Tradycje radomskiego browaru

Tradycje radomskiego browaru
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Piwo towarzyszy nam od tysiącleci. Najstarsze pozyskane przez archeologów dokumenty wskazują, że napój ten bierze swój początek z Mezopotamii. To tam, małymi krokami zaczęła rozwijać się fascynacja ludzi tym trunkiem. Ze względu na odkryte wartości odżywcze, stał się on wraz z chlebem elementarnym składnikiem diety ówczesnych ludzi. W średniowieczu browar stał się domeną mnichów, którzy opracowywali własne receptury. Ciekawostką jest, że piwo było przez nich bardziej cenionym napojem niż woda.

Piwo z czasem stało się bardziej popularne, trafiając do karczm oraz chat prostych chłopów. Rozwój technologii w XIX wieku przyczynił się do masowej produkcji piwa. Z czasem zysk z produkcji browaru wyparł w dużym stopniu sztukę warzenia trunku w tradycyjny sposób. Na szczęście browarnictwo wróciło do łask. Prawdziwy boom nastąpił kilka lat temu, a warzenie piwa stało się sztuką wymagającą od piwowara wiedzy, umiejętności i pasji.

Wiedza konsumentów na temat piwa  poszerza się. Coraz częściej sięgamy po piwo niepasteryzowane doceniając jego walory naturalne oraz smakowe. Miejscem, w którym na własne oczy możemy zobaczyć, jak wygląda proces warzenia, poczuć smak i aromat piwa jest także Mini Browar Restauracyjny "Pivovaria". Klimatyczne miejsce zachęca do rozkoszowania się w piwie warzonym pod okiem jednego z najmłodszych piwowarów w kraju - Daniela Piwońskiego. To dzięki rodzinnym tradycjom Daniel mógł poznać tajniki produkcji złotego napoju.



Słód firmy Weyermann, polski chmiel i wyselekcjonowane drożdże – to składniki odpowiedzialne za wyjątkowy smak piwa, który nie raz został doceniony przez specjalistów. W największym ogólnopolskim konkursie Chmielarzy i Piwowarów w roku 2011 piwo Pivovaria Pszeniczne zostało odznaczone złotym medalem, a piwo Pivovaria Bursztynowe brązowym. W tym samym roku, podczas największego festiwalu piwnego w Polsce Birofilia w Żywcu, uważanego za najważniejszy konkurs browarów rzemieślniczych, otrzymali trzecie miejsce w kategorii piwo pszeniczne.

Amatorzy niepasteryzowanego piwa produkowanego w Pivovarii mogą zaprać je do domu. Restauracja butelkuje piwa i prowadzi ich sprzedaż.


Jednym z hobbystów, którzy w Radomiu powrócili do tradycyjnego sposobu warzenia piwa jest Jarosław Kołsut - właściciel "Browaru Zamkowego w Radomiu. Muzeum piwowarstwa". Nazwę tego wyjątkowego miejsca zawdzięczamy najstarszemu (odnotowanemu) browarowi w Radomiu, opisanemu w Lustracji Zamku Królewskiego w Radomiu (1554 rok). Najbardziej znanym jednak browarem w naszym mieście był Browar Saskich, który swoją działalność zakończył w 1997 roku. -

- Wtedy ja przejąłem pałeczkę i zająłem się produkcją piwa - wspomina Jarosław Kołsut. - W tych latach zaczął się rodzić trend na piwa regionalne. Rozpoczął się proces zgłębiania wiedzy na temat procesu ich warzenia. Małe browary, takie jak Browar Zamkowy, wypromowały modę na piwa robione nietypową metodą. Tworzy się nowe marki i restauruje stare.

Pan Jarosław dzięki zasobom Archiwum Państwowego oraz radomskiego muzeum odnalazł i poskładał stare receptury, które są oryginalnymi przepisami używanymi w produkcji piwa w dawnym Browarze Saskich. - Każdy kto wie, gdzie i jak szukać, znajdzie te receptury. Każdy może to zrobić, ale nie każdy wie, jak je potem wykorzystać - dodaje.
Odtworzenie najpopularniejszego radomskiego piwa "El" zajęło Jarosławowi Kołsutowi 2 lata. Oprócz kilkunastu piw, które warzone są na bazie radomskich receptur, powstają nowe ciekawe smaki. 
- Nasze piwa powstają tylko z naturalnych składników. Owoce, których używamy, są specjalnie sprowadzane z zagranicy - podkreśla pan Jarosław. Tajemnica smaku polega na odpowiednim wyważeniu składników, warzeniu i dodatkach, które zna jedynie właściciel Browaru Zamkowego w Radomiu.

W marcu Browar Zamkowy w Radomiu otrzymał Złotą Jaskółkę 2011 (za najwyższą klasę piw) przyznawaną w branży rolno-spożywczej.







Roksana Kowalewska

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy