Daleka podróż „Zielonych”

Daleka podróż „Zielonych”
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Najbliższy rywal Radomiaka w dotychczas rozegranych spotkaniach nie zaznała jeszcze goryczy porażki. Piłkarze z Wejherowa wygrali dwa spotkania (z Legionovią i Nadwiślanem) i dwa zremisowali (z Okocimskim i Kotwicą), co pozwoliło im zgromadzić osiem punktów i zajmować czwarte miejsce w tabeli, tuż nad Radomiakiem.

- To twardy rywal o dobrych warunkach fizycznych. Przez co ten mecz na pewno będzie trudny. Będzie dużo walki, ale jesteśmy na nią gotowi – powiedział Jacek Magnuszewski. Pewne znaczenie może mieć fakt, że Radomiak mecz czwartej kolejki rozegrał w piątek, a Gryf w niedzielę. - Faktycznie może to wpłynąć na grę, ale nie musi – stwierdził trener Radomiaka.

Do Wejherowa „Zieloni” pojechali w nieco zmienionym składzie, w porównaniu do pojedynku z Błękitnymi. W autokarze zabrakło miejsca dla Włodzimierza Putona i Krzysztofa Napory, zastąpią ich Chinonso Agu i David Kwiek. - Mamy szeroką kadrę, więc możemy nią rotować. Włodek Puton nie jest jeszcze gotowy do gry co trzy dni, dlatego został w Radomiu. Zdecydowałem zabrać Agu i Kwieka, żeby mieć możliwość manewru w linii pomocy – zdradził Jacek Magnuszewski.

Mecz w Wejherowie rozpocznie się już dziś o godzinie 18.00. Po zakończeniu spotkania radomianie zjedzą kolacje i udadzą się w podróż powrotną, a już od czwartku będą szykować się do kolejnego ligowego pojedynku, gdyż w niedzielę zagrają na stadionie MOSiR-u z Legionovią.

KD / fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy