Radomiak wygrał ze Startem i ma już 11 punktów przewagi!

Radomiak wygrał ze Startem i ma już 11 punktów przewagi!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
W sobotnie (27 września) popołudnie Radomiak Radom pokonał 1:0 Start Otwock po bramce Krystiana Putona. Swoje spotkanie przegrał natomiast Ursus Warszawa, dzięki czemu Zieloni powiększyli przewagę nad wiceliderem do jedenastu punktów!

Zapis relacji live - TUTAJ

W jedenastej serii gier przy Struga spotkały się czołowe zespoły grupy łódzko-mazowieckiej III ligi. Radomiak wygrał ze Startem 1:0, a wynik innego spotkania drużyn z "czuba" tabeli również ułożył się korzystnie dla Zielonych. Dotychczasowy wicelider, Ursus Warszawa przegrał bowiem ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1:0. Dzięki temu podopieczni trenera Jacka Magnuszewskiego mają nad drugim zespołem w stawce już jedenaście punktów przewagi!

Zobacz galerię zdjęć z meczu

Pierwszy strzał na bramkę w tym meczu został oddany w czwartej minucie. Po dośrodkowaniu Dariusza Brągiela strzelał Szymon Stanisławski, ale uderzenie było niecelne. Kilka chwil później próbował Krystian Puton, ale również chybił. W 17 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Leandro Rossi, ale piłka trafiła w słupek. W 25 minucie z futbolówką w pole karne wbiegł Stanisławski, ale w ostatniej chwili obrońcy Startu zażegnali niebezpieczeństwo. Minutę później ta sztuka im się już nie udała. Aleksiej Dubina podał do Krystiana Putona, a ten nie zastanawiał się długo, uderzył z dystansu i piłka zatrzepotała w siatce. Autor gola na 1:0 miał okazję do podwyższenia rezultatu, ale w 35 minucie po jego strzale piłka minimalnie minęła słupek. Tuż przed przerwą uderzał Mateusz Radecki, ale z najwyższym trudem piłkę na rzut rożny sparował Jakub Dutkowski. W doliczonym czasie gry Radecki trafił jeszcze w słupek.

W drugiej części gry Start przejął inicjatywę. W 51 minucie uderzenie gości na raty obronił Michał Kula, a chwilę później z dystansu ponad poprzeczką uderzał Łukasz Choiński. W 54 minucie Zieloni przeprowadzili kontratak, ale strzał Stanisławskiego był zbyt lekki. W 58 minucie mógł, a nawet powinien być remis. Adrian Karasek popełnił błąd, a do piłki dopadł Paweł Bylak, ale na szczęście dla miejscowych, chybił. Swoją sytuację w 67 minucie miał też Przemysław Śliwiński, ale jego strzał był zbyt słaby i nie mógł zaskoczyć bramkarza gości. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

Radomiak Radom - Start Otwock 1:0 (1:0)
Bramka:
K.Puton 26'

Radomiak: Kula - Cieciura, Dubina, Świdzikowski, Karasek, K.Puton, Agu, Radecki (W.Puton 74'), Brągiel, Leandro (Barzyński 63'), Stanisławski (Śliwiński 55')
Start: Dutkowski - Bobrowski (Łuszczyński 85') Karaś, Pacuszka, Maruszewski, Choiński, Żarów (Brewczyński 84'), Bylak, Zieliński (Mroczek 69'), Gwiazda, Dukalski

POWIEDZIELI PO MECZU

Marek Konko (trener Startu Otwock): Myślę, że były to bardzo dobre zawody z obu stron. Spotkali się równorzędni rywale. Straciliśmy bramkę po rzucie rożnym. Zadecydowały szczegóły, jak to bywa gdy zespoły grają otwarty i wyrównany futbol. W pierwszej połowie po wyjściu na prowadzenie Radomiak trochę przejął inicjatywę. Druga połowa była jedną z najlepszych w naszym wykonaniu w tej rundzie. W moim mniemaniu zdominowaliśmy grę, brakowało nam kropki nad "i", czyli bramki. Mieliśmy znakomitą sytuację sam na sam, w której znalazł się Paweł Bylak, ale jej nie wykorzystaliśmy. W końcówce przeszliśmy na ultraofensywne ustawienie z trójką zawodników w defensywie, z czego skrzętnie Radomiak skorzystał i wyprowadził kilka groźnych akcji. Nie udało nam się wyrównać. Gratuluję trenerowi Magnuszewskiemu zwycięstwa. Radomiak to bardzo dobrze zorganizowana w obronie drużyna. To dopiero nasz drugi mecz, w którym nie strzeliliśmy bramki i tym bardziej żałuję, że to nam się nie udało.

Jacek Magnuszewski (trener Radomiaka Radom): Dziękuję za gratulacje. Był to trudny mecz, stał na wysokim poziomie. Widać było, że Start Otwock nieprzypadkowo zajmuje tak wysoką pozycję w tabeli, strzela tyle bramek i gra ofensywnie. Pierwsza połowa była na pewno dużo lepsza w naszym wykonaniu. Zdobyliśmy bramkę, stworzyliśmy kilka sytuacji, trafiliśmy dwukrotnie w słupek. Gdyby padł drugi gol, to grałoby nam się spokojniej w drugiej połowie. Tak się jednak nie stało, a przeciwnik zaatakował. Staraliśmy się grać mądrze i konsekwentnie w obronie, co nam się udało. Przy wyprowadzonych kontratakach czegoś zabrakło aby podwyższyć wynik. Mecz mógł się podobać kibicom, były akcje z obu stron, mógł się zakończyć różnym wynikiem. Wygraliśmy ten pojedynek mądrą defensywną. Rzeczywiście, przeciwnik dominował w drugiej połowie, ale do 20-30 metra przed naszą bramką i nie stwarzał klarownych sytuacji. Dopisujemy do swojego konta ważne trzy punkty.

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy