Radomiak wysoko wygrał na inaugurację ligi

Radomiak wysoko wygrał na inaugurację ligi
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W inauguracyjnym meczu sezonu 2013/2014 Radomiak Radom wygrał na wyjeździe z Garbarnią Kraków 3:0. Szczególnie w pierwszej połowie Zieloni byli stroną przeważającą, a co najważniejsze byli skuteczni zamieniając stworzone sytuacje na bramki. W drugiej części gry inicjatywę przejęli gospodarze, ale nie potrafili jej udokumentować i zostali skarceni stratą trzeciego gola. 

Zapis relacji LIVE - TUTAJ
Pomeczowe wypowiedzi trenerów - TUTAJ

Spotkanie w Krakowie rozgrywane było w niemiłosiernym upale, w którym ciężko było nawet wysiedzieć w miejscu, a co dopiero grać w piłkę. Zawodnicy jednak musieli sobie z tą sytuacją poradzić.

Już w drugiej minucie Rafał Kalinowski otrzymał żółtą kartkę za faul na siedemnastym metrze. Strzał Piotra Wajdy z rzutu wolnego wyłapał jednak dobrze dysponowany w tym spotkaniu bramkarz Radomiaka, Łukasz Skowron. To ostrzeżenie goście potraktowali poważnie, bo już kilka minut później przeprowadzili akcję, która dała im prowadzenie. Po wrzutce w pole karne, golkiper Garbarni wybił piłkę, ale na tyle lekko, że dopadł do niej Piotr Kornacki, który uderzył w stronę bramki. Futbolówka po drodze odbiła się jeszcze od Leandro i wpadła do siatki. Chwilę później szansę na podwyższenie rezultatu miał Mateusz Radecki, ale jego uderzenie minimalnie minęło bramkę gospodarzy. Miejscowi nie potrafili zagrozić bramce Skowrona, a jeśli już udało im się oddać strzał, to był on niecelny. Sędzia mając na uwadze trudne warunki atmosferyczne pozwolił zawodnikom uzupełnić płyny. W 29 minucie podanie z głębi pola otrzymał Łukasz Derbich, który momentalnie pognał lewym skrzydłem, po chwili zbiegając do środka i oddając strzał w długi róg bramki strzeżonej przez Roberta Błąkałę i było już 2:0. Radomiak poszedł za ciosem i już chwilę później stworzył sobie kolejną klarowną sytuację. Paweł Czoska podawał do Piotra Kornackiego, którego strzał z trudem wybronił golkiper Garbarni. Dobitka Czoski również nie znalazła drogi do siatki. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Drugą połowę radomianie zaczęli nieco ospale. Garbarnia przejęła inicjatywę i kontrolowała grę. Krakowianie nie byli jednak tak skuteczni jak w pierwszej połowie Radomiak i stwarzanych sytuacji nie zamieniali na bramki. Podopieczni trenera Janusza Niedźwiedzia pierwszą akcję w tej części gry przeprowadzili dopiero po kwadransie, ale podanie Jakuba Cieciury z prawego skrzydła nie znalazło adresata. Dobrze dysponowany w tym meczu był golkiper Radomiaka, Łukasz Skowron, który choć nie miał może okazji bronić mocnych i celnych strzałów gospodarzy, to jednak przy wszystkich wrzutkach i dośrodkowaniach był bardzo pewny i nie popełniał błędów. W 78 minucie na boisku pojawił się Egipcjanin Ibrahim Abdalla, który wniósł sporo ożywienia w szeregi miejscowych. Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Radomiak skarcił gospodarzy za ich niewykorzystane w drugiej połowie sytuacje. Paweł Czoska kapitalnie uderzył z narożnika pola karnego wprost w okienko bramki Garbarni ustalając tym samym wynik spotkania. 

Komplet punktów wywalczonych przez Radomiaka pod Wawelem na pewno cieszy. Zieloni zagrali mądrze i wykorzystywali błędy gospodarzy. To jednak dopiero pierwszy mecz sezonu i na pewno nie można popadać w żaden hurraoptymizm.

Garbarnia Kraków - Radomiak Radom 0:3 (0:2)
Bramki: Leandro 6', Derbich 29', Czoska 88'

Garbarnia: Błąkała - Haxhijaj, Fedoruk, Pluta, Senderski, Metz, Kalemba (Abdalla 78'), Górecki, Wajda (Kaczor 46'), Ogar, Piszczek (Kalicki 46')
Radomiak: Skowron - Cieciura, Kalinowski, Wichtowski, Derbich, Białożyt (Ciach 88'), Czoska, Radecki, Byszewski (Szewczyk 90+3'), Leandro (Cichos 65'), Kornacki (Puton K. 76')

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy