Protest w Sądzie Okręgowym!

Protest w Sądzie Okręgowym!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Pracownicy administracyjni Sądu Okręgowego przy ul. Piłsudskiego w Radomiu włączyli się do ogólnopolskiego protestu pracowników sądów. Nad głównym wejściem do sądu wisi transparent, który informuje o proteście, a pracownicy administracyjni mają przypięte czarno-czerwo wstążki na znak sprzeciwu. O co walczą?

- Chcemy zwrócić uwagę władz na złą sytuację pracowników administracyjnych. Głównym postulatem jest to, że od pięciu lat nie mamy podwyżek. A co gorsza, do 2015 r. włącznie nasze pensje mają być zamrożone. Minimalna płaca urzędnika wynosi 1 tys. 400 zł brutto, a stanowiska pomocnicze zarabiają 1 tys. 126 zł - to mniej niż najniższa krajowa - mówi Anna Kowalczyk, przewodnicząca radomskiego związku zawodowego pracowników sądowych.

Walka o wyższe pensje, to nie jedyne postulaty protestujących.
- Do 2015 r. włącznie mamy zarabiać tyle samo, co obecnie, a wymagania co do naszej pracy rosną. Zgodnie z ustawą każdy pracownik administracyjny powinien mieć wyższe wykształcenie, przynajmniej I stopnia. Dlatego nasi koledzy i koleżanki poszli na studia licencjackie, które opłacają z własnych kieszeni. Sąd nie wspomaga ich finansowo. A przecież studia kosztują. Poza tym zwracamy uwagę władz na problem przekształcenia sądów rejonowych z Lipska, Zwolenia i Szydłowca w wydziały zamiejscowe. Nie wiadomo, co stanie się z pracownikami administracyjnymi tychże sądów. Ludzie boją się o pracę - tłumaczy Anna Kowalczyk.

Akcja protestacyjna rozpoczęła się 26 października od rana i trwa do końca pracy sądu.
- Postanowiliśmy przyjąć łagodną wersję protestu. Zawiesiliśmy transparent, nosimy czarno-czerwone wstążki przypięte do ubrania. Nie chcieliśmy brać urlopów na żądanie, bo zaległości z wolnego dnia musielibyśmy uzupełnić następnego dnia. W efekcie mielibyśmy więcej pracy. Ale w przyszłości nie wykluczamy przyjęcia innych, ostrzejszych form protestu - mówi przewodnicząca. - Być może na przełomie stycznia i lutego nadal będziemy protestować. Decyzje w tej sprawie będą zależały od rozmów z władzami państwowymi.

Karolina Sierka

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy