Trenerski dwugłos po meczu Radomiak - Stal

Trenerski dwugłos po meczu Radomiak - Stal
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

W niedzielę (19 maja) Radomiak Radom zremisował na własnym stadionie ze Stalą Rzeszów 1:1 w meczu 30 kolejki II ligi. Prezentujemy pomeczowe wypowiedzi szkoleniowców obu drużyn po tym spotkaniu. 


Krzysztof Łętocha (trener Stali Rzeszów):
Zakończyliśmy mały maraton. Graliśmy w krótkim odstępie czasu pięć meczów pod rząd. To bardzo duży wyczyn. Dla mojej drużyny było to duże wyzwanie. Cieszymy się z jednego zdobytego tutaj punktu. Chcemy zapewnić sobie utrzymanie przed końcem rundy i na pewno ten punkt jest ważny. Te pierwsze piętnaście minut meczu jechaliśmy chyba jeszcze w autobusie, bo na pewno w tym czasie Radomiak był drużyną zdecydowanie lepszą i udokumentował to zdobytym golem. Potem jak się obudziliśmy po strzale w poprzeczkę mojego zawodnika, to zaczęło to poprawnie wyglądać. Trzeba pochwalić chłopaków za zaangażowanie i walkę. Uważam, że mecz nie był porywającym widowiskiem, ale każda z drużyn dążyła do zdobycia bramki. Gdybyśmy mieli więcej mocy, to po czerwonej kartce dla gospodarzy można by się pokusić o walkę o trzy punkty, ale zdobyliśmy jeden i też z tego jesteśmy zadowoleni.

Janusz Niedźwiedź (trener Radomiaka Radom):
W pierwszych piętnastu minutach byliśmy zespołem lepszym. Po strzeleniu bramki oddaliśmy trochę inicjatywę, chociaż mieliśmy dominować i dalej grać to co przez pierwszy kwadrans. W drugiej połowie końcówka należała do nas. Sędzia nie uznał nam bramki, do tego mieliśmy dwie sytuacje, które powinny zakończyć się golami. Stal miała sporo szczęścia i bramkarz, szczególnie w jednej akcji bardzo dobrze się zachował, kiedy dwukrotnie dobijaliśmy piłkę. Ogromnie żałuję, że nie udało się wygrać. Chcieliśmy zwyciężyć, ostatnie zmiany przeprowadzone przeze mnie były ofensywne. Wpuściłem napastnika oraz środkowego obrońcę, który miał walczyć z przodu w ostatnich minutach o górne piłki. Nie zadowalałem się tym jednym punktem i chciałem nawet kosztem małego ryzyka zagrać ofensywnie i wygrać ten mecz. Myślę, że z perspektywy całego spotkania powinniśmy wygrać chociaż jedną bramką. Zdobyliśmy jednak jeden punkt. Teraz trzeba jechać do Elbląga i tam zwyciężyć.


Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy