Sesja Rady Miejskiej - zapis relacji

Sesja Rady Miejskiej - zapis relacji
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


8.55 - radni powoli zajmują miejsca na sali obrad

9.08 - przewodniczący Dariusz Wójcik otwiera obrady

9.11 - radni przyjęli protokoły z poprzednich sesji

9.13 - czas na analizę informacji o kształtowaniu się wieloletniej prognozy finansowej miasta za I półrocze 2013 roku oraz informacji z realizacji budżetu Radomia za I półrocze.

- Stan zadłużenia miejskiego szpitala sięga 20 mln zł. Jakie działania będą podejmowane, aby zmienić tę złą sytuację? - pyta radny Zenon Krawczyk.

- Sytuacja szpitala faktycznie nie jest dobra. Dyrekcja szpitala racjonalizuje koszty, aby ograniczyć zadłużenie. Najlepiej byłoby, gdyby tę sprawę wyjaśnił dyrektor miejskiej lecznicy - oświadcza Sławomir Szlachetka, skarbnik miasta.

- Proponuję zwołać specjalną sesję, na której będziemy mogli przedyskutować kondycję szpitala - mówi przewodniczący Dariusz Wójcik. 

9.17 - kolejny punkt obrad to informacje Powiatowego Urzędu Pracy na temat stanu bezrobocia w mieście i aktualnej sytuacji na rynku pracy. Stosowne dokumenty radni otrzymali przed sesją. Na sali obrad nie ma dyrektora PUP - Józefa Bakuły, a więc dyskusji na ten temat nie będzie.

A nie, jednak głos zabiera radny Mirosław Rejczak. - Bezrobocie w Radomiu to wynik złej polityki Platformy Obywatelskiej.

9.25 - radni będą teraz dyskutowali na temat projektów unijnych realizowanych przez  Gminę Miasta Radomia

- Zbliża się nowa perspektywa Unii Europejskiej na lata 2014 - 2020. Na jakie projekty miasto będzie składało wnioski o dofinansowanie? Chodzi konkretnie o pomoc w ramach RPO Mazowsza - dodaje radny Jerzy Zawodnik.

- Co z budową obwodnicy południowej miasta? Jako radni dostajemy za mało informacji. Dochodzą  do nas głosy, że duża grupa mieszkańców jest niezadowolona z utrudnień, jakie wynikają z realizacji tej inwestycji - oświadcza radny Piotr Szprendałowicz.

- A jakie kroki podejmuje Platforma Obywatelska, aby do naszego miasta trafiło jak najwięcej środków z Unii Europejskiej? - pyta radny Sławomir Adamiec.

- Na tę chwilę nie możemy wskazać konkretnych projektów, bo nie ma jeszcze wytycznych określających sposób pozyskiwania środków unijnych w ciągu kilku najbliższych lat - odpowiada Rafał Czajkowski, sekretarz miasta.

9.35 - czas na zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej Gminy Miasta Radomia na lata 2013-2029 oraz wprowadzenie zmian w budżecie Miasta Radomia na 2013 rok.

- W tych poprawkach przygotowywanych przez służby skarbnika nie ma jednoznacznego wskazania, czego dotyczą te zmiany w budżecie i WPF. Czy nie można projektów uchwał dotyczących tych kwestii tworzyć bardziej czytelnie? - pyta radny Piotr Szprendałowicz.

- Wydaję mi się, że objaśnienia dołączone do projektów są wystarczające i jasno wskazują, czego dotyczą zmiany - mówi Sławomir Szlachetka, skarbnik miasta.

Z budżetu miasta zostaje wykreślona pozycja dotycząca remontu boiska ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Chałubińskiego. MOSiR dwukrotnie ogłaszał przetarg, ale nie udało się go rozstrzygnąć. - Jest szansa, że pieniądze na ten cel będziemy mogli pozyskać z Ministerstwa Sportu - dopowiada Sławomir Szlachetka.

Zmiany w budżecie dotyczą m.in. gospodarki mieszkaniowej, oświaty i wychowania, gospodarki komunalnej i kultury fizycznej.

10.05 - radni zaakceptowali zmiany w WPF i budżecie miasta

10.07 - teraz radni zajmą się zmianami metod ustalania opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz cenami za odbiór śmieci. Przypomnijmy, że zgodnie z projektem obniżka opłat będzie dotyczyła tylko tych mieszkańców, którzy segregują odpady. Dodatkowo zostanie wprowadzony podział na gospodarstwa jedno lub wielorodzinne. 

- Dobrze, że wracamy do tego tematu. Obniżka cen była konieczna. Mam jednak kilka pytań. Ile kosztuje obsługa nowego systemu? O ile może zmniejszyć się zatrudnienie w magistracie, jeśli ten system się ujednolici? Czy prezydent jest zadowolony z funkcjonowania systemu? - pyta radny Piotr Szprendałowicz. 

- Ta zmiana to krok w dobrym kierunku. Jednak te ceny powinny być niższe już wcześniej. Jako prezes spółdzielni mieszkaniowej mówiłem o tym 2 - 3 miesiące temu. Uważam, że obniżka cen powinna być bardziej radykalna. Przez to, że miasto wcześniej nie chciało niższych stawek to teraz znowu wydamy kolejne pieniądze na drukowanie nowych deklaracji. Mam satysfakcję, że nasza wcześniejsza opinia była słuszna. Należy poprawić regulamin w punkcie odbioru odpadów zielonych. Skończył się październik i praktycznie od kilku dni nie powinniśmy zbierać liści. A tych jest wciąż bardzo dużo - mówi radny Kazimierz Woźniak.

- Od stycznia wzrasta opłata marszałkowska, która dotyczy odbioru odpadów. Bardziej radykalna obniżka cen z tego właśnie powodu nie jest możliwa - informuje przewodniczący Dariusz Wójcik.

- Obniżka cen jest potrzebna, ale zmiany proponowane przez miasto są zbyt skromne. Poprzednia uchwała nałożyła na spółdzielnie wiele obowiązków. Niestety, poprawka tego nie zmienia. Cały czas nie wiemy, co z odpadami produkowanymi przez lokale użytkowe. Właściciele tych pomieszczeń zamykają swoje pomniki, a bardzo często śmieci wyrzucają do kontenerów ogólnych - argumentuje radny Zenon Krawczyk. 

- Ten system da się realnie ocenić po roku funkcjonowania. Zbyt ostrożnie prezydent podchodzi do obniżki cen za odbiór odpadów. Popieramy samą inicjatywę, ale całą politykę zarządzania śmieciami trzeba monitorować - dodaje radny Waldemar Kordziński.

Głos zabiera Grażyna Krugły, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa.

-  3 mln 800 tys. zł przeznaczymy w tym roku na transport odpadów. Planujemy zakupić pojemniki na szkło dla zabudowy wielorodzinnej, w sumie chodzi o 200 kontenerów. 147 tys. zł wydaliśmy na system informatyczny potrzebny do obsługi systemu, a ponad 50 tys. zł na sprzęt komputerowy. Zagospodarowanie odpadów będzie kosztowało w sumie 8 mln 6 tys. zł. Koszty w przyszłym roku będą mniejsze. Często spotykam się z opinią, że zawyżyliśmy strumień odpadów, który trafia do Radkomu. Określiliśmy go na poziomie 88 tys. ton. Jest to bezpieczne wyliczenie biorąc pod uwagę to, że były takie lata, gdzie tych odpadów było ponad 100 tys. ton. Złożono ponad 20 tys. 484 deklaracji. 13 mln 250 tys. zł - to deklarowana opłata za śmieci, jaką w sumie zapłacą mieszkańcy Radomia od lipca do końca tego roku. Obniżamy strumień odpadów o 20 tys. ton, są oszczędności z przetargów na transport odpadów i stąd propozycja nowych cen - wyjaśnia dyrektor Krugły.

Radni jednogłośnie przyjęli nowe stawki opłat za odbiór śmieci. Mniej zapłacą ci, którzy segregują odpady. Dodatkowo wprowadzono podział na gospodarstwa jedno i wielorodzinne. Dla osób, które nie korzystają z selektywnej zbiórki śmieci opłaty się nie zmienią. Nowe stawki mają obowiązywać od 1 lutego 2014 roku.  

- Dziękuję za przegłosowanie tego projektu. Okazuje, że w sprawach kluczowych potrafimy porozumieć się. Możliwe, że w przyszłości będą kolejne obniżki - mówi prezydent Andrzej Kosztowniak. 

11.17 - radni zajmą się teraz miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego „Bernardyni”. Chodzi o teren pomiędzy ulicami Żeromskiego i Traugutta. Dzięki temu na tyłach kamienic ma powstać ciąg pieszo - jezdny. Koszt tej inwestycji to 2 mln 200 tys. zł.

- Kiedy miasto zrealizuje ten projekt? Czy będą tam publiczne miejsca parkingowe? - pyta radny Piotr Szprendałowicz.

- Chcemy wybudować ten ciąg, ale nie powstanie on dopóki nie dogadamy się ze wszystkimi właścicielami kamienic w tej części miasta. Zainteresowanie jest duże i mam nadzieję, że na początku przyszłego roku nastąpi przekazanie tych gruntów miastu i wtedy ruszymy z budową - tłumaczy wiceprezydent Igor Marszałkiewicz. 

Co ciekawe, w ramach nowego ciągu ma powstać około 40 nowych miejsc parkingowych. 

Radni po raz drugi jednogłośnie zaakceptowali projekt uchwały. 

11.31 - czas na wyrażenie zgody przez Radę na udzielenie bonifikaty w wysokości 99% od ceny sprzedaży nieruchomości położonej w Radomiu przy ul. Kozienickiej składającej się z działki o powierzchni 3946m kw. na rzecz Radomskiego Stowarzyszenie Romów „ROMANO WAŚT” (POMOCNA DŁOŃ) w Radomiu. Konkretnie chodzi o przedłużenie czasu realizacji budowy centrum romskiego w tym miejscu.

- Skoro przez 5 lat stowarzyszeniu nie udało się rozpocząć budowy to coś jest nie tak. Powinniśmy się zastanowić, czy nadal mamy dokładać do tego interesu - mówi radny Jan Maniak. 

- Nad tym projektem dyskutujemy 5 lat. Mam nadzieję, że to centrum kultury powstanie. Należy wspierać te mniejszości, które chcą się z nami asymilować - dodaje radny Wiesław Wędzonka.

- W tym przypadku interes miasta jest zabezpieczony, bowiem gmina zachowa prawo do odkupu tego terenu. Zachęcam do poparcia tego projektu - apeluje radny Piotr Szprendałowicz.

- Dzięki temu, że wspieramy społeczność romską mamy doskonałą promocję na zewnątrz. Budowy centrum nie udało się zrealizować, bowiem konkurs wyłonił projekt, który był zbyt kosztowny - dopowiada wiceprezydent Ryszard Fałek.

Głosowanie: za było 20 radnych, 2 przeciw, 1 wstrzymał się od głosu. 

11.42 - radni zadecydują teraz o przyszłości MOSiR. Jednostka budżetowa ma zostać przekształcona w spółkę.

Związki zawodowe obawiają się przekształcenia. Chodzi o dalszy los pracowników, którzy stracą status pracowników samorządowych. 

- To przekształcenie usamodzielni tę instytucję. Pozwoli to lepsze dostosowanie kosztów do tego, czym spółka będzie się zajmowała. Dodam, że w przypadku spółki będzie możliwe całkowite odliczanie podatku VAT, czego nie można robić w jednostce budżetowej. Zmiana da szansę również na to, aby pozyskać zewnętrzne środki na budowę hali sportowo - widowiskowej przy ulicy Struga. Pracownicy MOSiR będą mieli takie same prawa i wynagrodzenia, więc te obawy są nieuzasadnione. Gmina będzie miała zabezpieczone środki na trening i zawody sportowe na obiektach przekształconego MOSiR - informuje Sławomir Szlachetka, skarbnik miasta.  

- Jakie będzie wynagrodzenie prezesa i rady nadzorczej spółki? Czy jest już plan współpracy spółki z Rosą i Czarnymi? Czy spółka będzie stosowała się do Karty Dużej Rodziny? - pyta radny Jakub Kowalski.

- Ten pomysł wiąże się z dużym ryzykiem. Nie wiemy, jak będzie wyglądało funkcjonowanie tej jednostki. To może się niekorzystnie odbić na radomskim sporcie - mówi radny Piotr Szprendałowicz.

- Zgadzam się, że jest to bardzo ryzykowne przedsięwzięcie. W projekcie uchwały jest zapis, że miasto jako wkład własny przekaże spółce 8 mln zł. Na co zostaną wydane te fundusze? - pyta radny Wiesław Wędzonka.

- To rozwiązanie wreszcie pokaże ludziom, ile miasto wydaje na sport. Są opinie, że nie przeznaczamy na ten cel ani złotówki. To nieprawda. Ta kwestia zostanie rozwiązana raz na zawsze. Chcę tylko zapytać, czy pracownicy jednostki budżetowej zatrudnieni na umowę o pracę na czas nieokreślony, w spółce dostaną takie same warunki pracy? - pyta radny Marek Szary.

- Przekształcenie w spółkę to nie tylko same pozytywy, ale też i wady. Naszym zdaniem wad jest zdecydowanie mniej niż pozytywów. Wynagrodzenie zarządu i rady nadzorczej nie będzie odbiegało od obecnych zarobków dyrekcji MOSiR. Wszyscy pracownicy zachowają swoje pensje. Co do Karty Dużej Rodziny, to deklaracja dyrektora jest taka, że spółka będzie ją uznawała. 8 mln zł to jednorazowe dokapitalizowanie spółki. Mam nadzieję, że współpraca z klubami sportowymi będzie układała się tak samo dobrze, jak teraz. Od przyszłego roku dojdzie na pewno podział pieniędzy z biletów na mecze. Gmina zabezpieczy odpowiednie środki na sport dzieci i młodzieży - wyjaśnia Sławomir Szlachetka, skarbnik miasta.

Na wniosek klubu radnych Platformy Obywatelskiej przewodniczący Dariusz Wójcik ogłasza 5 minut przerwy.

13.03 - koniec przerwy.


Czas na głosowanie: za 14 , przeciw 10 , 1 wstrzymał się od głosu

MOSiR zostanie przekształcony z jednostki budżetowej w spółkę.

- Źle się dzieje, gdy tak ważna kwestia nie jest omawiana nawet na komisji sportu. To bardzo złe standardy - dodaje radny Piotr Szprendałowicz.

13.06 - rajcy zajmą się teraz gromadzeniem dochodów własnych przez szkoły, przedszkola i placówki oświatowe funkcjonujące jako jednostki budżetowe na wyodrębnionym rachunku bankowym. Środki te mają zostać przeznaczone m.in. na remonty tych instytucji.

Radni zaakceptowali projekt uchwały.

13.19 - rada ustaliła tryb udzielania i rozliczania dotacji dla szkół i placówek niepublicznych
o uprawnieniach szkół i placówek publicznych oraz zakres i tryb kontroli prawidłowości
ich wykorzystania

13.21 - czas na zmiany w stypendiach sportowych

- Korekty dotyczą potrącania tzw. pochodnych od stypendiów. Zmiany dotkną również zawodników, którzy uczą się poza granicami Radomia. Naukę poza miastem będzie można prowadzić do 26 roku życia. Trener, aby zostać uznanym za wybitnego i pobierać stypendium na poziomie zawodnika musi mieć pod swoją opieką przez trzy lata trzech stypendystów - informuje wiceprezydent Ryszard Fałek.

- Wnioskujemy o to, aby zawodnicy w sztafetach dostawali takie samo stypendium, jak sportowcy w konkurencjach indywidualnych. Co do ograniczenia wieku nauki do 26 roku życia, to różnie układają się losy sportowców. Pozwólmy ludziom skończyć studia i nie wylewajmy dziecka z kąpielą - apeluje Artur Błasiński, trener lekkoatletyki.

- To od trenera będzie zależało, jak podzieli pulę stypendialną. Ograniczenie wieku nauki zostało wyliczone tak, aby został rok rezerwy w razie jakiś problemów - dodaje wiceprezydent Ryszard Fałek.

Czas na głosowanie: za 17, wstrzymało się 5. Rada zaakceptowała zmiany w sposobie przyznawania stypendiów sportowych. 

13.56 - radni przyjmą teraz Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na 2014 rok.

14.04 - czas na zmianę uchwały w sprawie określenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie miasta Radomia na 2013 rok.

14.08 - rajcy zaakceptowali zmiany podziału środków z PFRON na realizację przez powiat zadań z zakresu rehabilitacji zawodowej i społecznej w 2013 roku.

14.11 - teraz ważny punkt obrad. Radni zajmą się kwestią konsultacji społecznych ws. ograniczenia handlu w niedziele.


- Moim zdaniem ten projekt ma błąd formalny. O konsultacjach decyduje prezydent miasta, a nie rada - mówi radny Piotr Szprendałowicz.

- Jako jeden z wnioskodawców uważam, że projekt został skonstruowany prawidłowo. Przepisy prawa dopuszczają ograniczenie działalności gospodarczej przez gminę, ale po uprzednich konsultacjach z obywatelami - twierdzi radny Jakub Kowalski.

Prawnik Rady Miejskiej potwierdza, że wstęp projektu powinien wyglądać nieco inaczej. Trwają poprawki dokumentu. Przewodniczący Dariusz Wójcik ogłasza 5 minut przerwy.

14.31 - koniec przerwy. Projekt uchwały został poprawiony.

- W tej materii nie powinny być przeprowadzone konsultacje. Rada ma prawo podejmować tego typu decyzje. Orzeczeń sądowych jest mnóstwo. My nie likwidujemy handlu w niedzielę, a jedynie robimy mały krok w dobrą stronę - dodaje radny Kazimierz Woźniak.

- Sprzeciwiam się ograniczeniu handlu w niedzielę. Jednak uważam, że sama idea konsultacji społecznych jest bardzo dobra. Nie możemy być zakładnikiem jednej grupy, która chce na tym po prostu zarobić. Dajmy szansę wypowiedzieć się mieszkańcom i dopiero później podejmijmy decyzję - oświadcza radny Jerzy Zawodnik.

- Projekt uchwały powinien być bardziej dopracowany. Mieszkańcy muszą odpowiedzieć na konkretne pytanie, ale nie znają szczegółów, bo na karcie nie znajdą informacji np. o tym, od której godziny sklepy będą zamknięte - dopowiada radny Piotr Szprendałowicz.

- Konsultacje społeczne w tym przypadku to chowanie głowy w piasek. Do karty głosowania powinien być dołączony projekt uchwały autorstwa radomskich kupców - twierdzi Jarosław Kowalik.

- Wzory karty do konsultacji zostały ustalone wcześniej i nie przewidują one dołączenia innych dokumentów - dodaje radny Jakub Kowalski.
 
Czas na głosowanie: za 18, przeciw 3, wstrzymało się 2

W Radomiu zostaną przeprowadzone konsultacje społeczne ws. ograniczenia handlu w niedziele.

Na tym kończymy naszą relację. Dziękujemy za wspólnie spędzony czas.



MS/foto. MS

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy