Śledztwo ws. krzyży w komendzie umorzone

Śledztwo ws. krzyży w komendzie umorzone
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Postanowienie o umorzeniu śledztwa zostało wydane 31 marca i obejmuje dwa wątki - zdejmowanie krzyży w pomieszczeniach Komendy Miejskiej Policji w Radomiu i podległej jej jednostkom organizacyjnym przez insp. Karola Szwalbe oraz wcześniejsze wywieranie przez niego presji na wikarego z kościoła w Sadownem koło Wyszkowa.

- Prokuratura umorzyła śledztwo ws. zdejmowania krzyży oraz zniechęcania policjantów do udziału w pielgrzymce na Jasną Górę, bowiem nie znaleziono tu znamion czynu zabronionego. Umorzono również śledztwo w punkcie dotyczącym zmuszania przez ówczesnego komendanta powiatowego policji w Węgrowie (insp. Karola Szwalbe - przyp. red.), do zmiany treści kazania wikarego z parafii w Sadownem. Uznano, że takiego czynu nie popełniono - wyjaśnia Joanna Żak, zastępca Prokuratora Rejonowego w Kozienicach.

KOMITET SIĘ ODWOŁA

Z decyzją prokuratury nie zgadza się Ryszard Nowak z Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą, który zapowiedział, że odwoła się od decyzji prokuratury do Sądu Rejonowego w Kozienicach.

- Jednak nastąpi to dopiero wtedy, gdy otrzymamy na piśmie postanowienie prokuratury. Artykuł 196 Kodeksu Karnego mówi wyraźnie: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” - dodaje Ryszard Nowak.

Przypomnijmy, że sprawa zdejmowania krzyży z pomieszczeń Komendy Miejskiej Policji w Radomiu wybuchła w sierpniu 2013 roku. Zaangażowali się w nią duchowni, jak również politycy. Jedni popierali komendanta przedstawiając go jako obrońcę świeckości państwa, inni żądali odwołania ze stanowiska. 

SZANUJĘ PRZEKONANIA INNYCH

Sam komendant Karol Szwalbe, kilka dni po ujawnieniu donosów napisanych przez anonimowych policjantów wydał specjalne oświadczenie. Oto część tego stanowiska: "W całej swojej pracy zawodowej kierowałem i kieruję się szacunkiem wobec drugiego człowieka, bez względu na jego wyznanie religijne. Szanuję i utrzymuję kontakty służbowe z osobami reprezentującymi różne religie i związki wyznaniowe, co przekłada się na właściwe relacje pomiędzy Policją a lokalnymi społecznościami.

Nikogo nie namawiałem i nie będę namawiał by, jak to napisano – zdejmował krzyż ze ścian swojego pokoju. W radomskiej sali odpraw było i będzie miejsce dla wizerunku patrona Policji.  Nikogo nie zniechęcałem do udziału w jasnogórskiej pielgrzymce środowisk policyjnych. Osobom, które zechciały uczestniczyć w ramach swojego czasu wolnego w tym przedsięwzięciu udzieliłem urlopu, pomagałem także w załatwieniu transportu, co potwierdzili przedstawiciele naszych związków zawodowych.

Proszę uszanować to, że sam jestem osobą niewierzącą i związku z tym postanowiłem, iż w moim gabinecie i sekretariacie będą tylko symbole państwowe. Ja sam szanuję przekonania innych i wyrażam ubolewanie, że niektóre osoby mogły moje postępowanie odebrać jako atak na ich przekonania religijne. Gwarantuję  - nigdy nie było to moją intencją".

 

MS/foto. Archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy