Ważne zeznania świadka ws. pobicia policjantów

Ważne zeznania świadka ws. pobicia policjantów
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


O dopuszczenie zeznań tej osoby wnioskował obrońca Mateusza R., który twierdzi, że interwencja policji nie była uzasadniona w przypadku jego klienta. Jak wynika z zapisu monitoringu, tuż przed interwencją funkcjonariuszy, piłkarz Radomiaka rozmawiał z kimś przez telefon. Obrona chciała wiedzieć co dokładnie powiedział R. i do kogo były kierowane konkretne słowa.

- Mateusza R. znam ze szkoły, a oprócz tego jestem kibicem piłkarskim. W sobotę (18 stycznia - przyp. red.) Radomiak grał sparing i dowiedziałem się, że Mateusz doznał kontuzji. Później w nocy, kiedy odbierałem moją koleżankę z imprezy, zadzwoniłem do niego, aby się zapytać jak się czuje. Okazało się, że był na studniówce. Rozmowa trwała 40 - 60 sekund. Powiedział mi, że na miejsce przyjechała policja - powiedział świadek.

Czy pamięta pan, jakie konkretne słowa padły w czasie waszej rozmowy? - zapytała sędzia.

- Pojawiły się m.in. przekleństwa, w tym "k..., po ch... tu policja przyjechała?". W tle było słychać muzykę - dodał świadek.

Po przesłuchaniu mężczyzny sędzia poinformowała, że jest szansa zmiany kwalifikacji czynu wobec oskarżonych.

- Usłyszeliśmy, że istnieje możliwość wyeliminowania z opisu czynu działania o charakterze chuligańskim. Prokurator w akcie oskarżenia uznał, że przestępstwo zarzucane mojemu klientowi wypełniło m.in. znamiona występku o charakterze chuligańskim. Sąd rozważa taką ewentualność, aby ten punkt wykreślić, a ma to duże znaczenie przy ewentualnym wyroku skazującym - stwierdził Radosław Gniadek, obrońca Mateusza R.

Mowy końcowe obu stron postępowania zaplanowano na 6 listopada.

Przypomnijmy, że według ustaleń policji, 19 stycznia po godz. 5 funkcjonariusze zostali wezwani przez właściciela lokalu przy ulicy Limanowskiego, w którym odbywała się studniówka. Zgłoszenie dotyczyło  awanturującego się™ mężczyzny. Po przybyciu na miejsce wskazano agresywnego uczestnika imprezy. Podczas wyprowadzania go z lokalu, do policjantów miał podbiec inny mężczyzna, który nie chciał‚ dopuścić do zatrzymania swojego znajomego. Doszło do szarpaniny. Napastnicy mieli bić‡ funkcjonariuszy. Odpierają…c ich ataki, policjanci wezwali pomoc. Na miejsce przyjechał dodatkowy patrol i policjanci zatrzymali 19-latka. Pijany mężczyzna trafił‚ do policyjnego aresztu. Drugi sprawca oddalił się™ z miejsca zdarzenia, ale kryminalni ustalili jego tożsamość‡ i zatrzymali 21-latka, jak się okazało piłkarza Radomiaka Radom. Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani. Na wolność wyszli w maju.

MS/fot. archwium cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy