Radomiak znów traci punkty

Radomiak znów traci punkty
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Zapis relacji LIVE z tego spotkania można przeczytać – TUTAJ.

Przed tygodniem Radomiak Radom zremisował na własnym stadionie z MKS-em Kluczbork 1:1. Wtedy mimo straty punktów radomianie awansowali na pozycje lidera tabeli i teraz jechali do Wejherowa potwierdzić swoją klasę. Dodatkowo do kadry radomskiego zespołu wrócił na to spotkanie Leandro Rossi, ale z zestawienia wypadł kontuzjowany Matthieu Bemba.

Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ


Radomianie fatalnie rozpoczęli sobotni mecz. Gryf już w czwartej minucie objął prowadzenie, a Huberta Gostomskiego pokonał pewnym strzałem Jacek Wicon. W kolejnych minutach „Zieloni” nie potrafili dojść do głosu, a gospodarze raz za razem nacierali na radomską bramkę. W 22. minucie powinno być 2:0 dla Gryfa, ale aż trzech zawodników z Wejherowa nie zdołało wepchnąć piłki do radomskiej bramki. Po chwili ponownie zapachniało golem dla gospodarzy, ale Hubert Gostomski  z największym trudem wybił piłkę na rzut rożny. Do końca pierwszej połowy wynik się nie zmienił, choć im bliżej końca tym inicjatywę próbował przejąć Radomiak, ale „Zielonym” gra wyraźnie się nie kleiła.

Od początku drugiej połowy trener Jerzy Cyrak desygnował do gry Patryka Winsztala i Kamila Cupriaka, którzy zmienili bezbarwnych Macieja Filipowicza i Simona Colinę. Ta dwójka wniosła nieco ożywienia i Radomiak z każdą minutą coraz bardziej przeważał. Jednak Dawid Leleń bronił jak w transie wybijając uderzenia Leandro, Mazana czy Cupriaka. Golkiper z Wejherowa skapitulował dopiero w 70. minucie. Pokonał go nie kto inny jak Leandro Rossi Pereria. Brazylijczyk strzałem głową wykończył swoją dwójkową akcję z Kamilem Cupriakiem zdobywając szóstego gola w tym sezonie. W końcowym fragmencie meczu radomianie mieli jeszcze swoje szanse, ale nie zdołali zmienić wyniku. Może inaczej by było gdyby sędzia podyktował rzut karny w doliczonym czasie gry, ale arbiter po konsultacji z bocznym zmienił swoją decyzję i ostatecznie „11” dla Radomiaka nie było. Mecz zakończył się remisem 1:1 i po raz drugi z rzędu „Zieloni” stracili punkty w Wejherowie.

Po tym remisie Radomiak Radom ma na swoim koncie 20 punktów, czyli tyle samo co GKS Jastrzębie, ale zespół ze Śląska wyprzedza „Zielonych” lepszym bilansem bramkowym. Dodatkowo meczu 8. kolejki nie rozegrała jeszcze Warta Poznań. W kolejnej serii gier radomianie zmierzą się na własnym stadionie z Błękitnymi Stargard.

Gryf Wejherowo – Radomiak Radom 1:1

Bramki: Wicon 4’ – Leandro 70’

Skład:

Gryf Wejherowo: Leleń – Kamiński, Brzuzy (Gabor 52’), Wicki, Wicon (Trąbka 52’), Goerke, Maciejewski (Ptak 90’), Kołc, Regliński, Gierszewski (Okuniewicz 84’)

Radomiak Radom: Gostomski – Jakubik (Jabłoński 66’), Klabnik, Świdzikowski, Hodowany, Mazan, Agu, Colina (Cupriak 46’), Filipowicz (Winsztal 46’), Leandro, Rolinc 


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy