Radni przeciwko stanowisku w sprawie uchodźców

Radni przeciwko stanowisku w sprawie uchodźców
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

„Radni Rady Miejskiej w Radomiu mając na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców naszego miasta, pragną wyrazić obawy wobec przyjmowania uchodźców z krajów Afryki, Bliskiego Wschodu i innych terenów oraz ich rozlokowania na terenie Radomia. Uważamy, że nasze miasto nie jest przygotowane na przyjmowanie imigrantów. Obawiamy się, że przymusowe przesiedlanie emigrantów może doprowadzić w Radomiu do takich tragicznych sytuacji, jakie miały w ostatnich latach w Londynie, Berlinie, Brukseli czy Paryżu. Mieszkańcy muszą się czuć bezpiecznie i komfortowo w miejscu swojego zamieszkania” - czytamy w projekcie stanowiska, które na poniedziałkową sesję rady miejskiej przygotował Marek Szary, szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. - ”Jednocześnie chcemy poprzeć stanowisko Prezesa Rady Ministrów Pani Beaty Szydło, mówiące o braku zgody na narzucanie Polsce, a także innym krajom członkowskim jakichkolwiek przymusowych kwot dotyczących uchodźców. Naszym zdaniem wspólnym priorytetem rządu i samorządu powinno być udzielenie pomocy Polakom mieszkających na Wschodzie m.in. w Kazachstanie”.

Kiedy przyszedł czas na ten punkt porządku obrad, radnego Szarego już nie było na sali. Zdecydowano jednak, że odbędzie się dyskusja i głosowanie.

- Jest mi naprawdę wstyd, że musimy dyskutować na temat takiego stanowiska – zaznaczyła Małgorzata Zając (PO). - Do kogo jest ono w ogóle skierowane? Czy Marek Szary chciał się podlizać w ten sposób swojej szefowej?

Kazimierz Woźniak chciał wiedzieć przeciwko przyjmowaniu kogo właściwie autorzy stanowiska protestują – raz bowiem używają słowa „uchodźca”, a raz „emigrant”. Tymczasem znaczenie każdego z tych wyrazów jest inne. Uchodźca to ktoś, kto musiał uciekać z kraju swojego pochodzenia w obawie przed prześladowaniem ze względu na rasę, religię, narodowość, poglądy polityczne czy przynależność do określonej grupy społecznej. Emigrant natomiast opuszcza swój kraj najczęściej w celu zapewnienia sobie lepszych warunków życia. - My rozmawiamy o uchodźcach, o tych, którzy opuszczają swój kraj ze względu na zagrożenie; to im potrzebna jest pomoc. I nie chodzi o to, by w jednej miejscowości skumulować kilka tysięcy osób; to byłaby jedna rodzina na trzy gminy – dowodził Kazimierz Woźniak (Radomianie Razem). - I przecież nie wszyscy z tych ludzi, to są muzułmanie! Czy państwo macie innego papieża niż papież Franciszek, proszący o pomoc dla uchodźców? Czy państwo macie w Polsce jakiś inny Episkopat niż ja, jakichś innych biskupów?

Także Andrzej Łuczycki (PO) przypominał, że kościół katolicki od dawna apeluje o pomoc „dla tych, którzy tej pomocy potrzebują”. - W czasie II wojny światowej przyjmowano w Indiach polskie dzieci i nikt nie pytał, czy są mahometanami, buddystami, islamistami. W latach 80. Włosi przyjmowali emigrujących Polaków, a teraz przyjmują uchodźców. I teraz proszą, żebyśmy my część z nich od nich przyjęli – argumentował radny Platformy. - Czy uważacie, że to, czy ktoś jest terrorystą zależy od tego, w jakiego Boga wierzy? A kim był Breivik, Norweg. Był chrześcijaninem. A dokonał zamachu, w którym zginęło 69 osób.

Ryszard Fałek (Wspólnota Samorządowa) przyznał, że jest zszokowany projektem stanowiska. - Przyjęcie uchodźców to jest dzisiaj sprawdzian dla chrześcijaństwa, więc nie możemy się tak zachowywać, jak tu nam się proponuje – oburzał się. - Był czas, kiedy to Polacy emigrowali i wszędzie byli przyjmowani bez problemu. Mogę rozmawiać o stanowisku, które mówi o przyjęciu – na pewnych warunkach – uchodźców, a nie o ich nieprzyjmowaniu.

Stanowiska bronił Adam Bocheński (PiS), przypominając odsiecz wiedeńską i to, jak w 1683 roku chrześcijańska koalicja polsko-austriacko-niemiecka pod wodzą króla Jana II Sobieskiego „rozbiła potęgę państwa osmańskiego”, i jak staliśmy się przedmurzem chrześcijaństwa. Jego zdaniem teraz też chrześcijańskiej Europie grozi islamizacja i trzeba się jej przeciwstawiać. - Poza tym większość tych, którzy przybywają do Europy, to emigranci, a nie uchodźcy – przekonywał.

W głosowaniu stanowisko odrzucono – za jego przyjęciem głosowało tylko pięciu radnych, 11 było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy