Zamieszania wokół uchwały śmieciowej ciąg dalszy

Zamieszania wokół uchwały śmieciowej ciąg dalszy
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Choć od przyjęcia uchwały śmieciowej minęło już kilka tygodni, to wciąż prezesi radomskich spółdzielni mieszkaniowych walczą o to, aby opłaty za wywóz śmieci były naliczane w inny sposób. Jak się okazuje, deklaracja dopłat z budżetu miasta w przypadku gospodarstwa jednoosobowego prawdopodobnie zawiera błąd. Czy w takim przypadku nowe ceny zaczną obowiązywać od lipca?

Na początku tego tygodnia po raz kolejny spotkali się prezesi radomskich spółdzielni mieszkaniowych. Tematem debaty był odbiór śmieci od 1 lipca i cena za tę usługę.

Przypomnijmy, że zgodnie z uchwałą przyjętą przez Radę Miejską, opłaty będą naliczane od gospodarstwa domowego i zróżnicowane w zależności od powierzchni mieszkania. Lokale zostały podzielone na te do 30 metrów kw., od 30 do 70 metrów kw. oraz te powyżej 70 metrów kw. Co ważne, mniej zapłacimy za odpady posegregowane niż za te, które nie zostały poddane selekcji.

- Wciąż uważamy, że przyjęte przez koalicję rządzącą miastem stawki opłat za śmieci są za wysokie. Według nas ceny powinny być naliczane od osoby, a nie od powierzchni mieszkania. To ludzie produkują śmieci, a nie metry kwadratowe. Jak wynika z naszych wyliczeń, opłaty powinny być na poziomie 8 zł od osoby w przypadku posegregowanych śmieci oraz 10,5 zł za odpady nieposegregowane - mówi Kazimierz Woźniak, prezes SBM "Łucznik".

Zdaniem prezesa SBM "Łucznik", a zarazem radnego Radomian Razem/Kocham Radom, część przyjętych wzorów umów dotyczących dofinansowania do jednoosobowych gospodarstw domowych zawiera błędy. A to stawia pod znakiem zapytania termin wprowadzenia nowych opłat za wywóz śmieci.

- Deklaracja dotycząca 50 - procentowej dopłaty z budżetu miasta dla gospodarstw jednoosobowych zawiera poważny błąd. Ludzie nie mają wyjścia i muszą świadomie wypełniać nieprawidłowy dokument. Dopiero w czerwcu podczas sesji Rady Miejskiej będzie można poprawić ten błąd. Mało tego, wciąż nie wiadomo, która z firm będzie odbierała odpady. Przetarg na tę usługę zostanie rozstrzygnięty w połowie czerwca. Możliwe, że będą składane odwołania przez firmy, które nie wygrają. A to oznacza, że do ostatniej chwili spółdzielnie mieszkaniowe nie będą wiedziały, czy muszą kupować pojemniki na śmieci czy też nie. Przypomnę, że ten obowiązek może spaść na spółdzielnie, jeśli odbiorca odpadów nie dysponuje odpowiednimi pojemnikami. W związku z tym chcemy wnioskować do prezydenta Radomia o to, aby nowy system opłat nie zaczął obowiązywać od początku lipca, ale od sierpnia lub nawet września - dodaje prezes Woźniak.

Do sprawy będziemy wracać.

MS/foto. Archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Ostatnio komentowane

Polecamy