Ostatni sprawdzian Radomiaka przed ligą na remis

Ostatni sprawdzian Radomiaka przed ligą na remis
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Generalny sprawdzian Radomiaka Radom przed startem rozgrywek drugiej ligi wypadł pozytywnie. Zieloni zremisowali na wyjeździe z pierwszoligową Bogdanką Łęczna 2:2.

Trener Janusz Niedźwiedź miał na pewno przed tym pojedynkiem sporo znaków zapytania, wszak był to pierwszy i ostatni dla Radomiaka sparing w trakcie przygotowań rozgrywany w optymalnym składzie.

Okazało się jednak, że sprawdzian wypadł pozytywnie, a rezultat 2:2 napawa optymizmem przed przyszłotygodniową inauguracją drugoligowych rozgrywek. Mecz rozgrywany był w dobrym, szybkim tempie i oba zespoły miały swoje okazje do strzelenia bramek.

Jako pierwsi uczynili to gospodarze. W 36 minucie po szybkim wykonaniu rzutu wolnego i błędzie defensywy Radomiaka, do siatki trafił Tomasz Nowak. Na odpowiedź radomian nie trzeba było długo czekać. Już cztery minuty później był remis. Nieporozumienie golkipera Bogdanki, Sergiusza Prusaka z jednym z defensorów miejscowych wykorzystał Mateusz Radecki i doprowadził do wyrównania.

Druga część gry rozpoczęła się od wymiany ciosów. Jedenaście minut po wznowieniu gry Radomiak wyszedł na prowadzenie. Nowy nabytek Zielonych, Maciej Wichtowski posłał piłkę wprost do Leandro, a Brazylijczykowi nie pozostało nic innego jak tylko wpakować futbolówkę do siatki. Pierwszoligowiec jednak szybko odrobił straty. W 60 minucie gospodarze mieli rzut wolny z siedemnastu metrów. Do piłki podszedł Tomasz Nowak i mierzonym strzałem zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu, ustalając tym samym wynik meczu.

- Wyglądało to dobrze, a wynik jest bardzo dobry. Łęczna zagrała w mocnym składzie i moim zdaniem nie było widać różnicy. W tym spotkaniu chodziło przede wszystkim o to, aby zobaczyć nad czym musimy jeszcze popracować w najbliższym czasie. Ten przeciwnik dał nam sygnał, że już dzisiaj wyglądało to nieźle, ale przed nami jeszcze sporo pracy. Teraz potrzeba jeszcze kilku tygodni, aby zgrać zespół i abyśmy mogli cieszyć się dobrą grą - powiedział nam po meczu Janusz Niedźwiedź, trener Radomiaka.

Po meczu z Bogdanką zawodnicy dostali dwa dni wolnego. - Chodzi o to, żeby po tym okresie trzech tygodni ciężkich treningów odpoczęli i zregenerowali siły, aby przed meczem z Garbarnią fizycznie wyglądali świeżo i aby złapali dynamikę - wyjaśniał trener. - W meczu z Bogdanką wyglądało to dobrze, nie było widać wielkich objawów zmęczenia mimo ciężkich zajęć. Teraz czeka nas mniej jednostek treningowych i skupimy się już bardziej na taktyce i bezpośrednim przygotowaniu do meczu z Garbarnią - podkreślał Niedźwiedź.

Najpóźniej w środę lub czwartek wyjaśni się kwestia gry przy Struga trzech zawodników. Chodzi o Michała Bojka, Szymona Stanisławskiego oraz Bartłomieja Michalskiego. Ten pierwszy jest już praktycznie zawodnikiem Radomiaka, potrzeba dopełnić już tylko formalności. Szansę pozyskania pozostałej dwójki szkoleniowiec ocenia na pół na pół. Do zespołu być może dołączy jeszcze napastnik - ta kwestia również wyjaśni się w nadchodzącym tygodniu. 

Radomiak rozgrywki drugiej ligi rozpocznie w niedzielę 28 lipca o godz. 18:00 w Krakowie meczem z tamtejszą Garbarnią. 

Bogdanka Łęczna - Radomiak Radom 2:2 (1:1)
Bramki: Nowak 36', 60' - Leandro 40', Radecki 56'

Radomiak: Skowron (Banasiak 68') - Cieciura (Świdzikowski 62'), Kalinowski (Gil 88'), Wichtowski, Derbich (Bojek 68'), Byszewski (Szewczyk 88'), Radecki (Michalski 84'), Białożyt (Stanisławski 88'), Czoska (Wnuk 82'), Kornacki, Leandro (Cichos 62')

inf. własna / radomiak.com.pl

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy


Warning: getimagesize(img/zajawki/2_sport/radomiak/tn_dsc_9613.jpg): failed to open stream: No such file or directory in /var/www/clients/client1/web74/web/app/model/Meta.php on line 96