PRZYTYK: Do Szczecina za paprykę

PRZYTYK: Do Szczecina za paprykę
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Pierwszy tunel

- Wcześniej były tu uprawiane głównie zboża. Uprawy pod foliami pojawiły się dopiero razem z papryką – mówi Łukasz Jankowski, plantator.

Uprawę papryki w podradomskiej gminie zapoczątkował Antoni Kwietniewski z Woli Wrzeszczowskiej. - Pan Kwietniewski zobaczył uprawy w Holandii, wrócił i sam zaczął uprawiać. Namówił mojego ojca, Henryka. Był rok 1984 - opowiada Jankowski.

Początki nie były łatwe. – Rośliny były podlewane garnkami, nawożenia nie było, tylko obornik przed sadzeniem – wymienia plantator. Trudy wynagrodziły zyski ze sprzedaży owoców. - Wtedy za 20 kg papryki można było pojechać do Szczecina i z powrotem – śmieje się Łukasz Jankowski.

Krążą legendy, jak to jadący na giełdę polonezem wypełnionym papryką, za pieniądze ze sprzedanych owoców mógł kupić drugiego poloneza. Popularność upraw wzrosła, w ślady Kwietniewskiego szli kolejni rolnicy. Dziś ten region to paprykowe zagłębie. Stąd na polski rynek trafia ok. 80 proc. krajowej produkcji papryki.


Papryka jest wymagająca

Marek Grela przejął plantację po ojcu w latach 90. - Zaczynamy już w lutym, wtedy nasiewamy, potem pikowanie (rozsadzanie młodych roślin – przy. red). Pod tunele wsadzamy od 10 kwietnia do początku maja, zależnie od pogody, bo papryka jest ciepłolubna. Praca zaczyna się wcześnie, a pierwsze zbiory dopiero po 20 lipca – opowiada Grela.

Ponadto papryka potrzebuje odpowiedniej gleby, nawożenia i pielęgnacji. - Idealna jest gleba klasy pierwszej, ale my takiej tu nie mamy – mówi Marek Grela.

Gleby wokół Przytyka są bardzo różne - od piaszczystych po ciężkie i gliniaste. Jednak plantatorzy nauczyli się uprawy mimo to.

Światowa jakość

Produkcja papryki na przestrzeni lat zmieniała się. - Pierwsi plantatorzy podlewali rośliny, nabierając wody z Radomki do beczki. 10 tuneli to już było dużo. Dziś niektórzy mają 100 tuneli, na 60 m długich i 20 m szerokich, w których jest nawadnianie kropelkowe z pełną komputeryzacją w typowo holenderskim stylu – opowiada Wojciech Wrzecion, kierownik referatu rolnictwa w przytyckim Urzędzie Gminy.

Zmieniają się też technologie przykrywania upraw. - Mam dwa tunele, które przykryte są podwójną folią. Między foliami jest powietrze wpompowane pod ciśnieniem. W takim tunelu teraz jest chłodniej niż na zewnątrz. Zimą z kolei jest cieplej– opowiada o nowej technologii zastosowanej w swoich uprawach Łukasz Jankowski.

Za wyniki swojej pracy plantator otrzymał nagrodę Perła Powiatu 2015 w kategorii małe gospodarstwo rolne.

Święto papryki

Uprawa warzyw pod osłonami szybko stała się dominującą wśród miejscowych rolników. - Żeby sprzedać owoce pracy, trzeba było jechać na giełdę na warszawskie Okęcie. Na początku papryka nie była popularna. Odbiorcy myśleli, że jest z Węgier. Nasze uprawy nie były szerzej znane. Powstał więc pomysł zorganizowania targów w Przytyku. Żeby zrobić promocję regionu i ściągnąć odbiorców do zagłębia paprykowego – mówi kierownik referatu rolnictwa.

Pierwsze targi były dwudniowe; od początku towarzyszyły im koncerty i inne atrakcje. - Była tu już cała plejada gwiazd, zaczynając od Skaldów i Czerwonych Gitar po znane zespoły disco polo i kabarety – wymienia Wojciech Wrzecion.

Dotychczas impreza była organizowana na stadionie sportowym. W tym roku po raz pierwszy odbędzie się w nowo otwartym Centrum Dystrybucji i Przetwórstwa Rolnego w Słowikowie.

Czego się spodziewać w czasie targów? - Na pewno upałów – śmieje się kierownik referatu rolnictwa. – Ale też dobrej zabawy i tłumów. 

W czasie targów można kupić duże i małe ilości papryki, degustować potrawy, oczywiście z papryki. Wydarzenie zaczyna się przed południem i potrwa niemal do północy. W programie gotowanie, atrakcje dla dzieci, koncerty i pokaz laserów. Hucznie i z rozmachem.


(Na zdjęciu Łukasz Jankowski, plantator w drugim pokoleniu)


Aneta Pawłowska-Krać/ fot. czytelnik

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy