Mazowsze bankrutuje przez rozrzutność?

Mazowsze bankrutuje przez rozrzutność?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Mazowsze ma do zapłacenia jeszcze 170 mln zł w ramach ubiegłorocznego janosikowego, czyli swoistej daniny bogatszych województw na rzecz biedniejszych. We wtorek władze sejmiku znalazły 60 mln zł i to pod groźbą komorniczej egzekucji.

- Adam Janosik, przepraszam, Struzik, biega po sejmie i przekonuje, że Mazowsze znalazło się w tak fatalnej sytuacji finansowej z powodu konieczności płacenia janosikowego. Tymczasem to nie janosikowe, ale złe, nieudolne zarządzanie Mazowszem przez koalicję PO – PSL jest powodem zapaści na Mazowszu – przekonywał dziennikarzy poseł Marek Suski. – Trwonienie pieniędzy w sejmiku jest po prostu przepotworne.

4 MLN ZŁ ZA PODRÓŻE

I podaje przykłady – w ciągu kilku ostatnich lat 2,5 mln zł pochłonęło utrzymanie samochodów, z czego na samo mycie sejmik wydał 350 tys. zł; zagraniczne podróże władz sejmiku (do tak egzotycznych miejsc, jak Korea czy Chiny) - 4 mln zł; 90 mln zł kosztuje wynajmowanie pomieszczeń biurowych; za 1,5 mln zł kupiono aparaturę filmową.

– A materiałów propagandowych, folderów i ulotek Mazowsze produkuje tyle, że do ich składowania trzeba było wynająć dodatkową powierzchnię – przekonywał poseł Suski.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk zauważył, że janosikową daninę bogate województwa wnoszą na rzecz biedniejszych od dziesięciu lat i dotychczas Mazowsze nie miało z tym żadnych problemów. Mało tego – te bogate wiedzą, że janosikowe trzeba zapłacić, więc się do tego przygotowują. Mazowsze też to w latach ubiegłych robiło.

– Przez lata budżet województwa było stać na płacenie janosikowego, więc co się stało tak nagle? Ta trudna sytuacja nie ma związku z janosikowym – dowodził poseł Kuźmiuk. – To, co się dzieje, jest spowodowane gigantyczną rozrzutnością samorządu województwa.

ZARZĄD KOMISARYCZNY?

W 2006 roku zadłużenie Mazowsza wynosiło raptem 61 mln zł, teraz to kwota ok. 2 mld zł. Na dodatek sejmikowi przepadła, wywalczona w ubiegłym roku, pożyczka od państwa na spłatę janosikowego.

– Warunki otrzymania pieniędzy były dwa: przygotowanie programu naprawczego i raportu o stanie finansów. I kiedy pytałam, czy to jest robione, marszałek odpowiadał, że tak – mówi Agnieszka Górska, radna sejmiku Mazowsza. – A tu któregoś dnia słyszę, jak marszałek tłumaczy, że pożyczki Mazowsze w końcu nie dostanie, bo RIO nie przygotowało raportu na czas. To jaki to jest nadzór władz sejmiku? I teraz trzeba zapłacić prawie 5 mln zł odsetek za nieterminowe wpłacanie rat janosikowego.

Poseł Kuźmiuk przewiduje, że fatalna sytuacja finansowa Mazowsza spowoduje konieczność cięć wydatków. – Zabraknie pieniędzy na kulturę i oświatę, bo to tnie się najczęściej. Ale nie będzie też na inwestycje, choćby drogowe – wylicza. – I jest bardzo prawdopodobne, że Mazowsze nie będzie mogło korzystać z pomocy unijnej, bo nie będzie miało pomocy na wkład własny.

- Już jakiś czas temu mówiło się o wprowadzeniu zarządu komisarycznego na Mazowszu; sam marszałek Struzik zresztą nie ukrywa, że nie jest już w stanie rządzić województwem – przypomina poseł Suski. – Apelujemy więc do marszałek Ewy Kopacz o zorganizowanie w sejmie debaty o sytuacji Mazowsza. Premier Tusk też się powinien w końcu tym tematem zainteresować.

Iwona Kaczmarska "7 Dni", fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy