Co dalej z Leo?

Co dalej z Leo?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

Zdrowotne problemy Leo rozpoczęły się kilka dni temu. Z powodu urazu Brazylijczyk nie wystąpił w wyjazdowym meczu z Rakowem Częstochowa. Później Leandro opuścił sparing z Energią Kozienice, ale w domowym meczu z Polonią Bytom już pojawił się w pierwszym zestawieniu. - Umówiliśmy się z Leo, że jeżeli poczuje jakikolwiek ból to ma to zgłosić i zejdzie z boiska i tak też się stało – powiedział Verner Lička, trener Radomiaka. Leandro opuścił plac gry w 35 minucie, a jego miejsce zajął Kamil Cupriak, który później zdobył zwycięskiego gola.

O ostatnim meczu Radomiaka pisaliśmy TUTAJ.

- Leo poczuł ból na bliźnie, którą ma po starej kontuzji. To bardzo uciążliwe. Leandro narzeka na duży ból i nie może z tym spokojnie trenować – wyjaśnił trener. Jeszcze nie wiadomo, czy Brazylijczyk wystąpi w najbliższym spotkaniu Radomiaka. - Leo bardzo chce grać, ale my musimy podejść do tego na spokojnie, bo nie chcemy ryzykować poważnej kontuzji. Nie możemy sobie pozwolić na dłuższą stratę Leandro. O tym czy zagra on w Opolu zdecydujemy w ostatniej chwili – powiedział czeski szkoleniowiec radomskiego zespołu.

Radomiak Radom - Polonia Bytom


Natomiast w ostatnim ligowym meczu na boisku pojawił się Maciej Świdzikowski. Dla naszego kapitana był to powrót po ponad trzy miesięcznej przerwie. „Świdzik” wszedł na boisko w ostatnich minutach i pokazał się z dobrej strony. - Cieszy nas powrót Maćka. Choć ten występ był bardziej po to, żeby poczuł ligową atmosferę. Jeszcze nie wiemy, czy jest on gotowy grać na dłuższym dystansie – powiedział Lička.

- Każdy zawodnik inaczej wraca po takiej przerwie. Bo tutaj poza sferą zdrowotną jest jeszcze psychika. Jeżeli mentalnie zawodnik jest gotowy do gry, to czasem potrafi szybciej wrócić do formy. A Maciek mentalnie jest bardzo silny i aż rwie się na boisko, ale my musimy podejść do tego na spokojnie. Bardzo przydałby się nam sparing, w którym Świdzikowski zagrałby pełen dystans, wtedy byśmy wiedzieli, czy będzie w stanie wytrzymać 90 minut na ligowych boiskach – zakończył trener Radomiaka.

Więcej o powrocie Macieja Świdzikowskiego na boisko przeczytacie TUTAJ.

Kolejny mecz Radomiak Radom rozegra już w najbliższą sobotę, kiedy to na wyjeździe zmierzy się z wiceliderem II ligi – Odrą Opole. 


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy