, rodzynki) zawierają sporo błonnika, który reguluje trawienie. Picie zbyt dużych ilości kompotu nie jest jednak wskazane ze względu na sporą ilość cukru.

dr Joanna Anna Walczak, dr Aleksandra Czarnewicz-Kamińska

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy