Ratownicy protestują

Ratownicy protestują
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


W akcji protestacyjnej bierze udział 270 ratowników medycznych z całego regionu radomskiego. Na znak protestu założyli czarne koszulki; oflagowane zostały też karetki.

- Chcemy przyspieszenia prac nad dużą ustawą o państwowym ratownictwie medycznym– tłumaczy Robert Pluta, jeden z protestujących ratowników. - Nie chcemy, by na rynku funkcjonowały prywatne podmioty świadczące podobne do naszych usługi. Chcemy być służbą państwową taką samą jak straż pożarna czy policja.


Ratownicy chcą też zwiększenia swoich pensji. - Pracujemy w trudnych warunkach- mówi Pluta. - Na co dzień stykamy się z ludzkim dramatami, a nawet śmiercią. Pracujemy w ciągłym stresie, w stosunku do nas dochodzi do przemocy słownej a nawet fizycznej. Zarabiamy 2100 złotych brutto i chcemy by ta suma została zwiększona. Dodatkowo chcemy, by w karetkach zostały przywrócone trzyosobowe zespoły. To ułatwiłoby pracę ratownikom medycznym.

Rzecznik radomskiej stacji Elżbieta Cieślak zapewnia: -Pacjenci w żaden sposób nie odczują protestu ratowników medycznych. Karetki normalnie wyjeżdżają do wypadków i na wezwania chorych. Codziennie przyjmujemy ponad 200 takich zgłoszeń.

Ratownicy dają ministrowi dwa tygodnie na podjęcie rozmów, w przeciwnym razie dojdzie do zaostrzenia protestu.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy