Mazowsze odda o 213 mln mniej "janosikowego"

Mazowsze odda o 213 mln mniej
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Za obniżeniem Mazowszu przyszłorocznego "janosikowego" o 213 mln zł głosowało 289 posłów. 137 natomiast zagłosowało przeciw - z czego z 119 z PiS. Ostatecznie w przyszłym roku Mazowsze na "janosikowe" odda nie 502 mln zł, a prawie o połowę mniej - 271 mln zł.

- To dobre zmiany dla wszystkich samorządów, nikt bowiem nie traci - podsumowuje marszałek Adam Struzik. - Cieszę się także z obietnicy premier Ewy Kopacz, że kompleksowe zmiany przepisów na kolejne lata mają być gotowe w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Będziemy monitorować ten proces i wspierać ministerstwo finansów naszymi analizami.

Według starego systemu przyszłoroczna wpłata Mazowsza miała wynosić 502 mln zł. Marszałek Adam Struzik zabiegał o zmniejszenie tej kwoty o ok. 200 mln zł, z uwagi na fakt, że przez ostatnie lata Mazowsze było nadmiernie obciążone, oddając innym regionom w sumie już 6,5 mld zł. Ostatecznie ustalono zatem, że w przyszłym roku Mazowsze nie zapłaci, jak pierwotnie planowało ministerstwo, 112 mln zł mniej, ale 212 mln zł. Tylko taki poziom zapewni mu bowiem możliwość realizacji zadań, do których został powołany. Żaden samorząd jednak na tym nie straci. Różnica zostanie pokryta środkami z budżetu państwa.

- Porozumienie co do przyszłorocznych rozwiązań nie oznacza, że Mazowsze, Inicjatywa "STOP Janosikowe" czy koalicja powiatów zawieszają swoje działania na rzecz docelowej naprawy przepisów. W dalszym ciągu będą monitorować działania ministerstwa finansów i służyć merytorycznym wsparciem przy pracach nad nowymi przepisami. Oczekują również, że docelowe rozwiązania będą spełniać wyrok Trybunału Konstytucyjnego - poinformowała Marta Milewska, rzecznik prasowy Urzedu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie.

Zgodnie z ustaleniami, ministerstwo finansów ma przyspieszyć prace nad kompleksową reformą "janosikowego". Nowe rozwiązania mają dotyczyć nie tylko województw, ale powiatów i gmin. Premier zobowiązała MF do przygotowania przepisów do kwietnia przyszłego roku.

- Prace będą toczyły się w Sejmie, przy współpracy ministerstwa finansów, wnioskodawców zmian, czyli samorządu województwa mazowieckiego, koalicji powiatów i Inicjatywy "STOP Janosikowe", oraz korporacji samorządowych. Zmiany legislacyjne mają być gotowe do kwietnia przyszłego roku. Przepisy muszą uwzględniać "janosikowe" na poziomie gmin i powiatów. Mają również dostosować wysokość wpłat do rzeczywistych, bieżących dochodów, a nie tak jak to było obecnie, do wpływów sprzed dwóch lat. "Janosikowe" nie ma być również "wydatkiem bieżącym" - dziś pieniądze oddawana przez płatników są praktycznie niewidoczne dla różnego rodzaju analiz, co skutkuje np. mniejszymi środkami z UE. Kolejnym priorytetem jest wprowadzenie 25 proc. progu bezpieczeństwa dotyczącego bieżących, a nie historycznych dochodów - dodaje Marta Milewska.

Jak tłumaczy Milewska, "janosikowe" to subwencja wyrównawcza płacona przez teoretycznie zamożne samorządy na rzecz tych mniej zamożnych. W praktyce doprowadziła do zamiany ról. Najbogatsze samorządy stały się najbiedniejszymi. Tak było m.in. z Mazowszem, które w rankingu dochodów per capita w 2010 roku z pierwszego miejsca spadło na przedostatnie. Podobnie stało się z powiatem legionowskim, który z 7. pozycji  po zapłaceniu "janosikowego" spadł na 281.

W marcu tego roku z "janosikowym" wygrało Mazowsze. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że
przepisy te są niezgodne z Konstytucją, ponieważ nie gwarantują województwu zachowania istotnej części dochodów na realizację własnych zadań. Zmusiło to ministerstwo finansów do naprawy przepisów. Jednak pierwsze zaproponowane rozwiązania zostały skrytykowane nie tylko przez samorządy, ale ekonomistów i konstytucjonalistów.

 

Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego w Warszawie

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy