Błękitni pokonani. Radomiak w czubie tabeli!

Błękitni pokonani. Radomiak w czubie tabeli!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Relację LIVE z tego spotkania można przeczytać - TUTAJ.

W meczu otwierającym rywalizację w czwartej kolejce II ligi Radomiak na Stadionie Miejskim w Radomiu podejmował Błękitnych Stargard Szczeciński. Spotkanie wyjątkowo rozegrane zostało w piątkowe popołudnie, gdyż w weekend w naszym mieście odbywać będzie się Air Show. Rywal "Zielonych" to półfinalista zeszłej edycji Pucharu Polski. W tym sezonie piłkarze spod Szczecina już tak dobrze sobie nie radzą. W PP odpadli w 1/16, a w lidze w trzech kolejkach zdobyli tyle samo punktów co ekipa z Radomia.

Jak zwykle trener Jacek Magnuszewski postanowił rotować składem. Tym razem w wyjściowym zestawieniu zobaczyliśmy Jakuba Cieciurę, Włodzimierza Putona i Dariusza Brągiela, którzy w porównaniu do pierwszej "jedenastki" z Częstochowy zamienili Macieja Wasilewskiego, Michała Chrabąszcza i Krzysztofa Naporę.

Spotkanie rozpoczęło się nerwowo. Po pierwszym kwadransie gry na swoim koncie żółte kartki miało już czterech zawodników, trzech ze Stargardu i Mateusz Radecki, który do notesu trafił za próbę wymuszenia rzutu karnego. Choć zdaniem wielu, pomocnik Radomiaka był faulowany, a za to zagranie wylecieć z boiska powinien bramkarz gości. Jednak kibice zgromadzeni na Stadionie Miejskim nie mogli długo rozpamiętywać niepodyktowanego rzutu karnego, gdyż kilka minut później fantastycznego gola zdobył Paweł Wolski. Pomocnik Radomiaka kapitalnie przymierzył z ostrego kąta i fenomenalnym strzałem w samo okienko pokonał Marka Ufnala. Po meczu z zachwytu nad uderzeniem Wolskiego nie mógł wyjść trener gości Krzysztof Kapuściński. - Waszemu skrzydłowemu wyszedł strzał życia. Ta bramka ustawiła spotkanie, a moja drużyna nie mogła się otrząsnąć po stracie gola na samym początku meczu.

Po trafieniu Wolskiego do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie, choć Radomiak miał jeszcze kilka szans na podwyższenie wyniku. Jednak swoich okazji nie wykorzystali m.in. Mateusz Radecki, Krzysztof Ropski czy Leandro Rossi. Do przerwy "Zieloni" prowadzili z Błękitnymi 1:0.

Po zmianie stron gra jeszcze bardziej się zaostrzyła. Piłkarze obu zespołów nie odstawiali nóg, a sędzia pozwalał na ostrą wymianę ciosów. W tej twardej grze lepiej odnaleźli się gospodarze, którzy w 58 minucie strzelili drugiego gola. Zdobywcą bramki okazał się Krzysztof Ropski, który wykończył kontrę swojego zespołu. Po tej akcji spotkanie było niemal rozstrzygnięty. W ostatnich 30 minutach zbyt wiele się nie działo. Goście starali się odrabiać straty, ale nie mieli zbyt wielu pomysłów na zagrożenie bramki strzeżonej przez Michała Kulę. Natomiast gospodarze nie garnęli się do śmielszych ataków, a po sposobie poruszania widać było, że "Zieloni" są zmęczeni. Jednym z ważniejszych momentów końcówki spotkania było pojawienie się na murawie Przemysława Śliwińskiego. Młody napastnik Radomiaka powrócił do gry po ponadtrzymiesięcznej przerwie, ale na boisku nie miał zbyt wielu szans na zaakcentowanie swojego powrotu. Ostatecznie Radomiak Radom pokonał Błękitnych Stargard Szczeciński 2:0

- Zdobyliśmy cenne punkty. To był dla nas ciężki mecz, a rywal był chyba z dotychczasowych najtrudniejszym. Dlatego tym bardziej cieszy nas to zwycięstwo. Dziś będziemy świętować, a od soboty skupiamy się na kolejnym pojedynku. W środę czeka nas długa podróż do Wejherowa i mecz z miejscowym Gryfem, który na własnym stadionie na pewno łatwo punktów nie odda - powiedział trener Radomiaka Radom Jacek Magnuszewski.

Po zwycięstwie nad Błękitnymi "Zieloni" mają już siedem punktów. Taka zdobycz pozwoliła im awansować na drugie miejsce w lidze. Radomiak ma taki sam bilans jak lider tabeli - Raków Częstochowa - jednak piłkarze spod Jasnej Góry okazali się lepsi w bezpośredni spotkaniu. Oczywiście większość zespołów nie rozegrała jeszcze spotkań czwartej kolejki.

Radomiak kolejny mecz rozegra w środę (26 sierpnia). Tego dnia "Zieloni" zmierzą się na wyjeździe z Gryfem Wejherowo.

Radomiak Radom - Błękitni Stargard Szczeciński 2:0

Bramki: Paweł Wolski 17', Krzysztof Ropski 58'

Widzów: 2 300

Składy:

Radomiak Radom: Michał Kula - Jakub Cieciura, Norbert Jędrzejczyk, Maciej Świdzikowski, Bartosz Sulkowski, Paweł Wolski (74' Krzysztof Napora), Włodzimierz Puton (70' Michał Chrabąszcz), Mateusz Radecki, Dariusz Brągiel (67' Paweł Uliczny), Leandro Rossi (83' Przemysław Śliwiński), Krzysztof Ropski

Błękitni Stargard Szczeciński: Marek Ufnal - Maciej Liśkiewicz, Tomasz Pustelnik, Franciszek Siwek, Ariel Wawszczyk, Wojciech Fadecki, Patryk Bednarski (82' Filip Łaźnikowski), Maciej Kazimierowicz, Rafał Gutowski (70' Maciej Więcek), Bartosz Flis (46' Robert Gajda), Radosław Wiśniewski (62' Michał Magnuski)

Krzysztof Domagała, fot. JK

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy