Strefa Płatnego Parkowania. Będą zmiany?

Strefa Płatnego Parkowania. Będą zmiany?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ




Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

Przedstawiciele SLD w Radomiu zakończyli kilkutygodniowe rozmowy z mieszkańcami Strefy Płatnego Parkowania. Wynika z nich, że opłata abonamentowa dla wielu z nich jest dużym obciążeniem rodzinnego budżetu. - Stawki abonamentowe, jakie płacą, są za wysokie. Naszym zdaniem to kolejny podatek, wręcz kara za mieszkanie w centrum. Opłata roczna w Radomiu wynosi 100 złotych, a w Warszawie 30. Z danych wynika, że roczne wpływy do budżetu miasta z tego tytułu to 28-30 tys. zł, dlatego jej całkowite zniesienie nie byłoby dużym obciążeniem – mówi Marcin Dąbrowski, przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Radomiu.

Jako przykład podają mieszkańców bloków, którzy mają swój samochód i chcieliby parkować w okolicy posesji. Często tych miejsc dla nich nie ma. - Chodzi o okolice ulic Narutowicza, Skłodowskiej-Curie i Słowackiego. Znajduje się tam od kilku do kilkunastu miejsc parkingowych, a to nie zaspokaja potrzeb mieszkańców, dlatego są zmuszeni parkować w SPPN – dodaje Dąbrowski.

W ostatnich dniach Sojusz Lewicy Demokratycznej złożył do prezydenta Radosława Witkowskiego pismo, w którym wnioskuje, aby mieszkańcy strefy byli zwolnieni z opłaty za parkowanie pod swoją posesją lub aby znacznie obniżono kwoty abonamentu. Nowych zapisów oczekiwaliby w 2017 roku. - Jeśli prezydent jest przeciwny tym zmianom, to chcemy wiedzieć dlaczego. Jeśli będzie potrzeba, to znajdziemy inny sposób, aby je wprowadzić – zapowiada Dąbrowski.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy