Samorządowcy chcą zmian w absurdalnych ustawach

Samorządowcy chcą zmian w absurdalnych ustawach
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Podczas konwentu toczyła się dyskusja na temat pomocy społecznej, ochrony zdrowia oraz problemów związanych z funkcjonowaniem ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, o domach pomocy społecznej. Rozmawiano także o sytuacji szpitali i ich perspektywach na 2013 rok. Przedstawicielką naszego miasta była m.in. wiceprezydent Anna Kwiecień. Podczas konwentu zwracano uwagę na to, że potrzebne są zmiany legislacyjne w ustawach, m.in. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, ponieważ wprowadzano ją bez zabezpieczenia nakładów finansowych. Problem w tym, że osoby, które tworzą grupy robocze zaangażowane w prowadzenie Niebieskiej Karty, muszą pozostawić swoje obowiązki służbowe i tworzyć tę kartę nieodpłatnie w godzinach pracy lub po godzinach (więcej na ten temat TUTAJ).

- Jest nam przykro, że na konwencie zabrakło przedstawicieli ministerstwa - to oni powinni wsłuchiwać się w nasz głos, by wprowadzać zmiany w ustawach - mówi Anna Kwiecień. - Mimo uwag - zgłaszanych jeszcze przed wejściem ustaw - nikt się w nie nie wsłuchiwał. Dzisiaj życie pokazuje, że mieliśmy rację. Przygotowujemy wnioski z konwentu, które przekażemy do ministerstwa oraz do komisji sejmowych. Wnioski są w tej chwili opracowywane i będą gotowe do końca grudnia. 

Na konwencie został również powołany zespół, który ma zajmować się pracami nad zmianami w ochronie zdrowia. W jego składnie znajduje się przewodniczący społeczny wszystkich powiatów Anna Kwiecień, przewodniczący konwentu powiatów województwa mazowieckiego oraz dyrektor jednego ze szpitali powiatowych. 3 stycznia przyszłego roku każdy z członków zespołu ma przedstawić pakiet zmian w obszarze ustaw, aktów wykonawczych oraz tego, co jest w zarządzeniach Narodowego Funduszu Zdrowia. Zmiany te mają dotyczyć m.in. sali R, która według ustawodawcy ma się pojawić na każdym oddziale szpitala i pełnić rolę Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej.

- Widzimy wiele dokumentów, które w odczuciu świadczeniodawców są niekiedy absurdalne, na przykład narzucanie szczegółowych warunków realizacji świadczeń zdrowotnych, które są kosztowne. a zarazem zbyteczne, m.in. wydzielenie w każdym oddziale sali R. Wiąże się to z zatrudnieniem dodatkowych osób, dodatkowym wyposażeniem w sprzęt. Bywa tak, że taka sala jest nieużywana przez cały rok, a tymczasem w szpitalach jest OIOM - tłumaczy Anna Kwiecień.

Kluczowym problemem, według wiceprezydent jest konkurencja Niepublicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej, przez które tzw. szpitale kompleksowe są w najgorszej kondycji. 

- Pacjentowi zgłaszającemu się do szpitala publicznego, który trafia na oddział, świadczy się prawie wszystkie usługi. Tymczasem NZOZ są ukierunkowane tylko na prowadzenie jednej lub dwóch procedur. To powoduje, że szpitale publiczne popadają w problemy finansowe - tłumaczy wiceprezydent. 

Anna Prokop

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy