Przegrana Rosy z Polpharmą. Kapitalny show Dunking Devils!

Przegrana Rosy z Polpharmą. Kapitalny show Dunking Devils!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W pierwszym dniu XXI Memoriału im. Profesora Alfonsa Wicherka Rosa Radom przegrała z Polpharmą Starogard Gdański 60:63 i w niedzielę zagra o trzecie miejsce. Pierwszy dzień zmagań przyniósł nie tylko czysto koszykarskie emocje. Kibice mogli obejrzeć także oficjalną prezentację radomskiego zespołu i efektowne powietrzne popisy akrobatów ze Słowenii - grupy Dunking Devils.

XXI Memoriał im. Profesora Alfonsa Wicherka rozpoczął się w sobotnie popołudnie o godz. 14 od meczu dawnych zawodników Budowlanych Radom z absolwentami IV LO im. Tytusa Chałubińskiego w Radomiu. Lepsi okazali się ci pierwsi nie dając szans swoim rywalom, wygrywając w stosunku 40:24. Dwie godziny później na parkiecie spotkały się ekipy Tauron Basket Ligi - Kotwica Kołobrzeg oraz Stabill Jezioro Tarnobrzeg, obrońca tytułu zeszłorocznego  memoriału. Przewaga drużyny znad Bałtyku utrzymywała się od początku spotkania i ostatecznie to ona triumfowała 92:72. Do zwycięstwa w dużej mierze przyczynił się Jessie Sapp, który zdobył aż 26 punktów.

Oficjalna prezentacja zespołu Rosy Radom rozpoczęła się o godzinie 17.45. Licznie zgromadzonych kibiców w hali MOSiR powitał założyciel klubu Przemysław Saczywko. Zaraz po jego przemówieniu efektownym wejściem i saltem popisał się Smok Rosek, maskotka zespołu. Następnie zaprezentowały się cheerleaderki z Pop Gym, które swoim dopingiem będą pomagać koszykarzom w nadchodzącym sezonie, a na koniec wystąpili główni bohaterowie - zawodnicy Rosy Radom wraz z całym sztabem szkoleniowym.

Prezentacja Rosy Radom 2013/2014

Przyszedł czas na drugi mecz turnieju. Naprzeciw siebie stanęli Rosa Radom oraz Polpharma Starogard Gdański. Pierwsze punkty dla radomian zdobył Robert Witka. Sześć minut po rozpoczęciu meczu na tablicy wyników widniał już wynik 4:15 dla gości, gdyż koszykarze Rosy razili nieskutecznością w rzutach. W efekcie po pierwszej kwarcie drużyna Polpharmy prowadziła 19:10.

W przerwie publiczność  miała okazję podziwiać niezwykle efektowne akrobacje w powietrzu wykonywane przez słoweńską grupę Dunking Devils. Akrobaci zeszli z parkietu żegnani gromkimi oklaskami.

Dopiero w drugiej kwarcie po raz pierwszy celnie za trzy punkty rzucił Hubert Radke, zdobywając tym samym trzynasty punkt dla Rosy. Chwilę później stratę do pięciu oczek zmniejszył jeszcze Damian Jeszke. W trakcie drugiej kwarty radomski zespół raz po raz rzucał za trzy punkty, jednak niemal wszystkie próby były niecelne. O ile ofensywa podopiecznych Wojciecha Kamińskiego pozostawiała wiele do życzenia, w obronie gracze spisywali się bez zarzutów. Goście niejednokrotnie zatrzymywani byli przez radomian. W ostatnich sekundach pierwszej połowy dwójkową akcję z Elijah Johnsonem wykończył Kirk Archibeque, po raz drugi tego wieczoru wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie (32:31). 

Drugą połowę ekipa z Radomia rozpoczęła skuteczną obroną pod własnym koszem. Później dokładne podanie Witki wykorzystał Archibeque i to jego łupem padły pierwsze punkty drugiej części gry. Podczas trzeciej kwarty gospodarze nadal popisywali się skuteczną obroną, jednak na parkiecie cały czas brakowało skuteczności. Ta odsłona zakończyła się remisem 9:9, a Rosa w całym meczu prowadziła 41:40.

Rosa Radom - Polpharma Starogard Gdański

Ostatnią kwartę radomianie skutecznie rozpoczęli od dwóch celnych "trójek" i na sześć minut przed końcem tablica pokazywała remis po 49. Trzy minuty później goście prowadzili różnicą sześciu oczek. Gospodarzom udało się jeszcze zniwelować przewagę do czterech punktów, jednak wtedy Natan Healy popisał się rzutem za trzy punkty, nie pozostawiając radomianom złudzeń. Ostatecznie Rosa Radom przegrała z Polpharmą Starogard Gdański 60:63. 

Trener Wojciech Kamiński po raz kolejny w czasie przygotowań nie mógł skorzystać ze wszystkich swoich zawodników - Cały czas kogoś brakuje i dzisiaj mimo tego, gdybyśmy trafili chociaż jedną trzecią tych rzutów, które spod kosza powinniśmy trafić to byłoby zdecydowanie lepiej. Natomiast ciężko wygrać, jeżeli w tych sytuacjach się pudłuje - powiedział po meczu z Polpharmą szkoleniowiec Rosy.

Decyzja w sprawie ewentualnego podpisania kontraktu z Elijah Johnsonem zapadnie w poniedziałek. We wtorek do zajęć powróci Jakub Dłoniak, natomiast Korie Lucious ma wznowić treningi w przyszłym tygodniu.

W niedzielę o godzinie 16 odbędzie się mecz o 3 miejsce pomiędzy Rosą a Stabillem Jezioro Tarnobrzeg, zaś o 18:30 rozpocznie się spotkanie finałowe, w którym zmierzą się zespoły Kotwicy Kołobrzeg i Polpharmy Starogard Gdański.

Rosa Radom - Polpharma Starogard Gdański 60:63 (10:19, 22:12, 9:9, 19:23)
Rosa: Johnson 14, Archibeque 13, Majewski 7, Zalewski 6, Łączyński 5, Witka 4, Jeszke 4, Radke 3, Kardaś 2, Adams 2
Polpharma: Varanauskas 18, Healy 14, Hicks 13, Sarzało 10, Paul 4, Jeftić 2, Trybański 2, Kukiełka, Młynarski, Radwański


Wyniki pierwszego dnia Memoriału im. Alfonsa Wicherka:
Oldboys Budowlani 1977 Radom - Oldboys z LO im. T. Chałubińskiego 40:24
Stabill Jezioro Tarnobrzeg - Kotwica Kołobrzeg 92:72 (24:17, 22:15, 17:24, 29:16)
Rosa Radom - Polpharma Starogard Gdański 60:63 (10:19, 22:19, 9:9, 19:23)

Karolina Kołtuniak / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy