Przedsiębiorcy: stracimy 600 miejsc pracy!

Przedsiębiorcy: stracimy 600 miejsc pracy!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu przedstawiciele Stowarzyszenia Kupców Polskich przekonywali, że ograniczenie handlu w niedziele nie będzie miało negatywnych skutków dla lokalnej gospodarki. Jak przekonywali, dzięki wprowadzeniu zmian, niedziela ma być ponownie dniem odpoczynku i czasem dla rodziny. Inne zdanie na ten temat mają członkowie Inicjatywy Radomskich Przedsiębiorców, którzy wydali specjalne oświadczenie. Oto jego treść (śródtytuły od redakcji):

"Na półmetku trwających konsultacji społecznych dotyczących możliwości wprowadzenia zakazu handlu w niedziele, radomskie media zaprezentowały stanowisko Stowarzyszenia Kupców Polskich. Jako przedsiębiorcy -  prowadzący w Radomiu sklepy, lokale gastronomiczne i punkty usługowe - nie możemy przejść obojętnie obok tych nieracjonalnych argumentów podnoszonych przez Stowarzyszenie.

LIKWIDACJA 600 MIEJSC PRACY

Grozi nam precedens, który przyniesie fatalne konsekwencje - zarówno dla  naszych sklepów, jak i wszystkich mieszkańców Radomia. Zakaz handlu w niedziele to likwidacja około 600 miejsc pracy. Bezrobocie w Radomiu, sięgające już teraz 22,5%, a w powiecie nawet 29,7%, znowu się zwiększy. W konsekwencji miasto będzie musiało wypłacać zasiłki dla bezrobotnych osób. Tymczasem - jak słyszymy - Stowarzyszenie Kupców twierdzi bez podania żadnych wyliczeń, że taki zakaz wręcz pobudzi rynek pracy. Czy zamknięte na cztery spusty restauracje, sklepy, kawiarnie i lodziarnie mają więcej pracy niż te, w których są klienci?

Nie potrafimy również zgodzić się z kolejnym nieracjonalnym argumentem, że rozwój handlu przyczynia się do wzrostu bezrobocia. Twarde liczby bowiem pokazują, że jest dokładnie odwrotnie! Rozwój handlu w Radomiu pozwolił stworzyć w centrach handlowych tysiące miejsc pracy. W samej tylko Galerii Słonecznej pracuje 1000 osób, a kolejne setki stanowisk pracy powstało w innych, mniejszych radomskich centrach.

Stowarzyszenie Kupców Radomskich utrzymuje także, że handel w niedziele to „atak na rodzimy handel”. Czy dobrze rozumiemy, że nasze sklepy, nasze lokale gastronomiczne i punkty usługowe nie są rodzime? Przecież jesteśmy z Radomia, mieszkamy i pracujemy w Radomiu, zatrudniamy pracowników z Radomia i okolic. W radomskich centrach handlowych ponad 60% sklepów to polskie marki - połowa z nich to marki lokalne, druga połowa ogólnopolskie. Chcielibyśmy usłyszeć dlaczego setki takich sklepów, prowadzonych przez mieszkańców Radomia, ma zostać zamkniętych? Chcielibyśmy wiedzieć również, czy pomysłodawcy ograniczenia handlu w niedziele mają pomysł na stworzenie dla kolejnych bezrobotnych nowych miejsc pracy, które my już stworzyliśmy i które zapewniają utrzymanie wielu radomskim rodzinom.

A CO Z WOLNOŚCIĄ?

Stowarzyszenie twierdzi także, że prowadząc w centrach handlowych nasze sklepy, kawiarnie i punkty krawieckie korzystamy z jakichś - można rzec mitycznych - przywilejów, a nawet płacimy niższe podatki. To oczywista nieprawda, ponieważ tak samo jak wszystkie inne firmy, płacimy co miesiąc podatek VAT, podatek PIT i składki na ZUS.

Nawołując do wprowadzenia zakazu handlu, Stowarzyszenie Kupców Polskich kwestionuje także z trudem wywalczoną 25 lat temu wolność: w tym wolność rynku, konkurencji, ale przede wszystkim prawo klientów do wyboru. Kierując się niezrozumiałymi dla nas intencjami, proponują, by naszym klientom, czyli wyłącznie mieszkańcom Radomia i regionu to prawo odebrać.

Kolejną przykrą konsekwencją tego ograniczenia będzie odstraszenie potencjalnych przedsiębiorców od inwestowania i tworzenia miejsc pracy w naszym mieście. Z tak wielkim trudem władze Radomia podejmują próby ściągnięcia nowych inwestorów. Czy chcemy mieć etykietę nieprzyjaznego biznesowi miasta?

Zadajemy pytanie: co dobrego może wyniknąć z tego, że mieszkańcy Radomia i okolic, zostaną pozbawieni możliwości wygodnego robienia zakupów u siebie, a przynajmniej część z nich pojedzie w tym celu do Kielc albo do Warszawy? Razem z częścią klientów z naszego miasta będzie musiała prawdopodobnie wyjechać część pracowników, którzy w Radomiu nie będą mieli szansy na znalezienie pracy. Wyjadą przede wszystkim kolejni przedstawiciele młodego pokolenia, którzy będą uciekali z podupadającego miasta bez pracy, pieniędzy i rozrywek.

GŁOSOWANIE DO 28 LUTEGO

Zgadzamy się natomiast ze Stowarzyszeniem Kupców Polskich w jednej sprawie – my również apelujemy do wszystkich o udział w konsultacjach społecznych. Wystarczy kilka minut przy komputerze i skan dowodu osobistego, aby opinia każdego obywatela Radomia została wzięta pod uwagę przed ostateczną decyzją w tej sprawie. Zdecydowanie zachęcamy do sprzeciwienia się pomysłowi wprowadzenia ograniczenia handlu w niedziele.

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku pt. Kupuję kiedy chcę, na którym znajdują się szczegółowe informacje o zasadach głosowania oraz miejscach, w których najłatwiej można oddać ważny głos w sprawie handlu w niedziele".

Dodajmy, że radomianie mają czas na wyrażenie swojego zdania w sprawie handlu w niedziele do 28 lutego. W konsultacjach może wziąć udział każdy mieszkaniec Radomia, który ukończył 16 rok życia. Ankietę można wypełnić w formie elektronicznej; trzeba jednak dołączyć skan dowodu osobistego, a w przypadku osób niepełnoletnich – skan legitymacji szkolnej i oświadczenie rodzica lub prawnego opiekuna. Dla tych, którzy wola formę papierową, przygotowano urny w czterech stałych punktach – w Biurze Rady Miejskiej (ul. Moniuszki 9) i Biurze Obsługi Mieszkańca (ul. Kilińskiego 30) oraz w Centrum Komunikacji Społecznej (ul. Żeromskiego 53, pok. 104) i Centrum Organizacji Pozarządowych (ul. Struga 1).


Mariusz Skopek/foto. Archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Ostatnio komentowane

Polecamy