Seria Radomiaka przerwana

Seria Radomiaka przerwana
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Zapis relacji LIVE z tego spotkania można przeczytać – TUTAJ.

Po sześciu zwycięstwach z rzędu Radomiak Radom zmierzyły się z MKS-em Kluczbork. Zespół z województwa opolskiego, jak do tej pory nie błyszczał formą i z pięcioma punktami na koncie plasował się w strefie spadkowej. Co więcej w trzech meczach wyjazdowych MKS nie wywalczył nawet „oczka”. Dlatego wyraźnym faworytem piątkowej potyczki byli radomianie.

Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ


Jednak przed tym meczem trener Jerzy Cyrak musiał sobie radzić bez kontuzjowanego Leandro Rossi. Najlepszy strzelec Radomiaka z naciągniętym mięśniem zasiadł na trybunie honorowej i wśród kibiców patrzył na grę swoich kolegów. A jego miejsce na boisku zajął dobrze dysponowany tego dnia Jakub Rolinc.

Więcej zdjęć z meczu można znaleźć - TUTAJ. 

Mimo wszystko początek spotkania należał do gości. Przyjezdni z Kluczborka od pierwszej minuty narzucili swój styl gry i raz za razem nacierali na radomską bramkę. Na efekt nie trzeba było długo czekać, bowiem już w 8. minucie Huberta Gostomskiego pokonał Dmytro Fedota. W kolejnych sekundach goście stworzyli sobie jeszcze kilka dogodnych sytuacji, a przez pierwsze 20 minut Radomiak niemal nie istniał. Dopiero w drugiej części pierwszej odsłony spotkania „Zieloni” zaczęli dochodzić do gry. Swoich szans szukał Rolinc, a i wielką ochotę na strzelenie gola przejawiał Peter Mazan. Jednak ani Czech, ani Słowak nie trafili do bramki, a wyręczył ich Damian Jakubik. Radomski obrońca zachował najwięcej zimnej krwi i najszybciej dopadł do bezpańskiej piłki w polu karnym. Jakubik wykorzystał zamieszanie w „16” i tuż przed przerwą doprowadził do remisu.

Skrót spotkania można zobaczyć - TUTAJ. 

W drugiej połowie zarysowywał się coraz większa przewaga Radomiaka. Goście cofnęli się do defensywy i mocniej, niż na atakach skupiali się na symulowaniu fauli i przedłużaniu gry. Niestety sędzia Tomasz Marciniak pozwalał na takie zachowania i nie reagował na teatralne gesty zawodników z Kluczborka. W sportowej walce Radomiak prezentował się lepiej, ale żaden z „Zielonych” nie zdołał już pokonać bramkarza MKS-u, choć dogodnych szans nie brakowało. Niestety żadna z prób nie przyniosła zamierzonego rezultatu i ostatecznie radomianie tylko zremisowali z MKS-em Kluczbork 1:1.

Pomeczowe wypowiedzi trenerów można znaleźć - TUTAJ. 

Po tym spotkaniu Radomiak z dorobkiem 19 punktów awansował na pierwsze miejsce w tabeli. Jednak swoich pojedynków, w tej serii gier, nie rozegrali jeszcze piłkarze z Jastrzębia i Poznania. Kolejny mecz „Zieloni” zagrają w przyszłą sobotę (9 września), kiedy to na wyjeździe zmierzą się z Gryfem Wejherowo.

Radomiak Radom – MKS Kluczbork 1:1

Bramki: Jakubik 45’ – Fedota 8’

Radomiak Radom: Gostomski – Jakubik, Klabnik, Świdzikowski, Hodowany, Filipowicz (Winsztal 78’), Agu (Colina 66’), Bemba, Mazan, Brągiel (Cupriak 66’), Rolinc (Stanisławski 76’)

MKS Kluczbork: Majchrowski – Gierek, Glanowski, Fedota, Zieliński (Reisch 63’), Kościelniak, Warchoł (Wolny 86’), Brodziński, Nitkiewicz, Nakrosius, Górkiewicz 


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy