W Radomiu rozbito szajkę włamywaczy

W Radomiu rozbito szajkę włamywaczy
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Policjanci po kilku miesiącach obserwacji i zbierania informacji, pod koniec października zatrzymali w nocy, podczas usiłowania włamania do jednego z domów na terenie miasta, trzech mężczyzn w wieku 31, 32 i 48 lat. W wyniku przeszukania pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych oraz pojazdu policjanci zabezpieczyli przedmioty służące do dokonywania przestępstw, m.in. wiertła, urządzenia do otwierania okien, telefony komórkowe oraz kominiarki. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyźni swój przestępczy proceder prowadzili od sierpnia. W tym czasie dokonali około 20 kradzieży z włamaniem na terenie województwa mazowieckiego i świętokrzyskiego. Zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzuty kradzieży z włamaniem, a decyzją sądu najbliższe 3-miesiące spędzą w areszcie.

    - Sposób działania członków grupy zwykle był ten sam. Wcześniej typowali dom, a pod osłoną nocy pojawiali się w pobliżu wybranych zabudowań. Gdy mieli pewność, że domownicy śpią, nawiercali drzwi balkonowe, okna  i wchodzili do środka. Z mieszkania zabierali biżuterię, elektronikę, dokumenty i karty bankomatowe – wyjaśnia Justyna Leszczyńska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.

    Chcieli go okraść. Pomógł alarm

    - To było w sierpniu w nocy, około godziny 3. Spałem z rodziną na piętrze, gdy nagle włączył się alarm. Na szczęście to spłoszyło włamywaczy, ale drzwi balkonowe były już zniszczone – mówi Mirosław Skoczek, niedoszła ofiara włamywaczy. - O wszystkim została poinformowana policja, dałem znać również moim sąsiadom. Uratowała mnie konsekwencja w używaniu alarmu - od siedmiu lat zawsze włączam go, kiedy idziemy spać. Niestety wiem, że nie wszyscy tak robią. Maja alarmy w swoich domach, ale używają ich tylko, kiedy gdzieś wychodzą lub wyjeżdżają na dłużej. Jak widać na moim przykładzie, to nie wystarcza.

    Ważny jest czas zgłoszenia

    Według policji dużym utrudnieniem w schwytaniu sprawców włamań jest czas, jaki upływa od zdarzenia do zgłoszenia przestępstwa. Natychmiastowe zgłoszenie o włamaniu daje większe szanse na wykrycie sprawcy. Nasze domy lub mieszkania, w których zgromadzony jest dorobek wielu lat pracy, stanowi łakomy kąsek dla złodzieja. Okazją do kradzieży mogą być otwarte drzwi lub okna, nawet podczas chwilowej nieobecności lub snu domowników.

    - Apelujemy do mieszkańców, aby zwracać uwagę na wszelkie nietypowe rzeczy. Naszą czujność powinny wzbudzić zaparkowane w rejonach posesji obce, nieznane pojazdy, osoby budzące podejrzenie, przebywające w sąsiedztwie naszych lub innych posesji, osoby wypytujące o sprawy związane z sąsiednimi posesjami - mówi Justyna Leszczyńska. - Sprawcy w ten sposób mogą dokonywać rozpoznanie.

    Numer rejestracyjny pojazdu, rysopis podejrzanie zachowującej się osoby, nawet drobny, lecz niepokojący szczegół w zachowaniu jakiejś osoby, może być niezwykle cenny nie tylko w przypadku ustalania sprawców, kiedy dojdzie już do włamania, ale także w celu zapobiegania takiemu zdarzeniu. Złodzieje wcześniej obserwują zwyczaje domowników, sprawdzają, kiedy wychodzą do pracy lub szkoły. Policja przestrzega zwłaszcza mieszkańców dużych bloków, w których sąsiedzi się nawzajem nie znają. Korzystają z tego złodzieje, którzy wiedzą, że jest mała szansa na to, aby ktoś zwrócił uwagę na to, że do mieszkania wchodzi ktoś obcy. 

    Nie ma jak sąsiad i... rozwaga

    - Nie ma lepszego zabezpieczenia mieszkania niż dobry sąsiad. Nie powinno nas irytować, kiedy otwiera drzwi, gdy do nas przychodzą goście. Możemy być pewni, że jeśli przyjdzie złodziej, sąsiad nie zapomni sprawdzić, co dzieje się na klatce – mówi Justyna Leszczyńska. - Poza zabezpieczeniami technicznymi ważną rolą w zabezpieczaniu swojego mieszkania odgrywają tzw. "bezpieczne postawy". To one przede wszystkim utrudniają przyszłym włamywaczom typowania mieszkania do włamania. Nigdy nie zostawiajmy  kluczy, w umówionym miejscu, np. pod wycieraczką czy na parapecie. Ich znalezienie nie sprawi złodziejowi żadnych trudności. Nie trzymajmy także wszystkich pieniędzy i kosztowności w jednym miejscu, a w przypadku kiedy dojdzie do przestępstwa należy natychmiast poinformować najbliższą jednostkę policji.

Aleksandra Jabłonka (a.jablonka@cozadzien.pl)/ fot. Michał Sołśnia

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy