Od stycznia zmiany w ratownictwie medycznym

Od stycznia zmiany w ratownictwie medycznym
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

23 listopada została podpisana nowelizacja Ustawy  o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Od 1 stycznia 2013 roku w zespołach karetek będzie mógł pracować tylko tzw. lekarz systemu, pielęgniarka systemu lub ratownik medyczny. Czy w Radomiu ich nie zabraknie?

- Od 1 stycznia 2013 r. w zespołach ratownictwa medycznego świadczeń będą mogli udzielać lekarze posiadający tytuł specjalisty w dziedzinie medycyny ratunkowej albo lekarz, który ukończył co najmniej drugi rok specjalizacji w dziedzinie medycyny ratunkowej. W ambulansach jeździć będą również lekarze anestezjolodzy i intensywnej terapii, chorób wewnętrznych, chirurgii ogólnej, chirurgii dziecięcej, ortopedii i traumatologii narządu ruchu, ortopedii i traumatologii lub pediatrii lub ci, którzy ukończyli co najmniej drugi rok tych specjalizacji. W stacjach pogotowia ratunkowego pracować będą mogli także ci, którzy mają co najmniej trzyletnie doświadczenie (ale nie mniej niż 3000 godzin) w wykonywaniu zawodu lekarza w szpitalnym oddziale ratunkowym, zespole ratownictwa medycznego, lotniczym zespole ratownictwa medycznego lub izbie przyjęć szpitala, pod warunkiem przystąpienia ich do końca 2014 r. do specjalizacji z medycyny ratunkowej. W ustawie będą oni nazwani lekarzami systemu - tłumaczy Krzysztof Bąk, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. - Zmiany w ustawie mają na celu z jednej strony zachowanie dostępności do specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego na dotychczasowym poziomie, a z drugiej strony zachęcenie lekarzy do zdobywania specjalizacji umożliwiających im dalszą pracę w tych zespołach. Pacjent będzie też mógł liczyć na poprawę jakości świadczeń wykonywanych przez zespoły specjalistyczne ze względu na zaprzestanie udzielania w nich świadczeń lekarzy nie posiadających odpowiedniej specjalizacji lub doświadczenia - stwierdził.

Piotr Kowalski, dyrektor Radomskiej Stacji Ratunkowej w Radomiu uważa, że do 2014 r. w radomskim ratownictwie medycznym wielkich zmian nie będzie. Realne zagrożenie może przyjść za dwa lata.

- W naszym mieście wszyscy medycy, którzy pracują w pogotowiu, mają przepracowane ponad 3 tys. godzin, więc z tym zapisem w nowelizacji ustawy nie będziemy mieć problemu. Poza tym ratuje nas artykuł o tym, że do 2014 r. lekarz, który chce pracować w pogotowiu ratunkowym, musi rozpocząć specjalizację medycyny ratunkowej, by stać się lekarzem systemowym. Zatem mamy jeszcze dwa lata, by się do tego przygotować. Ale czy to wystarczy? Na to pytanie trudno mi powiedzieć. Lekarzy specjalistów, których wymieniono w nowelizacji, jest nadal za mało. Z resztą katalog specjalistów mogących pracować w stacjach pogotowia ratunkowego jest dość zawężony. Dlaczego nie ma w nim neurochirurgów czy kardiochirurgów? Przecież to wysokiej klasy specjaliści, którzy świetnie nadawaliby się do udzielania pomocy w karetkach. Czy liczba lekarzy specjalistów wymienionych w nowelizacji wzrośnie do 2014 roku? Nie wiadomo. Pewnym jest, że lekarze wolą pracować w szpitalach niż w stacjach pogotowia ratunkowego. Zupełnie inaczej pracuje się w karetce pogotowia, niż w stacjonarnej placówce zdrowotnej - tłumaczy Piotr Kowalski. - Są kraje, np. USA, gdzie w karetkach pogotowia jeżdżą i udzielają pomocy paramedycy, a nie lekarze. Medycy pracują w szpitalach. Czy nasz system ratownictwa medycznego ma korzystać z tego wzorca? Trudno powiedzieć - dodaje.

Karolina Sierka

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy