Radomscy paraolimpijczycy z Londynu u prezydenta

Radomscy paraolimpijczycy z Londynu u prezydenta
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Radom podczas tegorocznej paraolimpiady reprezentowało aż pięciu sportowców. Do tego grona należy zaliczyć Alicję Fiodorow, która podczas igrzysk zdobyła srebrny i brązowy medal w biegach na 200 i 400 metrów; Mariusza Sobczaka, srebrnego medalistę w skoku w dal; Sebastiana Powroźniaka, który zdobył wraz z drużyną srebrny medal w tenisie stołowym; a także Marcina Awiżenia, uczestnika biegu na 800 metrów oraz Justynę Kozdryk, która rywalizowała w podnoszeniu ciężarów.

- Serdecznie wam gratuluję udziału i sukcesów podczas tej wyjątkowej imprezy. Każdy, kto uprawia sport, marzy o tym, aby być na olimpiadzie i walczyć o medal. Wspaniale reprezentowaliście nasz kraj i miasto. Widać, że z roku na rok poziom sportu wśród osób niepełnosprawnych rośnie. Mam nadzieję, że kolejna paraolimpiada przyniesie nam jeszcze więcej emocji i medali - powiedział Andrzej Kosztowniak, prezydent Radomia.

Wszyscy sportowcy oraz trenerzy otrzymali od władz miasta kwiaty, listy gratulacyjne oraz upominki.

Zdaniem uczestników paraolimpiady, tegoroczne igrzyska były wyjątkowe jeśli chodzi o poziom zawodów, jak i zainteresowanie ze strony kibiców.

- Atmosferę z Londynu nie można porównać w żaden sposób do tego, co działo się choćby w Pekinie. Dla mieszkańców Wielkiej Brytanii paraolimpiada była autentycznie kolejną częścią igrzysk osób pełnosprawnych. Każdego dnia zawodów na trybunach był komplet publiczności. Co do poziomu igrzysk to wydawało nam się, że po Pekinie to wszystko zostanie zahamowane, że wyniki będą słabsze. Tymczasem w Londynie bito kolejne rekordy i osiągano spektakularne wyniki. Muszę przyznać, że tego typu imprezy łamią stereotypy o ludziach niepełnosprawnych i zacierają różnice pomiędzy chorymi a zdrowymi. Szkoda tylko, że dwa państwa na świecie nie transmitowały paraolimpiady w telewizji, w tym także Polska - stwierdził Jacek Szczygieł, trener lekkoatletów.

- To, co spotkało nas w Londynie, było czymś wspaniałym. Jeśli ktoś wracał do wioski olimpijskiej z medalem na szyi to jego powrót opóźniał się minimum o godzinę. Kibice nasz zaczepiali, robili sobie z nami zdjęcia, prosili o autografy. Nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkaliśmy - podkreśliła Alicja Fiodorow.

- Srebrny medal w Londynie to mój pierwszy tego typu sukces na igrzyskach. To wspaniałe uczucie. Jestem szczęśliwy, że tyle lat treningów przyniosło taki efekt - dodał Mariusz Sobczak.

- Muszę przyznać, że poziom na tych igrzyskach był bardzo wysoki. Europa, jeśli chodzi o sport powoli zostaje w tyle i musimy gonić czołówkę z Azji i Afryki. Po pierwszym podejściu postawiłam wszystko na jedną kartę. Niestety, nie udało mi się zdobyć medalu, nie wyprostowałam do końca ręki w łokciu i nie zaliczono mi tego podejścia. Mimo to jestem zadowolona z udziału w tych igrzyskach - poinformowała Justyna Kozdryk. 

Mariusz Skopek/foto. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy