Jak nasi rodacy walczą o polskość

Jak nasi rodacy walczą o polskość
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

[gallery id=1190]

Starostwo radomskie od dłuższego czasu współpracuje z litewską gminą Dziewieniszki w rejonie solecznickim. Gmina to prawdziwy fenomen – na 25 radnych 22 zostało wybranych z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Dzięki temu samorząd wspiera walkę Polaków o zachowanie tożsamości i dotuje małą (dziś 140 uczniów) polską szkołę w Dziewieniszkach. Właśnie jej uczniowie przyjechali – połowa po raz pierwszy – do Polski, na 10 dni. Byli już na Wawelu, w Zakopanem, ale też w Iłży.

- Jestem zachwycona Morskim Okiem. Czegoś tak pięknego jeszcze nie widziałam. A na radomskim lotnisku podobał mi się nowoczesny wóz strażacki – opowiada 14-letnia Jowita Mackiewicz. - Chciałabym w przyszłości studiować w Polsce, przyjechać tu na dłużej. Mój brat właśnie tak zrobił, jest dziś studentem we Wrocławiu.

- Jesteśmy pełni wrażeń, mamy dużo zwiedzania, dużo relaksu, ale tez sporo refleksji. Takie wyjazdy pomagają naszej młodzieży. Dzieci stają się bardziej otwarte – mówi Danuta Sobol, nauczycielka, jedna z opiekunek grupy. - Polska jest piękna. Na Litwie nie mamy choćby tak wspaniałych gór.

Wójt gminy Dziewieniszki Czesława Marcinkiewicz opowiada o problemach, z jakimi Polacy muszą zmagać się na Litwie. O zamalowanych albo zrywanych tabliczkach z polskimi nazwami ulic na prywatnych domach; o braku ustawy o mniejszościach narodowych, przez co nie mogą korzystać z praw mniejszości. Daje przykład niechęci urzędników do przystrajania szkolnej sali języka polskiego biało - czerwonymi barwami. Opowiada o dyrektorze administracji rejonu solecznickiego, który został sądownie skazany na olbrzymią grzywnę za odmowę zdejmowania z ulic tabliczek z polskimi nazwami. Na spłatę grzywny zebrali się jego rodacy z okolic.

- Większość z nas zna doskonale język litewski, rosyjski i polski. Jesteśmy dla Litwy bogactwem. Chcielibyśmy, żeby władze to zrozumiały. Niestety, polityka jest obecna w naszym życiu i przeszkadza – mówi Czesława Marcinkiewicz. - Polakom dziękujemy za wsparcie. Jest ono nam potrzebne. Ducha polskości wynieśliśmy z rodzin, nasi rodzice myślą i mówią po polsku. My na Litwie chcemy być u siebie. Trwamy jako Polacy i będziemy trwać, mimo trudności. Wbrew rządowej agitacji dajemy dzieci do polskich szkół, zrzeszamy się w kołach, bierzemy czynnie udział w wyborach, czcimy polskie święta, najbardziej 11 listopada.

Wicestarosta radomski Krzysztof Górak zaznaczył, że w pomocy Polakom na Litwie nie chodzi o wzmacnianie szowinizmu i antagonizmów.

- Bądźcie po prostu dobrymi obywatelami Litwy, ale nie zapominajcie, że jesteście Polakami, częścią narodu z wielką historią i wielką przyszłością - powiedział do gości. - Poznajcie ten kraj, poznajcie swoje korzenia. To daje siłę do walki o swoje prawa.

RED, fot. MS

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy