Nadmorski remis Radomiaka

Nadmorski remis Radomiaka
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Trzecie wyjazdowe spotkanie w tym sezonie Radomiak Radom rozegrał w Kołobrzegu. W podróż do nadmorskiej miejscowości "Zieloni" wybrali się dzień przed meczem. W autokarze zabrakło miejsca m.in. dla podstawowego ostatnio Pawła Wolskiego, a także dla Krzysztofa Napory czy Karola Kucharskiego. Wolski narzekał na drobny uraz i dlatego nie pojechał na mecz z Kotwicą.

Jak zwykle trener Jacek Magnuszewski w podstawowym składzie dokonał kilku roszad. Tym razem w pierwszej "11" na boisko wybiegł Maciej Wasilewski, który zastąpił Jakuba Cieciurę. Zagrali także Paweł Uliczny i Michał Chrabąszcz, którzy zmienili odpowiednio Pawła Wolskiego i Włodzimierza Putona.

Przed tym spotkaniem oba zespoły sąsiadowały w ligowej tabeli. Radomiak z dorobkiem 10 punktów plasował się na siódmej pozycji, a Kotwica z dwoma "oczkami" mniej była ósma. Zespół z Kołobrzegu w bieżącym sezonie wygrał dwa spotkania, dwa zremisował i dwa razy przegrał. Jednak na własnym stadionie zawsze zdobywał punkty, wygrywając z ROW-em Rybnik i Okocimskim KS Brzesko, a także remisując z Gryfem Wejherowo.

Mecz w Kołobrzegu był pokazem twardego futbolu. Obie ekipy grał dosyć zachowawczo i starały się przede wszystkim nie stracić bramki. W początkowych fragmentach spotkania wizualną przewagę osiągnęli radomianie. "Zieloni" przeważali w posiadaniu piłki, ale nie byli wstanie zagrozić bramce strzeżonej przez Wojciecha Małeckiego. Najlepszą okazję w 41. minucie zmarnował Mateusz Radecki. Popularny "Radek" miał sfinalizować kontrę "zielonych", ale w sytuacji sam na sam trafił prosto w golkipera gospodarzy. W ostatnich minutach pierwszej połowy swoje szanse miała Kotwica. Pod bramką Michała Kuli było groźnie po serii rzutów rożnych, ale ostatecznie po pierwszych czterdziestu pięciu minutach na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.

W drugiej połowie "zieloni" ruszyli do odważniejszych ataków. Najbliżej zdobycia bramki byli w 60. minucie. Wtedy to oko w oko z bramkarzem stanął Leandro Rossi. Jednak Brazylijczyk miał piłkę na słabszej, prawej, nodze i uderzył tuż nas spojeniem słupka z poprzeczką. Kilka chwil później bramkarza gospodarzy przeszedł Mateusz Radecki, ale nasz pomocnik ze zbyt ostrego kąta uderzył niecelnie. Kotwica również starała się atakować. Gospodarze najgroźniejsi byli po stałych fragmentach gry, ale na szczęście żadnej z okazji nie zamienili na gola. Ostatecznie spotkanie w Kołobrzegu zakończyło się bezbramkowym remisem.

Po tym pojedynku Radomiak Radom z dorobkiem 11 punktów awansował na czwarte miejsce w tabeli II ligi. "Zieloni" do lidera z Mielca tracą 8 "oczek", ale drugi Raków Częstochowa wyprzedza ich tylko o dwa punkty, a trzeci GKS Tychy jest lepszy o zaledwie punkt. Kotwica Kołobrzeg po tym spotkaniu plasuje się na ósmym miejscu w tabeli.

Kolejny mecz Radomiak Radom rozegra w niedzielę (13 września) o godzinie 16.00. Tego dnia "Zieloni" na Stadionie Miejskim podejmować będą Okocimski KS Brzesko.

Kotwica Kołobrzeg - Radomiak Radom 0:0

Kotwica: Wojciech Małecki, Witold Cichy, Jakub Poznański, Wiktor Witt, Tomasz Rydzak, Piotr Azikiewicz, Mateusz Wrzesień, Korneliusz Sochań, Bruno Żołądź, Tomasz Bejuk, Mateusz Świechowski 

Radomiak: Michał Kula - Maciej Wasilewski, Norbert Jędrzejczyk, Maciej Świdzikowski, Bartosz Sulkowski, Paweł Uliczny, Michał Chrabąszcz, Mateusz Radecki, Dariusz Brągiel, Leandro Rossi, Krzysztof Ropski 

Krzysztof Domagała / fot. Jarosław Kwiatkowsi

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy