Prezydent: "Nie obawiam się utraty Air Show"

Prezydent:
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Jak dowiedzieliśmy się w ubiegłym tygodniu, delegacja Dowództwa Sił Powietrznych przeprowadziła na lotnisku w Powidzu rekonesans przed planowanymi pokazami Air Show 2013. Jednak żadne konkretne decyzje nie zapadły. 

- Dowództwo Sił Powietrznych nie zmieniło ustaleń z maja 2012 roku, dotyczących organizacji przyszłorocznych międzynarodowych pokazów lotniczych w Radomiu. Ostateczna decyzja w sprawie miejsca przeprowadzenia Air Show 2013 zapadnie w ciągu najbliższych tygodni. Wtedy podamy ją do publicznej wiadomości - powiedział przed kilkoma dniami ppłk. Artur Goławski, rzecznik prasowy Dowódcy Sił Powietrznych.

O zamieszanie wokół przyszłorocznego Air Show zapytaliśmy prezydenta Radomia Andrzeja Kosztowniaka.

- Wszystkie działania ze strony Dowództwa Sił Powietrznych oceniam jako naturalne. Air Show to bardzo skomplikowane przedsięwzięcie, podczas którego brane są pod uwagę różne warianty lokalizacji. Ta impreza nie jest przypisana raz na zawsze naszemu miastu i lotnisku na Sadkowie. Decyzja co do miejsca organizacji Air Show należy tylko i wyłącznie do wojska. Od czasu, kiedy biorę udział w negocjacjach z armią, pojawiają się różnego rodzaju pomysły. Jestem przekonany, że Radom wraz z siłami powietrznymi jest w stanie najlepiej zorganizować te pokazy. Ze spokojem podchodzę do tych wszystkich doniesień. Co do podpisania samej umowy, to mamy jeszcze dużo czasu. Rzadko zdarza się tak, aby wszystkie formalności były spełnione na początku roku. Zazwyczaj umowa podpisywana jest kilka miesięcy przed imprezą. Pamiętajmy, że w ten projekt zaangażowanych jest kilkaset osób oraz ogromne pieniądze - wyjaśnia Andrzej Kosztowniak.

Mariusz Skopek

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy