Śmierć 12-latka - wciąż nie jest znana przyczyna

Śmierć 12-latka - wciąż nie jest znana przyczyna
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Jak wynika z relacji policji, około godz. 19, kobieta przechodząca ulicą Piastowską zauważyła leżące, nieprzytomne dziecko. Na miejsce jako pierwsi przybyli policjanci prewencji, którzy rozpoczęli akcję reanimacyjną. Po chwili przyjechało również pogotowie. Ratownicy kontynuowali reanimację i udało im się przywrócić czynności życiowe u 12 - letniego chłopca. Niestety, po przewiezieniu do szpitala dziecko zmarło.

Jak informują sąsiedzi 12 - latka, chłopiec miał wejść na drzewo w trakcie burzy, która wczoraj przeszła nad Radomiem. Nagle miał uderzyć w niego piorun, dziecko spadło z wysokości i uderzyło głową o podłoże.

AKTUALIZACJA

W piątek (18 lipca) została przeprowadzona sekcja zwłok 12-letniego chłopca. - Znamy już wstępne wyniki badań, ale wciąż nie wiadomo, co było przyczyną zgonu. Dlatego zarządziliśmy przeprowadzenie dodatkowych analiz, w tym badań toksykologicznych. Ich wyniki będą znane za kilka tygodni - poinformowała prokurator Agnieszka Borkowska z Prokuratury Radom - Wschód. 

Do sprawy będziemy wracać.

MS/fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy