Wycieczka w przeszłość

Wycieczka w przeszłość
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Galeria zdjęć


Sala Zespołu Szkół Muzycznych w poniedziałkowe popołudnie wypełniła się do ostatniego miejsca. Przyszli ci, którzy dzięki zaproszeniu mogli otrzymać egzemplarz albumu, ale także osoby, dla których zaproszeń zabrakło, ale mieli nadzieję, że uda się przekonać przewodniczącego Rady Miejskiej do uszczuplenia zapasów przeznaczonych dla szkół. Rzeczywiście – nakład 1,5 tys. egzemplarzy wobec wielkiego zainteresowania wydawał się bardzo szczupły.
- Przed rokiem spotkaliśmy się w tym samym miejscu na promocji albumu „Na pamiątkę... Radomianie na starych fotografiach”. Nie myśleliśmy wtedy, że będzie to wydawnictwo cykliczne, ale powodzenie tamtej publikacji – nakład 3 tys. egzemplarzy rozszedł się błyskawicznie, skłoniło nas do wydania części drugiej – mówili zgodnie przewodniczący RM Dariusz Wójcik i autor koncepcji książki Jerzy Kutkowski.

Pomysł, by wydać drugi tom „Radomian na starych fotografiach” wydawał się tym bardziej słuszny, że sporo fotografii już przed rokiem trzeba było odrzucić, a to z powodu ograniczenia miejscem w książce. Z kolei Archiwum Państwowe organizowało wiosną wystawę „Z rodzinnej szuflady” i skontaktowało kilkudziesięciu właścicieli zdjęć z zespołem redagującym album. Swoją część dorzuciło także Muzeum im. Jacka Malczewskiego. - Może nie w przyszłym roku, ale za dwa, trzy lata powinniśmy zrobić trzeci tom? - zastanawiał się Jerzy Kutkowski. - Bo okazuje się, że w domach radomianie mają naprawdę piękne zbiory fotografii. I związane są z tym rozmaite rodzinne historie.

Drugą część przygotował ten sam zespół, który zajmował się pierwszą publikacją. Tak więc Jerzy Kutkowski zajął się koncepcją i redakcją wydawnictwa oraz – wraz z Piotrem Rogólskim – wybierał i reprodukował fotografie. Elżbieta Kwiecień przeszukiwała archiwa i prywatne zbiory, a także opisała fotografie. Marcin Kępa napisał opowiadania, inspirowane zdjęciami. Marcin Kucewicz zaś jest autorem projektu graficznego albumu.

- W tomie, który właśnie trafił do państwa rąk, pojawiły się postaci światowego formatu, o których przed rokiem zapomnieliśmy. Np. urodzony w Radomiu Jan Bloch, zwany królem kolei żelaznych czy Jan Krzeczkowski, jeden z organizatorów kolejnictwa w wolnej Polsce – mówiła Elżbieta Kwiecień z Muzeum im. Jacka Malczewskiego.

Autorzy albumu przypominają też zapomnianą postać Wacława Michała Hieronima Ichnowskiego, którego na studia w krakowskiej ASP namówił Jacek Malczewski; niezwykle utalentowany otrzymał stypendium i kontynuował naukę w Wiedniu i Monachium. - Z kolei życiorys Stanisława Kłosowicza – urodzonego w Krasnojarsku, jednego z najlepszych kolarzy w  Polsce, olimpijczyka z Amsterdamu z 1928 roku, którego do Radomia ściągnęła Fabryka Broni, by reklamował jej rowery, mógłby być kanwą sensacyjnego filmu – uważa Piotr Rogólski z Muzeum im. Jacka Malczewskiego. - Ożenił się z pierwszą Miss Radomia – Wandą Maślińską. A w 1943 roku Niemcy wytypowali go – jako olimpijczyka – do Katynia, na świadka sowieckich zbrodni popełnionych na polskich oficerach. W lutym 1945 roku aresztowało go NKWD i zesłało do łagru na Ural, gdzie pracował przy wyrębie lasu...

Spotkanie promocyjne uświetnił występ Piotra Motyki – akordeonisty, ucznia Zespołu Szkół Muzycznych, który zagrał tanga polskie i argentyńskie.


nika / fot. Joanna Gołąbek

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy