Dramat dziewczynki w rodzinie zastępczej

Dramat dziewczynki w rodzinie zastępczej
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


MATERIAŁ "Uwaga" TVN zobacz TUTAJ

Małgorzata T. do rodziny zastępczej Agnieszki i Jana Ch. trafiła wyrokiem Sądu Rejonowego w Lublinie w styczniu 2010 roku. Kwalifikację do pełnienia funkcji rodziny zastępczej państwo Ch. uzyskali w Katolickim Ośrodku Adopcyjnym w Radomiu przy ul. Kościelnej.

- Rodzina nie była wcześniej znana naszemu centrum. Państwa Agnieszkę i Jana Ch. poznaliśmy w momencie, gdy pojawili się w PCPR z postanowieniem - tłumaczy Artur Jończyk, dyrektor PCPR w Radomiu. - W lutym 2010 r. został przeprowadzony wywiad dotyczący rodziny zastępczej ubiegającej się o przyznanie pomocy pieniężnej na częściowe pokrycie kosztów utrzymania dziecka oraz dotyczący oceny sytuacji opiekuńczo – wychowawczej. W czerwcu tego roku pracownik socjalny także odwiedził rodzinę, rozmawiał z dzieckiem, kontaktował się z pedagogiem szkolnym. W sierpniu została przeprowadzona aktualizacja wywiadu. Informacje zawarte w dokumentacji przedstawiają pozytywny obraz rodziny zastępczej i funkcjonowania Małgosi w nowym środowisku.

NIEPOKOJĄCE SYGNAŁY


W grudniu 2010 roku PCPR otrzymało (na własną prośbę) pismo ze szkoły Małgosi (Publiczna Szkoła Podstawowa w Jastrzębi). Poinformowano w nim o niepokojących sygnałach ze strony rodziców innych uczniów takich jak: brak czułości ze strony Pani Ch. w stosunku do Małgosi, pociągnięcie jej za włosy za nie odrobienie pracy domowej, chętniejsze spędzanie czasu u babci aniżeli w domu rodziców zastępczych. Jeszcze w styczniu 2011 r. pracownicy PCPR spotkali się ze szkolną pedagog, a pracownik socjalny z rodzicami zastępczymi i Małgosią.

- Z informacji zawartych w przygotowanej w marcu 2011 r. wynika, że sytuacja Małgosi uległa poprawie, zachowanie dziewczynki nie budzi zastrzeżeń, a w rozmowie z wychowawcą klasy uzyskano informacje, że niepokojące sygnały, o których mowa powyżej ucichły. W maju, a następnie w listopadzie 2011 r. pracownik socjalny ponownie odwiedził rodzinę i dziecko. Małgosia pozytywnie wyrażała się o opiekunach, opowiadała o spędzaniu czasu wolnego, urządzaniu swojego pokoju itp.- opowiada Artur Jończyk.

NAGŁA UCIECZKA

W lutym 2013 r. PCPR otrzymał kolejną opinię o sytuacji Małgosi ze szkoły. Według centrum, opinia ta nie zawiera przesłanek, które wskazywałyby na rażące zaniedbania względem podopiecznej ze strony Państwa Ch. A jednak 2 kwietnia i Maria K. pełniąca funkcję zawodowej rodziny zastępczej poinformowała, że jeden z mieszkańców gminy przyprowadził do nich Małgosię T. Dziewczynka była wystraszona, obawiała się powrotu do państwa Ch. W tym samym dniu koordynator rodzinnej pieczy zastępczej przeprowadził rozmowę z dzieckiem.

- Od dziecka uzyskał informację, że pani Ch. stosowała względem niej kary fizyczne.
Małgosi zostało zapewnione wsparcie psychologiczne oraz pedagogiczne ze strony Powiatowego Centrum oraz w ramach współpracy z Poradnią Psychologiczno – Pedagogiczną - relacjonuje dyrektor PCPR.

Decyzją Sądu Rejonowego w Radomiu Małgosia pozostaje dziś tymczasowo pod opieką rodziny zastępczej państwa K. Sprawę przemocy fizycznej wobec dziecka wyjaśnia sąd rodzinny, poinformowana w czerwcu przez sąd prokuratura oraz Rzecznik Praw Dziecka.
Do sprawy będziemy wracać.


RED, Fot. archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy