Oddajesz krew i chcesz za to pieniądze? Nie w Polsce

Oddajesz krew i chcesz za to pieniądze? Nie w Polsce
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

W naszym kraju krew oddaje się honorowo, bez zapłaty. Jednak niektórzy dawcy coraz głośniej wyrażają swoje niezadowolenie z tego faktu. W innych krajach europejskich płaci się za pobraną jednostkę krwi. Dlatego nie w Polsce?


- Oddaję krew od dwóch lat. Honorowo. W zamian dostaję kilka czekolad. Robię to, bo wiem, że mogę komuś pomóc, nawet uratować życie. Ale wiem też, że gdybym oddał krew w Niemczech, dostałbym za to pieniądze. Dlaczego w naszym kraju tak nie ma? - pyta Piotr, student z Radomia. - W dodatku z tego co wiem, centra krwiodawstwa sprzedają krew. Czy to w porządku?


Rzeczywiście, szpitale, kliniki, tudzież koncerny farmaceutyczne kupują krew czy osocza od centrów krwiodawstwa, również z tego z Radomia.
- W pierwszej kolejności sprzedajemy krew szpitalom i klinikom . 450 ml krwi kosztuje ok. 200 zł. Jeżeli mamy nadwyżkę osocza, wówczas sprzedajemy ją koncernom farmaceutycznym. Jeśli mam do wyboru nadwyżkę  utylizować lub sprzedać, oczywiste jest, że wybieram sprzedaż. Szpitale wysyłają do nas drogą elektroniczną zamówienie na krew, wysyłają karetkę, która ją przewozi, a my wystawiamy fakturę, którą następnie płaci szpital. A Narodowy Fundusz Zdrowia w 100% refunduje sprzedaż krwi szpitalom. Wspieramy 12 szpitali znajdujących się na terenie byłego województwa radomskiego. Ponadto sprzedajemy ją szpitalom warszawskim, gdzie w dużym stopniu leczeni są pacjenci z Radomia i okolic - tłumaczy Józef Waniek, dyrektor Radomskiego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

Funkcjonują tak wszystkie centra krwiodawstwa w Polsce
- Koszty badań, przetwarzania i konserwacji krwi są bardzo wysokie. Wysyłamy krew do Warszawy, tam jest ona badana najdokładniejszą i najdroższą metodą molekularną.  Dzięki temu nasza polska krew jest najwyższej jakości. My nie zarabiamy na sprzedaży krwi, ponieważ koszt jej przetwarzania jest ogromny, poza tym sprzęt potrzebny do poboru i przetwarzania krwi też jest drogi. Dlatego pieniądze pozyskane ze sprzedaży to zwrot tych kosztów - wyjaśnia Józef Waniek.

Co dyrektor RCKiK na to, że w innych krajach UE płaci się za oddawanie krwi?
- Rzeczywiście, tak się dzieje np. w krajach, gdzie jest większa zachorowalność, gdzie jest mniej ludzi zdrowych, którzy mogą oddawać krew honorowo. Nasze społeczeństwo, wbrew poglądom, jest zdrowe i chętnie honorowo oddaje krew - mówi Waniek. - Dzięki temu możemy komuś uratować życie. Niemcy od nas kupują osocze. Raz zakupili je od USA i nie byli zadowoleni. Wrócili do nas. Polska służba krwi jest na najwyższym poziomie, a nasza radomska stacja poboru krwi jest mistrzem Polski w poborze osocza immunizowanego. 80% tego osocza w naszym kraju pochodzi w Radomia.

Jak mówi dyrektor RCKiK, największe zapotrzebowanie w krew zgłaszają do jego centrum dwa największe szpitale w Radomiu, czyli Wojewódzki Szpital Specjalistyczny na Józefowie oraz Radomski Szpital Specjalistyczny przy ul. Tochtermana.
 

KS

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy