Dramat ROSY

Dramat ROSY
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Zapis relacji LIVE z tego spotkania można przeczytać - TUTAJ.

Po dwóch tygodniach przerwy, w których ROSA rozgrywała mecze FIBA Europe Cup, radomianie wrócili na ligowe parkiety. Ich niedzielnym rywalem był solidny AZS Koszalin.

Galeria zdjęć



Spotkanie rozpoczęło się od zaskakująco dobrej gry gości. Koszalin po pierwszych minutach wyszedł na prowadzenie 11:3. Sygnał do odrabiania strat dał kapitan radomskiego zespołu - Robert Witka - który trafił za trzy punkty. Po kolejnej "trójce" Szymkiewicza wynik zbliżył się do remisu 12:14. A pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 18:14 dla AZS-u Koszalin.

W drugiej odsłonie meczu radomianie zagrali nieco lepiej. Po celnych rzutach wolnych CJ Harrisa ROSA objęła prowadzenie 27:24, a po chwili przewaga radomian wzrosła nawet do pięciu "oczek" 33:28. Ale w końcówce tej kwarty grali już tylko przyjezdni, którzy zakończyli pierwszą połowę serią siedmiu punktów z rzędu. Po pierwszych 20 minutach na tablicy wyświetlał się wynik 35:33 dla AZS-u Koszalin.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli przyjezdni. Cztery punkty Patrika Audy wyprowadziły gości na sześciopunktowe prowadzenie 42:36, ale po chwili siedem "oczek" z rzędu zdobyli radomianie 43:42. A po kolejnych akcjach ROSA prowadziła już 50:46. Wydawało się, że podopieczni Wojciecha Kamińskiego opanowali nerwy i z każdą kolejną minutą będą umacniać się na prowadzeniu, ale nic z tego. Do końca trzeciej kwarty goście zdobyli 13 punktów z rzędu i zakończyli tę część spotkania wynikiem 59:50.

Na początku czwartej kwarty sygnał do odrabiania strat dał Torey Thomas. Amerykanin zdobył pięć punktów z rzędu, ale bez wsparcia kolegów nic nie był w stanie zdziałać. ROSA grała fatalnie i raz za razem traciła piłki. Goście to wykorzystali i ponownie odskoczyli na blisko 10 punktów i nawet dwie "trójki" z rzędu CJ Harrisa nic nie pomogły. Ostatecznie AZS Koszalin wygrał 75:63.

O porażce ROSY w dużej mierze zdecydowała fatalna skuteczność z gry. Radomianie trafili zaledwie 17 z 52 rzutów! Co dało im skuteczność na poziomie 32,7%. Natomiast AZS do radomskiego kosza trafił 28 z 63 rzutów, czyli zakończył spotkanie z 44,4% skuteczności. Dodatkowo goście zebrali aż 43 piłki przy 29 zbiórkach ROSY.

Po tym spotkaniu ROSA z bilansem 4:3 zajmuje szóste miejsce w ligowej tabeli. Kolejne spotkanie Tauron Basket Ligi radomianie rozegrają w przyszły weekend, kiedy to we własnej hali zmierzą się z King Wilkami Morskimi Szczecin. Wcześniej, bo już w środę, ROSA zagra kolejne spotkanie w FIBA Europe Cup. Tym razem podopieczni Wojciecha Kamińskiego udadzą się w daleką podróż do Turcji.

ROSA Radom - AZS Koszalin 63:75 (14:18, 19:17, 17:24, 13:16)

ROSA Radom: Thomas 20, Harris 16, Sokołowski 7, Adams 6, Witka 5, Szymkiewicz 5, Zajcew 2, Hajrić 2, Jeszke 0, Bonarek 0

AZS Koszalin: Walton 18, Auda 17, Mielczarek 15, Austin 10, Wadowski 7, Łukasik 4, James 2, Dąbrowski 2, Witliński 0, Walker 0  

Krzysztof Domagała / fot. Joanna Gołąbek

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy