UTH ROSA Radom ponownie przegrywa w lidze

UTH ROSA Radom ponownie przegrywa w lidze
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia radomian 5:0. Mocne uderzenie UTH ROSY nie zrobiło jednak dużego wrażenia na gościach, którzy w niedługim czasie odpowiedzieli ośmioma kolejnymi punktami. Od tej jednak pory mecz był bardzo wyrównany i kwartę otwierającą spotkanie obie ekipy zakończyły z takim samym dorobkiem punktowym. 

Obraz gry w kolejnej kwarcie był dosyć podobny, jednak punktów wpadało już nieco więcej. Pierwsza połowa na remis. Dla kibiców oznaczało to jedno, emocje w drugiej połowie. Niestety tych nie było tyle, ile się wszyscy mogli spodziewać. Przyjezdni raz po raz odskakiwali koszykarzom UTH ROSY, budując swoją przewagę, by kwartę zakończyć na czteropunktowym prowadzeniu. Ostatnia odsłona miała zadecydować czy radomianie zdołają wyrwać pierwsze zwycięstwo, czy kontynuować niechlubną passę porażek w pierwszej lidze. 

Niestety pruszkowianie zagrali ostatnie dziesięć minut jeszcze lepiej niż poprzednie, a koszykarze trenera Gutkowskiego nie mogli znaleźć żadnej recepty na tak grających gości, a także nie potrafili skutecznie odpowiadać na akcje Znicza. 

Najskuteczniejszym zawodnikiem po stornie UTH ROSY był Filip Zegzuła, autor 14 punktów. Damian Jeszke zaliczył 9 oczek, a Seid Hajrić 8.

UTH ROSA Radom - MKS Znicz Basket Pruszków 57:67 (12:12, 18:18, 13:17, 14:20)

UTH ROSA Radom: Zegzuła 14, Jeszke 9, Hajrić 8, Sadło 8, Bojanowski 5, Stanios 5, Obarek 2, Szymański 2, Szczypiński 2, Parszewski 2, Gos 0.
Znicz Basket Pruszków: Madziar 15, Tokarski 15, Stopierzyński 12, Cechniak 11, Szwed 6, Ornoch 5, Kordalski 3, Cetnar 0, Kierlewicz 0, Nieporęcki 0.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy