Zachęcali do podpisywania oświadczeń woli

Zachęcali do podpisywania oświadczeń woli
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

- W Polsce co roku przeszczepianych jest 1500 narządów. Pod względem poziomu medycyny transplantacyjnej należymy do europejskiej czołówki, ale jeśli chodzi o świadomość społeczną, jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia - przyznaje prof. Sławomir Nazarewski, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej Naczyniowej i Transplantacyjnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. - Dla zobrazowania potrzeb - na przeszczep nerki czeka w Polsce nawet 17 tys. osób.

W tej grupie jeszcze do niedawna był Łukasz Stanikowski. Cztery lata temu dowiedział się, że jego nerki przestały pracować. Rozpoczęły się dializy – zabiegi, które usuwają z krwi szkodliwe toksyny. - Moje życie zmieniło się diametralnie - wspomina pan Łukasz. - Przestałem pracować, co dwa dni musiałem przyjeżdżać do szpitala, by przez cztery godziny się dializować. Wielu chorych twierdzi, że życie dializowanego to tak naprawdę wegetacja. Tak było w moim przypadku. Od lekarzy dowiedziałem się, że jedyna szansą jest przeszczep. Z niepokojem odbierałem każdy telefon; czekałem przez dwa lata. Wreszcie dostałem informację, że jest nerka. Pochodziła od zmarłej osoby. Zabieg przeprowadzono w Warszawie. Teraz znowu mogę pracować, mam czas dla rodziny, dzieci. Znów jestem aktywnym człowiekiem.

Polskie prawo jasno określa, w jaki sposób mogą być pobrane narządy. - Kiedy stwierdzimy u pacjenta stan śmierci klinicznej, czyli moment, w którym mózg przestaje pracować, natomiast inne narządy działają normalnie, pytamy rodzinę zmarłego, czy przed śmiercią nie wyraził sprzeciwu na pobranie narządów. Jeżeli rodzina oświadczy, że nie było zgody, nie mamy prawa na pobranie narządów - tłumaczy Robert Trześniewski, anestezjolog, koordynator pobrań w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym. - Najczęściej jednak rodzina nie wie, czy zmarły zgodził się na pobranie narządów. Wtedy pomocne mogą być oświadczania woli, jakie nosimy w portfelach. Wtedy mamy dowód, że pacjent przed śmiercią zgodził się na pobranie narządów. To też pewna forma poinformowania rodziny o naszej decyzji.

Oświadczanie woli podpisał prezydent Radosław Witkowski. - Trzeba promować wśród mieszkańców Radomia ideę transplantologii. Tu niezmiernie ważne jest uświadomienie bliskim naszej woli - zauważył.

Specjalne druki – oświadczania woli można otrzymać w wydziale zdrowia magistratu.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy