Trenerski dwugłos po meczu Garbarnia - Radomiak

Trenerski dwugłos po meczu Garbarnia - Radomiak
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Po zakończeniu meczu pierwszej kolejki II ligi pomiędzy Garbarnią Kraków a Radomiakiem Radom obaj szkoleniowcy pojawili się na konferencji prasowej. Trener Zielonych cieszył się ze zwycięstwa, ale przestrzegał przed hurraoptymizmem. Szkoleniowiec gości mimo niekorzystnego wyniku pozytywnie ocenił grę swoich podopiecznych. Przypomnijmy, Radomiak wygrał z Garbarnią 3:0. 

Janusz Niedźwiedź (trener Radomiaka Radom):
Przyjemnie jest przyjść na konferencję jeżeli jest pierwsza kolejka i wygrywa się 3:0. Niedawno natomiast była konferencja przedmeczowa i powiedziałem, że czeka nas naprawdę dużo pracy i żeby kibice dali nam trochę czasu. Te słowa, które wtedy padły, dzisiaj chciałbym powtórzyć. Wygraliśmy, ale oceniajcie nas dopiero po rundzie. To jest dopiero jeden mecz. Fajnie, że zaczęliśmy tak dobrze, przede wszystkim nie straciliśmy bramki i zdobyliśmy aż trzy. Wszystko dobrze nam się ułożyło, ale czeka nas jeszcze dużo pracy. Za tydzień przyjedzie mocna drużyna (Wigry Suwałki - przyp.red.) i będziemy musieli bardzo się sprężyć, żeby wygrać to spotkanie przed własną publicznością. Co do dzisiejszego meczu, to pogoda jaka panowała odbiła się piętnem na zawodnikach obu drużyn. To tempo nie było takie jakbym sobie życzył. Zwycięzców się jednak nie sądzi. Cieszmy się, ale nie popadajmy od razu w euforię. To jest tylko jeden mecz i dopiero po kilkunastu spotkaniach będzie można powiedzieć coś więcej.

Robert Orłowski (trener Garbarni Kraków):
Niekonsekwentnie podeszliśmy do pewnych zadań na boisku. W pierwszej połowie straciliśmy dwie bramki, które uważam, że nie powinny paść. Biorąc jednak pod uwagę kadrę jaką dysponujemy aktualnie, to oceniłbym ten mecz mimo wszystko pozytywnie. Zostawiliśmy na boisku dużo zdrowia. Uważam, że w przekroju całego meczu fizycznie byliśmy lepszym zespołem. Mimo że nie dysponuję taką kadrą jak Radomiak, jeśli chodzi o jakość, a nawet o ilość. Boli to, że mieliśmy swoje sytuacje i ich nie wykorzystaliśmy i zostaliśmy srodze ukarani. Tak jak powiedział trener gości, oni wygrali pierwszy mecz, my go przegraliśmy, ale to nie zamyka sprawy. My widzimy swoje braki jeżeli chodzi o samą jakość gry, natomiast uważam, że czas pokaże na co nas stać. Przed nami jeszcze 33 spotkania i będziemy walczyć o to, aby dać sobie szanse, a kibicom radość, że utrzymamy się w tej nowej drugiej lidze. 

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy