Z Chile do Radomia. W poszukiwaniu przodków [WIDEO]

Z Chile do Radomia. W poszukiwaniu przodków [WIDEO]
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Zdzisław Dziejarski jest brunetem średniego wzrostu, ma 27 lat, mieszka w Curacavi, malowniczym miasteczku położonym na wzgórzach między między Casablanką a Santiago. W Santiago pracuje, a na katolickim uniwersytecie studiuje inżynierię komputerową.

Spotykamy się w hostelu przy ul. Malczewskiego, w którym młody Chilijczyk zatrzymał się na czas wizyty w Radomiu; wcześniej był już w Poznaniu i Warszawie. To tu poznaje Ilonę Lipińską, która zainteresowała się powodem pobytu młodego człowieka w Radomiu; ten opowiedział jej historię swojej rodziny i polskich korzeni. I tak nawiązujemy kontakt. Zdzisław nie mówi po polsku.

Siedzimy przy stole nakrytym białym obrusem. Zdzisław ma na sobie jeansy i szary sweter, w rękach trzyma pstrokatą zimową czapkę i telefon, na który jego tata, Roberto, dosyła informacje dotyczące przodków; imiona, daty. - Przyjechałem tu, bo szukam rodziny, przodków, w zasadzie rodzeństwa mojego dziadka i ich dzieci. Mój dziadek, po którym mam imię, urodził się w Radomiu, ale ostatecznie wyemigrował do Chile. Zastanawiamy się w Chile, jak potoczyły się losy jego rodzeństwa, czy ktoś tu został, czy może żyje. - Podczas drugiej wojny światowej dziadek był więźniem – opowiada Zdzisław; tę historię zna od swojego taty.

Z Radomia do Chile

Jest 1939 rok, 15-letni wówczas Zdzisław Senior (ur. w 1924 r. w Radomiu) trafia do obozu, nie wiadomo jednak którego. Przypuszczamy, że ostatecznie został wyzwolony 5 maja 1945 roku z obozu Mauthausen w Austrii, bo potem przebywa w oddalonym o niecałe 20 km obozie przejściowym w Asten (gmina Linz na południu Austrii) w amerykańskiej strefie okupacyjnej; z dokumentacji udostępnionej przez Zdzisława wynika, że tam też pracuje. 16 września 1945 roku 21-letni Zdzisław poślubia sześć lat starszą Marię (z domu Surga), która pochodzi z Mękarzowa w powiecie włoszczowskim. - Dziadkowie najpierw wyemigrowali do Wenezueli, ale tam im się nie podobało, więc dalej, w 1948 roku, wyjechali do Chile. Zawsze jednak miał Polskę w głowie i w sercu. Ja dziadka nie poznałem, bo zmarł w 1980 roku, przed moim narodzeniem. Tata mi o nim opowiadał – mówi Zdzisław. - Mieli czworo dzieci – dwóch synów i dwie córki, którym mówił o Polsce, o patriotyzmie. Owdowiał już w wieku 43 lat. Wszystko, czego od ojca dowiedział się mój tata, przekazał mnie.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Jak się okazuje, Zdzisław Senior nie próżnował w Chile, bo w domu zaczął produkować kiełbasę. - Kiedy Polska była zależna od Związku Radzieckiego, dziadek chciał pomóc swojemu rodzeństwu, które tutaj zostało - wysyłał im jedzenie. I to tych przodków właśnie szukam. Z opowieści dziadka tata zapamiętał jego brata Roberta i siostrę Halinę. Dziadek miał też inne rodzeństwo, ale o nic już nic nie wiemy. Tego właśnie chcę się dowiedzieć. Może nadal mieszkają tu moi dalsi kuzyni – wyjaśnia 27-latek.

Co powiedzą stare księgi?

Po godzinnej rozmowie jedziemy do Urzędu Stanu Cywilnego; towarzyszy nam Ilona Lipińska; ona także zaangażowała się w odnalezienie polskich krewnych Chilijczyka. Panie w urzędzie, posiłkując się skanami aktu urodzenia dziadka, pobierają dane; być może uda się natrafić na jakiś ślad. W międzyczasie kontaktuję się z farą; może tu znajdują się dokumenty, które mogłyby pomóc w dalszym poszukiwaniu członków rodziny Dziejarskich.

Sprawdzamy w Internecie, czy na którymś z radomskich cmentarzy nie został pochowany ktoś o nazwisku Dziejarski. Okazuje się, że w 1963 roku na cmentarzu przy ul. Limanowskiego spoczął, urodzony w 1928 roku, Robert Dziejarski. Znaleźliśmy więc brata Zdzisława Dziejarskiego. Co ciekawe, w Polsce jest tylko osiem osób o tym nazwisku; pięć osób zameldowanych jest w Warszawie, pozostałe we Wschowej i Lesznie.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

W tym czasie pracownicy Urzędu Stanu Cywilnego przeszukali księgi. - Znaleźliśmy informacje o rodzeństwie Zdzisława Dziejarskiego. Poza nim było jeszcze czworo: Halina, Wanda, Robert i Zofia – wylicza Marzanna Orzechowska, zastępca kierownika USC. - Niestety, wszyscy już nie żyją.

Dowiadujemy się także, że najmłodsza z sióstr dziadka – Halina, urodzona w 1920 roku, wyprowadziła się z Radomia. Dwukrotnie wychodziła za mąż – po raz drugi w Starachowicach. Nie widnieje w bazie PESEL, co oznacza, że zmarła przed 1986 rokiem. Tu ślad się urywa. Druga z Dziejarskich, urodzona w 1922 roku Wanda zmarła rok po narodzinach. Ostatnia – Zofia zmarła w Warszawie w 1977 roku.

W parafii św. Jana (fara) dotarliśmy do aktu chrztu najmłodszej siostry, Wandy (zmarła mając 11 miesięcy) i aktu małżeństwa rodziców Zdzisława Seniora; dzięki nim zdobyliśmy informacje o kolejnym osobach - Józefie i Julii, czyli prapradziadkach 27-letniego Chilijczyka.

 

Roksana Chalabry

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Anonim
lub
  • avatar
    ~Anonim 2018-02-17 04:47
    Dziękuję, Ilona, Roksana, Marta i Paweł, Server Polski viaje w Chile tskze w dzieciach i wnukach Zdzisława Dziejarskiego Batora i Marii Surgi Sczcypka, dzieciach w Polsce Robert
    • 67%
    • |
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~Adam 2018-02-16 21:38
    Piękna historia, serce Polaka bije w każdym miejscu na świecie.
    • 100%
    • |
    • oceń:
    • |
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy