Radomskie Okno Życia do zamknięcia?

Radomskie Okno Życia do zamknięcia?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Zdaniem Komitetu Praw Dziecka ONZ, które chce swój pomysł przekazać komisji Unii Europejskiej, Okna Życia uniemożliwiają anonimowo porzuconym dzieciom poznanie swoich rodziców, co jest ich niezbywalnym prawem.

Z tego typu argumentami nie zgadzają się przedstawiciele organizacji kościelnych, które często prowadzą Okna Życia oraz psycholodzy.

- To jest chory pomysł. Okna Życia pojawiły się po to, aby ratować życie noworodkom. Matka, która brzydko mówiąc chce pozbyć się swojego dziecka, ma możliwość pozostawienia go w bezpiecznym miejscu. Ponadto takie maleństwo ma dużą szansę, że trafi do rodziny adopcyjnej i będzie miało normalne życie. Często matki, które rodzą dzieci w szpitalu są piętnowane, gdy składają oświadczenie, że chcą zostawić dziecko i nie będą go wychowywać. Zamiast porzucać dzieci na klatkach schodkowych lub na śmietnikach te kobiety decydowały się na Okno Życia. Polskie prawo adopcyjne zakłada, że dziecko z adopcji nie może poznać swoich biologicznych rodziców. Skoro rodzic zostawił swoje dziecko, to nie zależy mu na tym, aby go kiedykolwiek poznało. To, co proponuje Komisja Prawa Dziecka ONZ, wywodzi się tego, co dzieje się w USA. Tam od razu mówi się dziecku, że jest adoptowane. U nas panują zupełnie inne warunki i Okna Życia stały się ratunkiem dla niechcianych, porzuconych dzieci - tłumaczy Włodzimierz Wolski, dyrektor Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Radomiu.

W naszym mieście Okno Życia prowadzi Caritas Diecezji Radomskiej przy siedzibie zakonu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ulicy Struga.

- Pomysł ONZ oceniam bardzo negatywnie. Mówimy tu o życiu człowieka, a jest to wartość nadrzędna. Dzięki Oknu Życia dziecko w ciągu kilku sekund od pozostawienia go, zostaje objęte opieką. Wewnątrz okna panują specjalne warunki, jest stała temperatura, odpowiednie łóżeczko. Możemy dyskutować o tym, jak powinien przebiegać proces adopcji, ale nie możemy rezygnować z Okien Życia. Dzięki takim miejscom nie dochodzi do porzuceń dzieci w lesie, czy na śmietniku. Co ważne, jeśli pozostawienie dziecka w oknie wiązało się np. z szokiem poporodowym, to w ciągu sześciu tygodni rodzic może zgłosić się po swoją pociechę. Okno Życia to czasem jedyna szansa dla dziecka na życie i nie wolno nikomu tej szansy odbierać - informuje ks. Robert Kowalski, wicedyrektor Caritas Diecezji Radomskiej.

O porzuceniu dziecka w radomskim Oknie Życia informowaliśmy w naszym reportażu video.


Mariusz Skopek (m.skopek@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy