Puszcza zdobyła "twierdzę". Radomiak kończy wspaniałą serię

Puszcza zdobyła
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Każda seria kiedyś się kończy. Po ponad dwóch latach, Radomiak przegrał na własnym stadionie. Wspaniałą serię bez porażki, trwającą od 19 marca 2011 roku zakończył zespół Puszczy Niepołomice, który pokonał "Zielonych 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Paweł Strózik, który pokonał Piotra Budzyńskiego w 52 minucie meczu.

Galeria zdjęć : TUTAJ
Zapis relacji live: TUTAJ
Konferencja prasowa (VIDEO): TUTAJ



Każda seria kiedyś musi się skończyć, jednak zgromadzeni fani Radomiaka Radom, nie przypuszczali że dojdzie do tego w tym sezonie. Ich zdanie było jak najbardziej usprawiedliwione, tym bardziej, że patrząc na cały mecz, Radomiak był lepszym zespołem, który stwarzał sobie wiele dogodnych sytuacji. Niestety, brakowało jednej bardzo ważnej rzeczy - skuteczności.

Lepiej to spotkanie rozpoczęli gospodarze, którzy od pierwszych minut chcieli narzucić rywalowi swój rytm gry. Już w 3 minucie meczu na prawym skrzydle imponującym rajdem i podaniem w pole karne popisał się Prędota. Górą okazała się jednak defensywa gości, która zażegnała niebezpieczeństwo. Cztery minuty później Wlazło zagrał prostopadłą piłkę do Leandro, jednak podanie przeciął Biernat i znów zakończyło się tylko na strachu. W 12 minucie Radomiak, za sprawą Leandro wyprowadził groźną kontrę. Brazylijczyk popisał się rajdem w stronę pola karnego Puszczy, odegrał do Odunki, a ten jak na tacy wyłożył piłkę Prędocie. Niestety strzał zawodnika "Zielonych" był daleki od ideału. Gra w kolejnych minutach się zaostrzyła, a piłkarze Puszczy po woli zaczęli wchodzić w mecz i nie dawali już tak dominować się na boisku.

Radomiak głównie swoje akcje przeprowadzał lewą częścią, na której świetne spotkanie rozgrywał Puton. Młody zawodnik "Zielonych" mógł zademonstrować swoją próbkę możliwości w 28 minucie, kiedy to po indywidualnym rajdzie zdecydował się na strzał zza pola karnego, a piłkę z najwyższym trudem wybronił goalkeeper Puszczy. Na minutę przed końcem, Radomiak po rzucie rożnym mógł wyjść na prowadzenie. Po wrzutce w pole karne, najlepiej znalazł się Wlazło, którego strzał przeszedł po plecach jednego z defensorów Puszczy i minimalnie minął światło bramki. Obie drużyny zeszły zatem do szatni z bezbramkowym remisem.

Druga połowa zaczęła się jednak całkiem inaczej. To Puszcza od pierwszych minut drugiej części meczu, rozpoczęła ataki na bramkę Budzyńskiego. W 52 minucie idealnym strzałem z główki, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, popisał się Stróżnik, a piłka poleciała w samo okienko bramki, obok bezradnego bramkarza Radomiaka. Po tej akcji Radomiak ruszył do ataków, zaś goście nastawili się na grę z kontry, czekając na błąd drużyny przeciwnej. W 69 minucie meczu, po wrzutce Wlazło w pole karne, Ciach wręcz zdjął Świdzikowskiemu piłkę z głowy i zakończyło się na strachu dla zespołu z Niepołomic. Minuty upływały, a Radomiak niczym "głową w mur" starał się strzałami z dystansu zaskoczyć defensywę Puszczy.

W 78 minucie meczu Radomiak "nadział" się na kontrę. Rajdem z lewej strony popisał się Janik, który przeszedł jednego z piłkarzy Janusza Niedźwiedzia i oddał strzał z narożnika pola karnego. Na szczęście dla zawodników Radomiaka, uderzenie powędrowało daleko od bramki. Ostatnie minuty meczu to heroiczna obrona Puszczy i niewykorzystane szanse Radomiaka. Najpierw w końcowych minutach idealnej okazji nie wykorzystał Radecki, który niepilnowany na piątym metrze, oddał strzał z główki prosto w bramkarza Puszczy. To jednak nie jedyna stu procentowa szansa "Zielonych". W doliczonym czasie gry po zamieszaniu w polu karnym, piłka szczęśliwie trafiła pod nogi Ciacha. Defensor Radomiaka Radom mając tylko bramkarza przed sobą uderzył obok słupka. Reakcja kibiców była jedna: jak można było tego nie strzelić?! 


Radomiak Radom przegrał na własnym stadionie z pretendentem do awansu, Puszczą Niepołomice 0:1. "Zieloni" po dokładnie 805 dniach musieli zasmakować porażki przed własnymi kibicami. Piłkarze Puszczy dzięki wygranej dalej liczą się w walce o awans, a zawodnicy ze Struga zajmują po tym meczu 7 miejsce w tabeli. Jednak ich przewaga zaczyna topnieć, nad dziesiątą drużyną Stal Stalowa Wola, która traci do "Zielonych" już tylko dwa punkty.


Radomiak Radom - Puszcza Niepołomice 0:1 (0:0) 
Bramki: Strózik 52' 

Radomiak: Budzyński - Cieciura, Ciach, Świdzikowski, Derbich, Odunka (46' Wnuk), Wlazło, Radecki, Prędota (69' Pach), Puton (63' Kornacki), Leandro 

Puszcza: Stępniowski - Zontek, Biernat, Książyc, Tarasek, Strózik, Cholewiak, Lizak (73' Kałat), Nowak, Paul (64' Janik), Popiela (77' Moskwik) (90' Balawender) 


Adam Kurasiewicz

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Najczęściej czytane

Ostatnio komentowane

Polecamy