"Wybierajmy ludzi związanych z ziemią radomską"

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Krzysztof Sońta, kandydat na senatora i radny Ryszard Fałek apelują, aby wśród osób startujących do sejmu czy senatu wybierać ludzi związanych z ziemią radomską, a nie „oderwanych od rzeczywistości”.

Podczas konferencji prasowej radny Ryszard Fałek zwrócił uwagę, że wystawianie kandydata spoza regionu jest nieporozumieniem i wstydem. - Jestem zszokowany a nawet zbulwersowany tym, co usłyszałem w radiu, gdzie senator Skurkiewicz w wywiadzie mówił, że ziemia radomska zasługuje na takiego parlamentarzystę, jak pan Bielan. Dla mnie jest do nie do przyjęcia i nie do pomyślenia - mówi radny.  - Adam Bielan przez pięć lat, jako reprezentant europarlamentu był przedstawicielem naszej ziemi. Z tego, co próbowałem się dowiedzieć, nikt go nigdy nie widział na żadnym dyżurze Radomia, nie zabierał głosu w związku z problemami ziemi radomskiej. W związku z tym apelowanie o to, aby głosować na Bielana, bo to dobry kandydat, obraża mnie i mieszkańców Radomia – dodaje.

Zdaniem Fałka przy wyborze kandydata istotne jest jego pochodzenie i związek z miastem, który   zna problemy danego regionu. Takim kandydatem wg radnego jest Krzysztof Sońta, od wielu lat członek klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości i zarządu Wspólnoty Samorządowej.  - Jest kandydatem mieszkańców ziemi radomskiej i tak należy go odbierać. To nie jest nasza kandydatura, pan Sońta po prostu reprezentuje prawą stronę sceny politycznej i ma ten atut, że jest z Radomia – wyjaśnia Ryszard Fałek.

„Reprezentuję program zapisany w sercu, nie w legitymacji partyjnej”


Celem zwołanej konferencji przez członków Wspólnoty Samorządowej było zaapelowanie do mieszkańców regionu radomskiego, aby wybierali osoby stąd. Natomiast zdaniem Krzysztofa Sońty, kontrola nad decyzjami partyjnymi jest oddana lokalnym baronom. - U nas jest to pan poseł Marek Suski, który skonstruował listę całkowicie oderwaną od rzeczywistości regionalnej. Zgadzając się  i umieszczając na liście człowieka z Gdańska, który dla regionu radomskiego przez pięć lat sprawowania mandatu w europarlamencie nie zrobił nic deprecjonuje nasz region i obraża lokalne struktury Prawa i Sprawiedliwości. Nie znam osoby, który by go tu widziała, a  a przez pięć lat ja go  nie spotkałem – tłumaczy Krzysztof Sońta. I jak podkreśla kandydat na senatora, wystawienie do senatu Adama Bielana jest bardzo błędną decyzję posła Marka Suskiego.

-Gdybym chciał robić karierę partyjną, zapisałbym się do partii. Dla mnie wartością jest bycie bezpartyjnym. Uważam, że  każdy w parlamencie powinien mieć doświadczenie zawodowe, żeby w sejmie i senacie nie zasiadały dzieci partii, bo to jest szkoda dla Polski. Ja startuje do senatu z programem PiS, zapisanym w sercu, a nie legitymacji partyjnej. Osiem lat ten program współtworzyłem i mam w nim swoją cegiełkę – dodał na zakończenie.


KS / fot. JK

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy