PRZYSUCHA. Zagłodzony pies uratowany

PRZYSUCHA. Zagłodzony pies uratowany
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


- Widok psa, który z wyniszczenia nie ma siły stać i mimo ciężkiego łańcucha na szyi próbuje do nas podejść zapamiętam chyba do końca życia - mówi Zuzanna Kaliszewska z Fundacji Viva! - To były dosłownie same kości obciągnięte skórą - dodaje.



Po przewiezieniu do kliniki weterynaryjnej okazało, się że pies cierpi na przewlekłą biegunkę. Jego jelita wypełnione były wyłącznie pogryzionymi kośćmi. Kompleksowe badania nie wykazały żadnej choroby, która mogłaby spowodować tak skrajne wyniszczenie organizmu. Po tygodniu leczenia i pobytu w klinice Misiek przybrał na wadze aż 2,5 kilograma. Zdaniem weterynarzy nie ma wątpliwości, że został on zagłodzony i był o krok od śmierci.

Galeria


- W swojej praktyce nie widziałam jeszcze tak przerażająco chudego psa - mówi Anna Szarzyńska-Butkiewicz, lekarz weterynarii. - W tym przypadku szczególnie przerażające jest to, iż wszystko wskazuje na to, że doprowadzili go do tego stanu jego właściciele.

Ci ostatni tłumaczyli tylko, że pies miał najlepsze możliwe warunki życia i kwestionowali zasadność interwencji. Fundacja składa zawiadomienie do prokuratury, dotyczące znęcania ze szczególnym okrucieństwem, zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy