Punkt Radomiaka w hicie kolejki!

Punkt Radomiaka w hicie kolejki!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Pojedynek w Opolu był starciem na szczycie II ligi. Przed tym spotkaniem Odra zajmowała drugie miejsce w tabeli, a tuż za nią plasował się Radomiak. Radomianie do Opola pojechali podbudowani zwycięstwem z groźną Polonią Bytom.

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

W wyjściowym składzie Radomiaka doszło do kilku zmian. Od początku na boisku mogliśmy oglądać Chinonso Agu, który zastąpił pauzującego za nadmiar żółtych kartek Matthiu Bembę, Przemysław Śliwiński zmienił kontuzjowanego Leandro Rossi. Od pierwszej minuty zagrał również Maciej Świdzikowski, który zastąpił narzekającego na uraz Piotra Gurzędę. Dla „Świdzika” był to pierwszy w tym sezonie występ w podstawowym składzie Radomiaka.

Gospodarze mocno nastawiali się na ten pojedynek i chcieli pobić rekord frekwencji. Organizatorzy spodziewali się ponad czterech tysięcy kibiców na trybunach, ale do tego wyniku sporo zabrakło. Natomiast nie zabrakło sympatyków Radomiaka, którzy w liczbie prawie 200 zjawili się w Opolu.

„Zieloni” na boisko wyszli z mocno defensywnym nastawieniem. Radomianie od pierwszych minut oddali inicjatywę gospodarzom i skupili się na rozbijaniu ich ataków. Gra w destrukcji szła im bardzo dobrze i tylko parokrotnie pozwolili Odrze na oddanie strzału. Jednak, kiedy gospodarze strzelali na radomską bramkę to w niej doskonale prezentował się Piotr Banasiak, który parokrotnie uchronił Radomiaka od straty gola. Natomiast w pierwszych 45 minutach „Zieloni” mieli zaledwie kilka okazji do wpisania się na listę strzelców, ale żadna z nich nie była zbyt klarowna. Dlatego do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Ciągle atakowali gospodarze, a Radomiak skupił się na obronie i wyprowadzaniu kontr. Wraz z upływem czasu powiększała się przewaga Odry, ale to w 52. minucie blisko zdobycia gola byli radomianie, kiedy to po strzale Macieja Filipowicza piłka minimalnie minęła światło bramki. W ostatnim fragmencie gry trener Verner Lička zdecydował się wpuścić na boisko doświadczonego Piotra Lisowskiego, który miał wspomóc kolegów w bronieniu bezbramkowego remisu. W ostatnich minutach Odra rzuciła się do jeszcze mocniejszych ataków, ale to Radomiak był bliżej zdobycia gola. W 83. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Dariusz Brągiel, ale nasz skrzydłowy strzelił wprost w golkipera z Opola. W ostatnich minutach wynik nie uległ zmianie i hit 10. kolejki II ligi zakończył się bezbramkowym remisem.

Po remisie w Opolu Radomiak pozostał na trzecim miejscu w ligowej tabeli. W dziesięciu spotkaniach „Zieloni” uzbierali 16 punktów. Kolejny mecz podopieczni Vernera Lički rozegrają w sobotę (1 października) o godz. 17.30. Wtedy to radomianie na własnym obiekcie zmierzą się z Polonią Warszawa.

Odra Opole – Radomiak Radom 0:0

Odra Opole: Weinzettel - Brusiło, Kowalski, Przystalski, Winiarczyk, Wepa, Gancarczyk Marek (Ałdaś 59’), Peroński, Gancarczyk Mateusz (Niemczyk 72’), Marzec (Trznadel 66’), Staroń (Wolny 59’) 

Radomiak Radom: Banasiak - Spychała, Grudniewski, Świdzikowski, Sulkowski, Agu, Kościelny, Kwiek (Gawron 65’), Brągiel, Śliwiński (Cupriak 56’), Filipowicz (Lisowski 72’) 


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy