Rosa w sobotę podejmie beniaminka

Rosa w sobotę podejmie beniaminka
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Do Radomia przyjeżdża jedyny beniaminek TBL, ubiegłoroczny Mistrz I Ligi  - BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Ostrowianie zainaugurowali sezon, dość niespodziewanie zwyciężając Start Lublin (59:61), ale w kolejnym meczu wyraźnie przegrali z Anwilem Włocławek.

Rosa natomiast trzy dni temu w końcu wygrała. Radomianie po serii porażek pokonali na wyjeździe trudnego rywala, Asseco Gdynię (61:64). Wedle bukmacherów, to oni są zdecydowanym faworytem dzisiejszego spotkania. Pojedynek z beniaminkiem powinien być teoretycznie łatwiejszy od poprzednich meczów z czołówką, natomiast trener Kamiński przestrzega: - Ten sezon z różnych względów nie będzie łatwy, rzucę nawet stwierdzenie, że w porównaniu do dwóch poprzednich, w obecnym mamy trudniejszy terminarz. Nie jesteśmy ludźmi z żelaza, niektórzy zawodnicy grają właściwie co trzy dni, cały czas nabieramy wprawy w bardzo istotnej umiejętności, jaką jest szybka regeneracja sił.

O sile zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego stanowią przede wszystkim trzej Amerykanie - Deshawn Delaney i Curtis Millage w kontruowaniu akcji oraz Darrius Garrett pod koszem. Dużo czasu na parkiecie spędza także weteran ekstraklasy, były reprezentant Polski Marcin Sroka. Jako "groźnych" przed meczem trener Kamiński określił też doświadczonych na parkietach I-ligowych Tomasza Ochońkę i Wojciecha Pisarczyka.

W naszym zespole nie sposób określić jednego zawodnika, który dominuje nad resztą. Do tej pory C.J. Harris ma na swoim koncie najwięcej (aż 50) punktów, drugi w tej klasyfikacji jest Igor Zajcew (36 pkt), który jednak nie gra tak dużo, jak Amerykanin. Zdecydowanie najwięcej minut na boisku spędził dotychczas rozgrywający Torey Thomas, notując przy tym 31 "oczek". On też był liderem ostatniego meczu w Gdyni.

Każdy mecz Rosy w tym sezonie kończył się w dramatycznych okolicznościach. Brakowało koncentracji w końcowej fazie gry, szczególnie w ostatnich kwartach. - Mamy świadomość, że wygraliśmy z wymagającym rywalem (Asseco - przyp.), w jego arenie, ale zdajemy sobie też sprawę, że gdzieś w końcówce uciekła nam na moment koncentracja. W kolejnych pojedynkach nie chcemy już popełnić takich błędów. W każde kolejne spotkanie trzeba wejść z dużą agresją w defensywie. - dodał "Kamyk", odnosząc się do następnego ligowego starcia. - Myślę, że liga jest bardzo wyrównana, więc do każdego meczu należy podchodzić z dużym zaangażowaniem i z szacunkiem do rywala.

Oby sobotnie spotkanie nie okazało się wyjątkowo trudne dla koszykarzy Rosy, bowiem już w najbliższą środę czeka ich zdecydowanie największe wyzwanie od czasu powstania klubu - debiut w europejskich pucharach (FIBA Europe Cup) i wyjazd do Finlandii.

Początek meczu 3. kolejki TBL między Rosą Radom a BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski dziś wieczorem o godzinie 18:00 w hali MOSiR. Bilety można nabywać przez Internet lub w kasach hali w godzinach 16-19.

Karolina Kołtuniak, fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy